Gracze dopatrzyli się dwóch numerów na jednej kuli w losowaniu Lotto. Organizatorzy tłumaczą się "grą świateł"

Gry liczbowe cieszą się na świecie ogromną popularnością. Kupony kupują miliony ludzi, którzy później z zapartym tchem sprawdzają wyniki losowania, mając nadzieję na kolosalną wygraną. Odmieniłaby ona przecież życie... Częściej jednak niż trafienie chociażby trzech liczb w Lotka, na kuponach nie znajdujemy żadnej z tych wylosowanych. Myślimy: pech, może następnym razem. Ale irlandzcy gracze od ostatniego weekendowego losowania zastanawiają się nad tym, czy nie zostali oszukani! Na jednej z wylosowanych przez maszynę kul dopatrzyli się bowiem dwóch różnych numerów - 33 i 38. W sieci momentalnie pojawiły się wypowiedzi, w których grzmieli, że losowanie zostało sfałszowane, na dowód publikując mnóstwo zdjęć. Na zarzuty postanowił zareagować rzeczniczka prasowa Irish National Lottery, Fran Whearty. "Podczas nagrywania refleks świetlny spowodował iluzję, którą niektórzy gracze wzięli za inny numer na kulce 38. W rzeczywistości wcale tak nie było. Dokładnie sprawdzamy wagę i rozmiar każdej z kul za każdym razem. Zarówno przy tych pomiarach oraz w trakcie każdego losowania obecni są niezależni kontrolerzy" - cytuje jej słowa "Irish Mirror". Jej słowa potwierdzać ma nagranie losowania, udostępnione w serwisie YouTube, na którym widać, że kula początkowo ma numer 38, ale w wyniku przekręcenia zmienia swoją wartość. Co myślicie o tej sprawie?

kontrowersyjnelosowanieLottorozrywkaLotto