Reklamują marihuanę niczym leki bez recepty. To wideo zachwyciło internautów!

Firma Briteside z Oregonu (Stany Zjednoczone), która oferuje swoim klientom dostarczanie najlepszych gatunków marihuany prosto pod drzwi, postanowiła zareklamować swoje usługi, posługując się konwencją typową dla reklam leków bez recepty. Podczas gdy krótkie spoty promujące środki na ból głowy czy wątroby cieszą się raczej przeciętnym zainteresowaniem odbiorców, to ich sprytnie pomyślana reklama urzekła potencjalnych nabywców (i nie tylko). Briteside skupiła się na ukazaniu trudnej codzienności - przemęczenia, problemów finansowych i dokuczliwych dolegliwości. Jako lek na wszystkie problemy przedstawiono marihuanę. Rozanielony głos przekonuje nas, że jedyne możliwe skutki uboczne tego typu "terapii" to euforia, zwiększony apetyt, zmniejszenie lęku i optymizm. Internauci piszą, że wideo jest jak sen. Zobaczcie, dlaczego.

reklamamarihuanymarihuanareklamy

Wkrótce otwarcie pierwszej w Polsce restauracji z konopnym menu! Jak to możliwe, że będzie działać legalnie?

Lokal znajdujący się przy ulicy Wilczej 26 w Warszawie będzie pierwszym w Polsce miejscem, w którym w menu znajdziemy wyłącznie potrawy z dodatkiem konopi! "Filip z konopi" (tak swoją restaurację nazwali jej twórcy) będzie serwował dania wegańskie i wegetariańskie, do których przyrządzenia posłużą produkty otrzymane z tej zielonej rośliny, jej kwiatów i liści, a więc nasiona, olej, mąka, mleko, pasta czy białko. Kucharze będą używać jedynie legalnej odmiany zioła, tzw. cannabis sativa. Różnica między nią, a wciąż niedozwoloną w Polsce cannabis indica (konopią indyjską) polega na tym, że stężenie THC (Tetrahydrokannabinolu) w tej pierwszej wynosi 0,2%, co jest wielkością nieprzekraczającą ustalonej granicy legalności. Cannabis sativa jest przydatna w leczeniu wielu chorób m.in. Parkinsona, Alzhaimera czy astmy, dlatego potrawy w "Filipie z konopi" będą nie tylko smaczne, ale też bardzo zdrowe! Wielkie otwarcie zaplanowano na początek października. Wy też macie ochotę na konopnego burgera? ;)

bistrozkonopnymmenujedzeniemarihuana

To pierwsze wino na bazie konopi indyjskich. Jest zielone i dostępne tylko na receptę!

Wielbiciele wina i koneserzy produktów konopnych mogą zacierać ręce. Amerykanie na bazie sfermentowanych winogron i konopi indyjskich stworzyli Canna Vine, czyli pierwsze na świecie wino zawierające "zioło"! Jak dumnie głoszą producenci, już jeden jego kieliszek potrafi wprowadzić w błogi nastrój! W tym napoju bowiem stężenie THC jest mniejsze niż w zwykłym joincie, dlatego jego wypicie nie grozi wystąpieniem uczucia niepokoju czy dezorientacji, jakie mogą pojawić się po wypaleniu skręta. Canna Vine na tle innych win wyróżnia nie tylko jego niezwykły skład, ale również piękny zielony kolor, którym zachwycają się wszyscy wielbiciele trunków różnej maści. Wyprodukowane przez Amerykanów wino "z ziołem" jest dostępne jednak na razie tylko w Kalifornii i jedynie na receptę, a jego cena może przywrócić o zawrót głowy - za jedną butelkę trzeba zapłacić od 120 do nawet 400 dolarów! Kto jest za tym, żeby pojawiło się ono także u nas? ;)

winonabaziekonopialkoholmarihuana

Karmiąc swoje małe dziecko piersią, paliła marihuanę. Nieodpowiedzialność czy wolność?

Młoda mama Kayla Marlowe, postanowiła podzielić się na jednej z grup na Facebooku swoim prywatnym zdjęciem. Widać na nim ją, jej przyjaciółkę i jej małe dziecko, które karmi właśnie piersią. Niby nic w tym dziwnego, oprócz tego, że kobiety palą marihuanę. Kayla wstawiła zdjęcie na grupie dla rodziców CannaParentingSupport.V.420., podpisując je: "Potrzebuje bezpiecznego miejsca na udostępnienie tego pięknego zdjęcia". Internauci szybko skrytykowali zachowanie kobiety. Tylko kilka osób poparło to co robi. Pojawiały się komentarze: "Dobry Boże. Jestem bardziej liberalny niż konserwatywny, wspieram legalizację marihuany. Ale to jest śmieszne! Jeśli chcesz palić, to rób to kiedy dziecko nie jest pod twoją opieką"; "Nie jestem lekarzem, ale jestem pewny, że małe dziecko wdycha również dym". Według badań lekarze nie zalecają matkom palenia marihuany, podczas karmienia w ciąży. Wraz z lekiem matki dziecko może połknąć również zawarte w niej THC, które przenika do ciała. Wpływa ono na układ oddechowy i rozwój chorób. Departament Zdrowia Publicznego w Colorado wydał następujące oświadczenie: "Ponieważ THC jest przechowywane w tkance tłuszczowej, pozostaje w ciele przez długi czas. Mózg i ciało dziecka są wykonane z dużej ilości tłuszczu. Ponieważ mózg i ciało dziecka mogą przechowywać THC przez długi czas, nie należy używać marihuany podczas ciąży lub karmienia piersią". Czy zachowanie tej matki było zatem przejawem panującej wolności, czy nieodpowiedzialności za życie drugiego człowieka?

marihuanazdrowiedziecko

Nowy serial Netflixa opowie o marihuanie

Nowy serial Netflixa Disjointed zadebiutuje już 25 sierpnia. Główną rolę zagra w nim Kathy Bates. Serial jest komediowym przedstawieniem historii Ruth, która przez całe swoje życia walczyła o legalizację marihuany. W końcu udaje się jej osiągnąć cel i zaczyna prowadzić swój własny sklep, w którym ma aż trzech stałych klientów. Każdy z nich uwielbia nadużywać palenia zioła. W serialu wystąpią także Elizabeth Alderfer, Dougie Baldwin, Tone Bell. Na obecną chwilę zamówiono 20 odcinków. Czy serial pokaże negatywne czy raczej pozytywne skutki spożywania marihuany, przekonamy się już w sierpniu!

serialewprodukcjinetflixmarihuana

"Weed nails" podbijają Instagram. Niebezpieczny trend?

W social mediach pojawiły się zdjęcia nowej mody na zdobienie paznokci. Kobiety używają do tego celu liści marihuany. Można tam zobaczyć małe kawałeczki rozdrobnionych liści konopi lub nawet całe ich listki. Na Instagramie stworzono nawet specjalny hasztag #weednails, który ma ponad 3000 oznaczeń. Pod swoimi zdjęciami kobiety umieszczają wskazówki jak osiągnąć korzystny efekt na paznokciu. Jednak eksperci są zaniepokojeni. Uważają, iż promowanie marihuany, która w wielu krajach na świecie jest niedozwolona i uważana za narkotyk może mieć fatalne skutki wśród wychowania młodzieży. Młodzi ludzie czerpią bowiem wzorce właśnie z social mediów i uważają, że to co jest tam dodane jest modne i dobre. Panująca obecnie moda na paznokcie z marihuaną to pożywka dla handlarzy narkotyków i rozprzestrzeniania swojego towaru. A wy co myślicie na temat tego trendu?

modamarihuana

PiS chce wprowadzić leczniczą marihuanę?

W ciągu kilku najbliższych tygodni do sejmu ma trafić projekt ustawy o leczniczym zastosowaniu marihuany. Taką decyzję podjął wiceszef sejmowej komisji zdrowia. Do użytku miałyby zostać wprowadzone preparaty z pochodnymi oleju marihuany. Są jednak pewne zastrzeżenia. Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas podkreśla, że "są one preparatami narkotycznymi i tak będą traktowane". Ich stosowanie przez pacjentów miałoby zostać potwierdzone pełną diagnozą oraz zaleceniami lekarskimi. Rzecznik PiS Beata Mazurek powiedziała "My, jako Prawo i Sprawiedliwość, opowiadamy się za tym, aby lecznicza marihuana była dostępna na receptę w aptekach". Czy dojdzie do przyjęcia ustawy? Cała sprawa wróciła po śmierci byłego rzecznika SLD Tomasza Kality, który walczył o zalegalizowanie leczniczej marihuany. Olej z konopi miał pomóc w walce z nowotworami, była to tzw. "ustawa Kality".

marihuanazdrowieleki

Palący ojcowie narażają swoje przyszłe dzieci na poważne choroby?

Według najnowszych badań dzieci, których ojcowie palili przed ich poczęciem, są ponad trzy razy bardziej narażone na astmę. Na rozwój dziecka wpływa nie tylko styl życia matki podczas ciąży i przed nią, ale również i styl życia ojca. Naukowcy uważają, że plemniki palaczy są uszkodzone przez nikotynę. Według badań ojcowie, którzy zaczęli palić przed 15 rokiem życia zwiększają ryzyko uszkodzenia genów u swojego przyszłego dziecka. Istnieje coraz więcej dowodów na to, że środowisko życia ojca ma wpływ na rozwój późniejszych pokoleń. Również palenie marihuany częściej niż raz w tygodniu obniża o około 29 procent męską płodność. Według badaczy nawyki żywieniowe mogą wpłynąć na sposób w jaki jego potomstwo metabolizuje glukozę i radzi sobie z cholesterolem. Panowie, rzucicie palenie? :)

paleniezdrowiemarihuana

"Marychomat" powie policji, czy paliłeś zioło

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda chwalą się swoim nowym wynalazkiem, który internauci już okrzyknęli mianem "marychomatu". Jak możecie się domyślić z nazwy, "marychomat" będzie wskazywał obecność THC w organizmie, a służyć będzie przede wszystkim policjantom. Okazuje się bowiem, że w niektórych stanach po wprowadzeniu legalizacji marihuany drastycznie wzrosła liczba kierowców, którzy jeżdżą po wypaleniu skręta! Jak będzie działał ten wynalazek? Wystarczy, że funkcjonariusz, albo niepewny swojego stanu kierowca, pobierze próbkę śliny, a urządzenie wyśle poprzez Bluetooth informacje o wykrytym stężeniu wprost na ekran smartfona. Pomiar ma trwać nie więcej niż 3 minuty! Jednak ze względu na to, że THC utrzymuje się długo w organizmie (prawie miesiąc), to policjanci muszą ustalić, jakie stężenie substancji będzie mieściło się w normie. Naukowcy chwalą się również, że urządzenie można też przystosować do wykrycia w organizmie innych substancji np. heroiny, morfiny czy amfetaminy. Co myślicie o tym wynalazku? Czekamy na Wasze komentarze!

marihuanawynalazekmarychomat

Zamiast ryb hodował marihuanę

Mieszkaniec Warszawy został zatrzymany przez policję za nielegalne uprawianie konopi. W budynku, który przeznaczony był do hodowli ryb, rosło około 150 krzewów marihuany. Cała plantacja została w profesjonalny sposób wyposażona; plantator posiadał specjalne lampy, wentylatory i nawozy do produkcji. Zatrzymany tłumaczył się funkcjonariuszom, że tylko opiekował się całą hodowlą, a sam wcale nic nie uprawiał. Wartość marihuany to około 250 tys. złotych. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

marihuanakara

Chorzy w Kanadzie będą mogli hodować marihuanę!

Kanadyjskie ministerstwo zdrowia ogłosiło, że pacjenci korzystający z medycznej marihuany będą mieli pozwolenie na hodowlę "ograniczonej ilości" rośliny na własny użytek! Chorzy, aby uprawiać marihuanę muszą zarejestrować się w ministerstwie zdrowia. Nie będą musieli jednak sami zajmować się roślinami. Rząd umożliwi im wyznaczenie kogoś, kto im w tym pomoże. Jeśli chorzy nie zdecydują się na uprawę, będą mogli sprowadzać medyczną marihuanę od jednego z 34 wyznaczonych przez ministerstwo producentów! To przełomowa decyzja, za którą pójdą być może inne państwa! Ustawa wejdzie w życie 24 sierpnia!

marihuanaustawa