Spędzał w muzeach setki godzin, by uchwycić ludzi "pasujących do obrazów". Od jego prac trudno oderwać wzrok! [GALERIA]

Trudno zliczyć, ile muzeów i galerii odwiedził do tej pory fotograf Stefan Draschan. Trudno też doliczyć się, ile godzin spędził w ich wnętrzach. Na pewno setki, ale czego nie robi się dla idealnych zdjęć. Mężczyzna postanowił, że na swoich fotografiach będzie bowiem uwieczniał ludzi "pasujących do obrazów". Wyobraźcie sobie, że od rana do wieczora przesiadujecie nieustannie w jednym miejscu, czekając aż zjawi się ktoś, kto wpasuje się w kolorystykę i styl danego obrazu... Niemożliwe? Draschan tego dokonał! Fotografiami ze swojego projektu chwali się na Instagramie. Jego prace cieszą się tam dużą popularnością. Trudno się dziwić, gdyż dawno tak urzekających zdjęć nie widzieliśmy! Ich bohaterowie są jakby żywcem wyjęci z muzealnego eksponatu! Nie wierzycie? Zobaczcie przygotowaną przez nas galerię. Artyście należą się duże brawa!