"W niebie będę mógł ciągle jeść i biegać, i oglądać filmy wideo" - list pożegnalny siedmioletniego chłopca - Huba.news

Półtora roku temu lekarze zdiagnozowali u małego Marshalla Clarka z Anglii rzadką chorobę Battena atakującą układ nerwowy, a w efekcie cały organizm. Chłopiec zakończył z góry skazaną na przegraną walkę o życie... Jutro odbędzie się jego pogrzeb. Tuż przed śmiercią napisał list, którym w poruszający sposób pożegnał rodzinę i przyjaciół. Jego treść zamieściła w internecie babcia siedmiolatka: "Drodzy przyjaciele, to będzie moja ostatnia wiadomość dla was, bo gdy będziecie ją czytać, ja już będę w niebie. Wszystko jest OK, ponieważ niania powiedziała mi o tym (niebie) i o tych wszystkich cudownych rzeczach, które będę mógł robić, gdy już tam będę. Będzie tam mnóstwo zjeżdżalni i truskawek i babeczek, będę mógł je ciągle jeść i biegać, i oglądać filmy wideo. Cieszcie się w moim imieniu, że już nie jestem uwięziony w ciele, które nie pozwoliło mi cieszyć się dzieciństwem. Jestem teraz wolny i mogę robić wszystko, za czym tak bardzo tęskniłem".