Męskie seksroboty z "bionicznymi penisami" jeszcze w tym roku. W łóżku mają być lepsze od człowieka!

Pod koniec 2018 roku pojawią się na rynku pierwsi mechaniczni kochankowie - zapowiedział Matt McMullen, prezes firmy Realbotix, która odpowiada za popularne seksroboty-kobiety z systemem Harmony (sztuczną inteligencją pozwalającą im na niemal identyczne powtarzanie zachowań realnych partnerek, przede wszystkim w czasie czynności seksualnych). Jego słowa wywołały niemałe poruszenie. Już teraz mają zgłaszać się do niego pierwsi zainteresowani kupnem męskiej wersji robota do spełniania seksualnych zachcianek. Jacy będą "idealni kochankowie"? Twórcy postawili przed sobą duże wyzwanie - chcą bowiem, by seks z ich robotami był lepszy niż z ludźmi, a "bioniczny penis" mechanicznego androida deklasował konkurencję w postaci tradycyjnego wibratora. Męskiego kochanka będzie można dostosować do własnych potrzeb. Realbotix daje możliwość wyboru wielkości przyrodzenia, twarzy czy muskulatury, by każdy miał w końcu to, o czym marzy. Dzięki aplikacji mobilnej będzie można także sterować jego osobowością, by symulować prawdziwe życie i np. ustawić możliwość przytulenia po odbytym stosunku. Cena za męskiego robota z systemem Harmony zaczyna się od 6 tysięcy dolarów. Przerażające jest to, że podobne twory do 2050 roku mają zastąpić w sypialni ludzi...