Fotografuje ludzi, którzy są prześladowani z powodu swojego wyglądu. Jego "Normal" zachwyca [GALERIA]

Mimo że uroda przez wszystkich postrzegana jest inaczej, to istnieją pewne standardy, którym wielu stara się sprostać. Jeśli ktoś znacząco od nich odbiega, jest wyśmiewany, obrzucany obelgami, często także nękany... A przecież każdy jest inny, nawet jeśli wpasowuje się w ogólnie panujące normy. 22-letni Francesc Planes, hiszpański fotograf, w swoim projekcie "Normal" postanowił skupić się na tych, którzy urodzili się "inni" lub z powodu różnorakich przeżyć stali się tacy w oczach społeczeństwa. Większość bohaterów jego zdjęć pozuje całkiem nago. Dlaczego? Według Francesca nagość najlepiej pokazuje ludzi takich, jakimi są, a także zwraca ona uwagę na ich bezbronność i podatność na zranienia (również psychiczne). Każde ze zdjęć, które zobaczycie w stworzonej przez nas galerii, jest wyjątkowe, tak jak pozujący modele. Pamiętajmy: inny nie znaczy gorszy!

odmiennośćnazdjęciachludziefotografia

Odcięli ich od świata na pięć dni! Ten okrutny eksperyment pokazał, jak zła jest samotność!

Niemożliwym wydaje się dziś przeżycie jednego dnia bez mediów społecznościowych czy smartfona. Musimy być na bieżąco, wciąż w kontakcie ze znajomymi. Bardzo rzadko zdarza się, że świadomie rezygnujemy z kontaktu z drugim człowiekiem. Właśnie dlatego, że w dzisiejszych czasach takie zachowanie uznaje się za dalece odbiegające od normy, postanowiono pod okiem kamer sprawdzić, jak ludzie poradziliby sobie z kilkudniową samotnością. Brytyjska stacja Channel 5 wyemitowała program "In Solitary” ("W samotności"), który pokazał eksperyment na ludziach całkowicie odciętych od świata. Pięciu uczestników, w tym prezenter telewizyjny George Lamb, zostało zamkniętych w niewielkich pokojach, w których znajdowały się jedynie rzeczy niezbędne do przeżycia - łóżko, toaleta i trzy osobiste przedmioty, które nie mogły być elektronicznymi gadżetami. Ochotnikom dostarczano jedzenie i rejestrowano każdy ich krok. Po zaledwie czterech godzinach udział w eksperymencie zakończyła 28-letnia pielęgniarka, która wpadła w panikę. Następny był wspomniany wyżej George Lamb. Tylko trójka uczestników wytrzymała pięć dni w całkowitej samotności! Najwytrwalsi po drodze także zmagali się z problemami m.in. nudnościami wywołanymi przez wyobrażenie wtargnięcia do pomieszczenia nieznajomych. Fragmenty tego szokującego eksperymentu znajdziecie na YouTubie (jeden z nich umieściliśmy w pierwszym poniższym linku). Czy odważylibyście się spędzić w zamkniętym pomieszczeniu tyle czasu?

okrutnyeksperymentludzietv

Pod topniejącym lodowcem znaleziono dwa ciała. To osoby zaginione podcza II wojny światowej!

W Szwajcarskich Alpach, tuż przy wyciągu narciarskim w okolicach miejscowości Chandolin odnaleziono dwa ciała. Najprawdopodobniej pochodzą one z 1942 roku. Wtedy to małżeństwo- 40-letni Marcelin i 37-letnia Francine Dumoulin - wyszli z domu aby nakarmić krowy na pobliskich górskich łąkach. Nigdy już z tej wędrówki nie wrócili. Osierocili siedmioro dzieci. Przez wiele miesięcy mieszkańcy i 7 rodzeństwa poszukiwali pary. Pomimo pogodzenia się ze śmiercią rodziców, dzieciom zależało aby znaleźć ciała i zorganizować im godny pogrzeb. Znalezione niedawno zwłoki są jeszcze przed testami DNA, ale wiele wskazuje na to, że to zaginione małżeństwo. Są tam ciała mężczyzny i kobiety leżące bardzo blisko siebie. Ubrania które mieli na sobie pochodzą z czasów II wojny światowej. Para prawdopodobnie wpadła w rozpadlinę - czyli szczelinę powstałą w skałach - i nie dała rady wydostać się z niej samodzielnie. Przy zwłokach znaleziono też plecak, buty, butelki.

ciaławszczelinieśmierćludzie

"Tulący" biznes rozwija się za naszymi granicami. Czy profesjonalni przytulacze są potrzebni?

Wyobraźcie sobie, że obca kobieta bądź mężczyzna przyjeżdża do Waszego mieszkania i głaszcze Was po głowie, rękach, przytula, bez seksualnych podtekstów leży z Wami w łóżku, po prostu jest. To certyfikowani przytulacze, z których usług można już korzystać w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Wystarczy wykonać jeden telefon, a przyjadą oni w dowolne miejsce. Sesje trwają od pół godziny do godziny, a ich ceny wahają się przeważnie od 35 dolarów (ok 130 zł) do ponad 100 dolarów. O wizycie profesjonalnej przytulaczki, Dieniz Costy, opowiedziała jedna z redaktorek "Business Insidera". Dziennikarka kładła Dieniz głowę na kolanach, przytulała "na łyżeczkę" w łóżku i obejmowała ją nogami. Po godzinnej sesji kobieta nie kryła, że dzięki takiemu sposobowi przytulania zrelaksowała się, a jej głos stał się spokojniejszy. W Polsce na razie cicho o usługach profesjonalnych przytulaczy, ale bardzo możliwe, że moda na takie usługi pojawi się także u nas. Kto będzie z nich korzystał? Dla tych, którzy szukają takiej formy dotyku zainteresuje "Cuddle party" - impreza organizowana przez Instytut Pozytywnej Seksualności. Na facebookowym fanapage'u Instytutu możemy przeczytać: "Wydarzenie na którym dorośli (18+) eksplorują własne umiejętności komunikacji, uczą się stawiania granic ale przede wszystkim doświadczają dotyku w bezpieczny, nie-seksualny sposób. Na spotkaniach odbywających się od 12 lat na świecie w lekki i przyjemny sposób osoby dorosłe odkrywają swoje potrzeby dotyku i uczą się jak je komunikować, ale też jak mówić NIE. Efektem ubocznym uczestnictwa jest zalanie falą oksytocyny, dobrego samopoczucia i doskonałego humoru". "Cuddle party" już 11 czerwca w Warszawie!

przytulaczdowynajęcialudziepraca

94-letnia ekspedientka z Wodzisławia Śląskiego podbiła serca internautów

Pani Klara Wrona, 94-latka z Wodzisławia Śląskiego, była bohaterką programu "Uwaga" emitowanego przez stację TVN. Mimo swojego wieku kobiecie nie straszna praca - Pani Klara prowadzi swój własny sklep! Codziennie musi wstawać o 6.00 rano żeby zdążyć do pracy! Jest najprawdopodobniej najstarszą ekspedientką w Polsce! Pełna życia, z uśmiechem na twarzy nie boi się wyzwań, jakie stawia przed nią każdy kolejny dzień. Dlaczego podjęła się pracy w tym wieku? Nie mogła usiedzieć bezczynnie w domu! Eh, gdybyśmy wszyscy mieli taki zapał jak ona... Na emeryturę kobieta przeszła późno, bo w wieku 76 lat! Wcześniej pracowała jako nauczycielka i to kilku przedmiotów - matematyki, francuskiego, fizyki i...religii! Jesteśmy pełni podziwu! Na Facebooku programu internauci wyrażają swój zachwyt Panią Klarą, życzą jej dużo zdrowia i 200 lat życia! My się do tych życzeń zdecydowanie przyłączamy!

najstarszaekspedientkaludziepraca

Możesz dać w twarz najbardziej znienawidzonemu człowiekowi świata! I to w szczytnym celu!

Wiecie, kto jest najbardziej znienawidzonym człowiekiem chodzącym po naszej planecie? Amerykański inwestor Martin Shkreli, który po przejęciu koncernu farmaceutycznego produkującego Daraprim (lek stosowany m.in. przez osoby z HIV oraz pacjentów z nowotworami) drastycznie podniósł cenę medykamentu z 13,5 dolarów na 750 dolarów! Jego postępowanie spotkało się z ogromną skalą protestów, co zmusiło Shkreliego do wycofania się z pomysłu. Oczywiście oprócz tego internauci nienawidzą inwestora za to, w jaki sposób obnosi się w sieci swoim bogactwem...Teraz zrobił on jednak coś, co zaskoczyło, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Amerykanin postanowił wykorzystać nienawiść swoich hejterów i...wystawił na aukcji internetowej możliwość spoliczkowania go lub uderzenia go w twarz w szczytnym celu. Pieniądze zebrane na aukcji zostaną przeznaczone na leczenie chorego na raka syna zmarłego przyjaciela! Poza tym pod młotek pójdzie także kolacja z biznesmenem! Zobaczymy, czy Shkreli pochwali się zdjęciem ze swoim oprawcą równie chętnie jak swoim nowiuśkim samochodem ;)

aukcjaludzieMartinShkreli

Pływa tysiące mil aby spotkać się ze swoim wybawcą. Pingwin Dindim i niesamowita historia!

Głodnego i pokrytego olejem pingwina w 2011 roku wśród skał odnalazł brazylijski rybak Joao Pereira. Zabrał on zwierze do swojego domu i tam przez ponad tydzień czasu pielęgnował. Po tym czasie wypuścił go ponownie na wolność, do oceanu. Nie spodziewał się, że kilka miesięcy później pingwin wróci znów w pobliże skał. Zwierzę w domu pana Pereiry spędza około 8 miesięcy w ciągu roku. Resztę życia mieszka u wybrzeży Chile i Argentyny. Pingwin pływa co roku około 5000 mil, aby wrócić do człowieka, który uratował mu życie. "Kocham pingwina jak moje własne dziecko i wierzę, że pingwin kocha mnie"-mówi rybak. Zdarzenie to jest szczególne, a biologowie tłumaczą takie zachowanie zwierzęcia tym, że swojego opiekuna traktuje jak członka swojej rodziny, stada. Czy chcielibyście też spotkać takie zwierzątko na swojej drodze?:)

zwierzętaludziepingwiny

Optymiści z całego świata

Fotograf Pascal Mannaerts podróżuje od 10 lat po całym świecie wykonując przy tym niesamowite zdjęcia ludziom. W portretach widoczne są ludzkie emocje. "Kiedy bohater kadru uśmiecha się - uśmiechamy się razem z nim, kiedy jest zawstydzony, chcemy dodać mu otuchy". Zobacz galerię niesamowitych zdjęć!

zdjęciapodróżeludzie