Najgorzej udawany faul w historii? To trzeba zobaczyć!

Piłkarze bardzo często posuwają się do symulowania, aby wymusić faul na niekorzyść przeciwnika. Do kuriozalnej próby sprowokowania kary dla rywala doszło podczas meczu towarzyskiego Korei Południowej przeciwko Kolumbii. Gwiazda drużyny z Ameryki Południowej, James Rodriguez, zaprezentowała wszystkim dość nieudolną próbę tzw. symulki. Gdy azjatycki piłkarz leżał na murawie, zwijając się z bólu, Kolumbijczyk podszedł do niego i postanowił pomóc mu wstać. Stojący obok całego zajścia zawodnik Korei Południowej, chciał odepchnąć go od swojego kolegi. James złapał się teatralnie za twarz i upadł jak rażony piorunem. Na szczęście arbiter zachował zimną krew i nie dał się sprowokować. Od razu podbiegł do obu "aktorów", upomniał ich słownie i nakazał kontynuowanie gry. Całe zajście na pewno zapisze się w historii piłki nożnej.

najgorszeudawaniefaulusporthumor