Bezdomni napisali książkę. Żeby poznać jej treść, trzeba wyjść na kilkustopniowy mróz

Księgarniane półki uginają się od stosów nowych, pięknie oprawionych książek, które kuszą, żeby wziąć je w swoje ręce. Czy książka, która zamiast kolorowej okładki ma kawałek tektury, tytuł umieszczony na kawałku taśmy, a w środku puste, białe kartki przyciągnęłaby czyjąś uwagę? Wielu pomyśli: "Przecież ona jest nijaka". To tylko pozory. Trzeba się nad nią głębiej pochylić, żeby zrozumieć jej przesłanie. "Niewidzialni" to książka, którą napisali bezdomni z pomocą Fundacji Kapucyńskiej im. bł. Aniceta Koplińskiego i grupy Walk Creative. Żeby poznać jej treść, trzeba wyjść na kilkustopniowy mróz. Dlaczego? "Niewidzialni” to książka, która pozwala nie tylko dostrzec ludzi bezdomnych, zwykle niezauważanych, ale również wczuć się w ich sytuację" - mówią pomysłodawcy inicjatywy. Dlatego trzeba usiąść z nią na mrozie w parku, w miejscach, gdzie codziennie można zobaczyć ludzi pozbawionych własnego dachu nad głową. Co znajdziemy we wnętrzu książki? Wiersze, wspomnienia, sztukę teatralną - wszystko napisane przez osoby bezdomne. Książka jest również cegiełką. Kupując ją na http://zobaczniewidzialnych.pl/ za 155 zł wspiera się rozbudowę jadłodajni dla ubogich i bezdomnych przy ulicy Miodowej w Warszawie. Inicjatywa godna uwagi!