Żart w obozie koncentracyjnym Gross-Rosen obiegł sieć. Jego sprawcą był 16-latek

Uczeń Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Legnicy znieważył ostatnio miejsce kaźni. Podczas zwiedzania byłego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen w Rogoźnicy 16-latek zrobił sobie zdjęcie, na którym udawał, że oddaje mocz pod szubienicą znajdującą się w na placu apelowym. Fotografia szybko obiegła sieć i wywołała oburzenie wielu środowisk. Wieść o incydencie dotarła również do jego nauczycieli i dyrekcji szkoły, którzy ukarali go naganą i obniżyli mu ocenę z zachowania. Sam nastolatek przeprosił za swoje kontrowersyjne postępowanie zarówno pedagogów, jak i inne osoby, które poczuły się urażone. Ponownie pojechał do obozu, by oddać hołd pomordowanym więźniom, a cała klasa została ponownie zaproszona do Muzeum Gross-Rosen na specjalną lekcję historii.

żartwoboziehistoriakontrowersje

12-latka pomogła przyjść na świat swojemu braciszkowi. Jej obecność na sali porodowej wywołała kontrowersje!

Podczas porodu najczęściej obok rodzącej kobiety pojawia się partner, zdarzają się również przypadki, kiedy to przyszła mama zaprasza na salę porodową także swoją mamę czy najlepszą przyjaciółkę. Dba się o to, by wszystkie obecne przy rodzącej kobiecie osoby były na tyle dojrzałe, by mogły zmierzyć się z każdym poszczególnym etapem akcji porodowej, a także, by stanowiły wsparcie dla rodzącej. Ostatnio głośnym echem rozeszła się po sieci wieść, że przy porodzie swojego braciszka obecna była zaledwie 12-letnia dziewczynka! Jacee Dellapena z Jackson w Mississippi na kilka miesięcy przed narodzinami brata poprosiła rodziców o to, by móc obserwować cały poród. Zarówno matka jak i ojciec zgodzili się co do tego, że Jacee jest na to jeszcze stanowczo za mała, jednak z czasem zmienili zdanie. Zauważyli bowiem, że ich córka bardzo interesuje się ludzkim ciałem i głośno mówi o tym, że chce zostać ginekologiem-położnikiem, więc obecność na sali porodowej mogłaby korzystnie wpłynąć na rozwój jej młodzieńczej pasji. Jacee wcale nie była przerażona widokiem rodzącej mamy! Do sieci trafiły zdjęcia (ich autorem jest szczęśliwy tata chłopca, a ojczym Jacee), na których widać jak nie tylko bacznie obserwuje poród, ale i własnoręcznie pomaga bratu przyjść na świat! Obecność 12-latki w trakcie porodu wywołała w sieci burzę. Wiele mam uznało, że to dla niej zbyt wczesna inicjacja, że może ona wywołać u niej traumę, a nawet może w przyszłości przyczynić się do rezygnacji z posiadania własnego dziecka. Inni zwrócili uwagę na to, że rodzice z pewnością przygotowali ją na wszystkie możliwe scenariusze porodu, a także na to, że z pewnością chwila ta na zawsze zapisze się w jej pamięci nie jako przykra, ale zdecydowanie magiczna! Dawniej, kiedy kobiety rodziły we własnych czterech ścianach, zdarzało się, że dzieci były obecne przy rodzącej mamie... Uważacie, że powinno to być praktykowane na porodówkach?

przyporodzieciążakontrowersje

Ukrzyżowany Kaczyński, Macierewicz w rydwanie, Szydło jako Matka Boska... Kontrowersyjne karykatury "sprzeciwem wobec hipokryzji" polityków

Tryptyk "Polska Golgota, czyli Ołtarz Hipokryzji", najnowsze dzieło pochodzącego z Jaworzynki (woj. śląskie) Piotra Jakubczaka wywołało spore kontrowersje. Wszystko za sprawą bohaterów obrazów - czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy przedstawieni zostali jako postacie biblijne. Tryptyk otwiera karykatura Jarosława Kaczyńskiego wiszącego na krzyżu w biało-czerwonych slipkach, pod którym stoi Krystyna Pawłowicz z kotem na tacy, Jezus i prezydent Andrzej Duda z opaską na oczach w narodowych barwach. Równie kontrowersyjne są kolejne dwa dzieła - powożący rydwanem szef MON Antoni Macierewicz z opaską ze znakiem Polski Walczącej w tęczowych barwach, który ciągnięty jest przez byłych współpracowników: Bartłomieja Misiewicza i Edmunda Jannigera (w tle widnieje wrak Tu-154M), a także Beata Szydło w roli Matki Boskiej trzymającej na kolanach ojca Tadeusza Rydzyka. Wystawione na początku maja w Galerii Kukuczka w Istebnej wywołały oburzenie tamtejszych mieszkańców - uznano je za skandaliczne i obrażające uczucia religijne i patriotyczne. Na facebookowym profilu malarza również nie brak komentarzy utrzymanych w podobnym charakterze. "Po prostu wstyd...Ma Pan talent a tak panu namieszano w głowie. To nie jest sztuka i chyba kariery w Polsce pan już nie zrobi. Współczuję", "Sztuka ?!? Opaska w kolorach homosiów i w nim znak Polski Walczącej to sztuka?! WSTYD!!!", "Polski kicz" - piszą. Inni z kolei są zachwyceni sposobem interpretowania rzeczywistości przez autora, nawet wykazują zainteresowanie zakupieniem obrazów. "Trudno o lepszą definicję hipokryzji w 'miesiączkach u Kaczora'. Dla mnie BOMBA", "Cała seria mistrz!!!", "Brawo. Brawo... Dzieło wielce wymowne i wspaniałe. Gratulacje" - dodają. Jakubczak deklaruje, że jego obrazy nie są religijne, a polityczne. "To sprzeciw wobec tego, że ktoś może sobie uzurpować prawo do krzyża. Sprzeciw wobec hipokryzji i zakłamaniu"- mówił w jednym z wywiadów. A Wam obrazy przypadły do gustu?

tryptykPolskaGolgotapolitykakontrowersje

Szykanowano go w szkole, więc uciekł w świat fantasy. Wydał już 25 tysięcy funtów, by stać się elfem!

Luis Padron to 25-letni Argentyńczyk, którego obsesją stał się świat elfów, krasnoludów, smoków i niziołków. Niejednokrotnie spotykały go przykrości ze strony kolegów ze szkolnej ławy, którzy twierdzili, że chłopak jest zbyt "dziwny", żeby mógł przebywać w ich towarzystwie, więc miłości, przyjaźni i zrozumienia postanowił poszukać w nierealnym świecie, zwłaszcza w świecie znanym z filmów "Labirynt" czy "Niekończąca się opowieść". To właśnie one sprawiły, że Luis postanowił upodobnić się do postaci w nim występujących. Po licznych lekturach i filmowych seansach odnalazł swój ideał - dla Luisa stał się nim elf, a jego celem stała się przemiana w tę fantastyczną postać. Najpierw Luis rozjaśnił włosy i skórę, później odessał sobie tłuszcz z podbródka, przeszedł operację nosa, laserowo usunął owłosienie z każdego fragmentu ciała, a następnie operacyjnie zmienił kolor oczu z brązowych na krystalicznie niebieskie. Nieobce są mu także wypełniacze i botoks. Na dotychczasowe zabiegi wydał już 25 tysięcy funtów, czyli ponad 125 tysięcy złotych. W planach ma jeszcze operację uszu, przeszczep włosów i... wydłużenie kości! Miesięcznie na kremy, farby do włosów, kosmetyki, zabiegi pielęgnacyjne, które pomagają mu utrzymywać ciało po operacjach w korzystnej formie wydaje ponad 20 tysięcy złotych. "Chcę być elfem, aniołem, postacią fantastyczną. Moim celem jest wyglądać 'nieludzko', eterycznie, wdzięcznie i delikatnie. Mam własny ideał piękna i chcę go osiągnąć bez względu na wszystko" - mówi wprost.

zmianawelfakontrowersjeoperacjeplastyczne

Kosztują krocie, a wyglądają na "uwalone błotem". Internauci zszokowani ofertą luksusowego domu towarowego!

Nordstrom, jeden z ekskluzywnych, amerykańskich domów towarowych nową ofertą wprawił w osłupienie swoich dotychczasowych klientów i rzesze internautów. Dżinsy i kurtki, które wyglądają jakbyśmy godzinami taplali się błocie okazały się zbyt dużym "wyzwaniem" nawet dla topowych fashionistek, a sieć została zalana lawiną krytycznych komentarzy. "Mocno zużyte dżinsy w kolorze niebieskim, które doświadczyły ciężkiej pracy, z popękaniami i powłoką z błota pokazującą, że nie boisz się pobrudzić" - tak pokrótce opisano jeden z modeli spodni dla "bogaczy" - Barracuda Straight Leg Jeans, za które trzeba zapłacić prawie 1700 zł! "To jest najgłupsza rzecz, jaką dziś widziałam, a jestem pielęgniarką na pogotowiu!" - napisała jedna z internautek. Największym krytykiem "uwalonych błotem" dżinsów został jednak Mike Rowe, amerykański prezenter znany z programu "Brudna robota", w którym pokazuje ludzi pracujących w ekstremalnych warunkach. "Dżinsy, które wyglądają, jakby były noszone przez kogoś, kto ciężko pracuje zostały zrobione dla ludzi, którzy tego nie robią. 'Zamszowa błotnista powłoka' udaje prawdziwe błoto. Coś, co sprzyja 'iluzji pracy'. Złudzenie wysiłku, a dla tych, którzy faktycznie je kupują, iluzja zdrowego rozsądku. To nie są spodnie. To nie jest nawet moda. To strój dla bogatych ludzi, którzy pracę postrzegają jako ironię a nie ikonę" - napisał oburzony na swoim Facebooku. Chyba nie o taki rozgłos chodziło twórcom tych "uwalonych" ubrań. Dokąd zmierza moda, dokąd?

ześmietnikamodakontrowersje

Ceną za egzotyczne podróże jest seks! Ta aplikacja wywołuje wiele kontrowersji!

Kto z nas nie marzy o tym, by wyrwać się z dobrze sobie znanych terenów i odbyć podróż w dalekie kraje, a najlepiej zwiedzić cały świat? Niestety wiąże się to z niemałymi kosztami, chociaż niektórzy potrafią sprytnie zaplanować naprawdę tanio taką eskapadę, podróżując np. jedynie stopem. Sposobem na "tanie" podróżowanie ma być również aplikacja Miss Travel. Jednak pod pojęciem "tanie" kryje się pewien haczyk. Jak twierdzi część jej użytkowników, jest nim seks. Miss Travel niewiele różni się od aplikacji randkowych - zakłada się profil, dodaje się zdjęcia, opisy, podróżnicze plany... Kolejnym krokiem jest wybór jednej z trzech dostępnych opcji: pierwszą jest opcja "Zabierz mnie ze sobą" skierowana do tych, którzy oferują swoje towarzystwo w wojażach, druga "Mam swój własny bilet" zakłada poszukiwanie kogoś do podziału kosztów pobytu, a trzecia "Mam wolny bilet" to wariant dla poszukujących kompana. Użytkownicy aplikacji, którzy z niej skorzystali, w wywiadzie udzielonym internetowemu magazynowi TheCultureTrip.com mówią wprost, że każdy, kto rozpoczyna swoją przygodę z Miss Travel ma świadomość tego, że walutą jaką płaci się za egzotyczne podróże jest seks.Większość zarejestrowanych na platformie osób to mężczyźni, których średnia wieku to 35 lat, natomiast średnia u kobiet to 27 lat. Czy zamiarem twórców było podróżowanie za seks, czy aplikacja sama rozwinęła się w taki sposób?

podróżowaniezasekspodróżekontrowersje

Kontrowersyjne przedstawienie w podstawówce w Skawinie. Dzieci zaprezentowały egzekucję poprzez strzał w tył głowy!

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Skawinie (woj. małopolskie) w ramach cyklu zajęć pod nazwą "Dwójkowa Lekcja Historii" pod okiem nauczycieli przygotowali przedstawienie poświęcone historii żołnierzy wyklętych. Podczas jednej ze scen 11-latkowie zaprezentowali ubecką egzekucję poprzez strzał w tył głowy. Cała scena trwała trzy minuty. Grający ubeków chłopcy udawali najpierw uderzanie w twarz i niemy krzyk, a potem jeden z małych aktorów wyciągnął pistolet i symulował strzał w tył głowy swych kolegów. Po egzekucji "ciała ofiar" zostały przykryte czarną płachtą... Zdjęcie z przedstawienia zamieścił na swoim profilu na Facebooku jeden z szokowanych widzów z podpisem: "Polska 2017: w Skawinie 11-latki bawią się w strzelanie sobie w potylicę. Ku chwale wyklętych". Fotografia wywołała w sieci skrajne emocje - jedni wskazują na zbyt młody wiek aktorów i odbiorców, drudzy natomiast są zwolennikami właśnie takiej lekcji historii. "Co złego jest w pokazywaniu 11-latkom, że mordowanie niewinnych ludzi jest złe?" - pisze jeden z internautów. Drugi dodaje: "Nie rozumiem waszego wzburzenia. Od najmłodszych lat należy budować w dzieciach świadomość. Jeżeli podczas przedstawienia została zachowana powaga, nie widzę żadnego problemu w dosłownym pokazaniu historii i tragizmu żołnierzy wyklętych". Przeciwnicy z kolei głośno mówią, że to przedstawienie było "chore". "Biedne dzieci - nie dość, że mają głupich dorosłych w szkole, to jeszcze głupich rodziców w domu", "To jakiś koszmar. Totalne zidiocenie" - piszą. Dyrektor szkoły twierdzi, że rodzice uczniów byli dobrze zaznajomieni ze scenariuszem przedstawienia i mieli świadomość, że znajduje się w nim tak dosadna scena. Czy tak powinny wyglądać lekcje historii w szkole podstawowej?

szkolneprzedstawieniedziecikontrowersje

Naga modelka w chłodni reklamuje sklep lokalnego rzeźnika. Społeczność podzielona

Małym australijskim miasteczkiem Lancelin wstrząsnęła nowa reklama lokalnego sklepu mięsnego "Down Under" prowadzonego przez niejakiego Darrena Gerranda. Mężczyzna wraz z fotografem Kymem Illmanem postanowili zaryzykować z kampanią reklamową. Do promocji sklepu użyli zdjęcia nagiej modelki leżącej w chłodni w towarzystwie rozmaitych mięsnych wyrobów: surowych steków czy kiełbas. Jakby tego było mało ciało kobiety zostało podzielone na części, które zostały wymownie podpisane - klienci (zgodnie z opisem) "mogą liczyć" na jej udka, żeberka czy piersi... Mieszkańców Lancelin reklama podzieliła na dwa obozy: jedni chwalą wykorzystanie ciała modelki do promocji, często wyrażając to w dosadnych komentarzach typu: ""I to się nazywa zestaw na grilla", "Wpadnę po piersi", "To jest mięso, jakie lubię!". Drudzy zaznaczają, że nigdy więcej nie zrobią tam zakupów, bo właściciel tą reklamą pokazał jak traktuje kobiety... Czy według Was jest to dobry sposób na promocję lokalnego biznesu?

modelkaurzeźnikakontrowersjereklamy

Oglądał dziecięcą pornografię na sklepowym telefonie. Porażająca sytuacja w Gdańsku!

Na początku kwietnia funkcjonariusze z komisariatu w Osowej (dzielnica Gdańska położona w północno-zachodniej części miasta) otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego pracownika jednego ze sklepów znajdujących się Parku Handlowym Matarnia. Jak podaje Radio Gdańsk, mężczyzna podał policjantom, że po niewylogowaniu się z konta pocztowego przez jednego z klientów na wystawionym w sklepie smartfonie zauważył treści o charakterze pedofilskim. Bardzo szybko udało się ustalić tożsamość podejrzanego i go odszukać. Okazało się, że jest nim 25-latek, który nie posiada stałego miejsca zamieszkania. Trafił on już do aresztu. Zarzuty, jakie postawiła mu prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa to: zarzut posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz prezentowania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Mężczyzna nie przyznał się jednak do winy. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności.

pornografiawmarkeciekontrowersjepedofilia

Nowa reklama Pepsi oburzyła internautów! "Od teraz będziemy kupowali Coca-Colę" - piszą

Marka Pepsi do swojej najnowszej kampanii reklamowej zaprosiła Kednall Jenner - pretendującą do bycia gwiazdą światowych wybiegów siostrę Kim Kardashian. Zamiast jednak tysiąca pozytywnych komentarzy spot spotkał się z ostrą krytyką ze strony internautów. Dlaczego? W trwającym ponad dwie minuty klipie widzimy Kendall, która bierze udział w sesji zdjęciowej. Modelka nie może skupić się na pozowaniu, gdyż tuż obok przechodzi ulicą pilnie strzeżona przez służby mundurowe manifestacja. Zaciekawiona postanawia przyłączyć się do grupy. I wtedy następuje to, co najbardziej nie podoba się oglądającym. Otóż całe napięcie manifestujących ustępuje, gdy dziewczyna wręcza jednemu z pilnujących porządku policjantów puszkę napoju! Pepsi łagodzące obyczaje i jednoczące ludzi? Internauci nie dali temu wiary! "Nie mogę uwierzyć, że Kendall Jenner udało się powstrzymać brutalność policji dzięki Pepsi. Kochani, mamy pokój na świecie" – napisała jedna z użytkowniczek Twittera. Inni dodają: "A więc może damy po puszce Putinowi i Trumpowi i może to załatwi całą sprawę?", "Ta reklama Pepsi sprawiła, że mam teraz ochotę kupować Coca-Colę". Internauci zarzucają marce, że zlekceważyła ona ostatnie protesty przeciwko rasizmowi i polityce Donalda Trumpa. Padły też stwierdzenia, że spot może być sabotażem Coca-Coli ;) Zobaczcie wideo!

Pepsikontrowersjereklamy

Matka i syn postanowili razem zmienić płeć. Mówi o nich cały świat!

Corey Maison jeszcze jako mały chłopiec wyjawiła rodzicom, że nie czuje się dobrze w swoim ciele i chciałaby być dziewczynką. Ujawniając sekret swoim bliskim, nie sądziła, że jej matka Erica także od lat pragnie zmienić płeć, ale boi się reakcji otoczenia... Kobieta tak bardzo chciała stać się mężczyzną, że marzyła nawet o zachorowaniu na raka piersi, bo nowotwór mógłby doprowadzić do podwójnej mastektomii i pozbycia się "balastu"... Po kilku latach zdecydowała się jednak powiedzieć, co naprawdę czuje. Mąż kobiety nie zostawił jej z tym samej. - Zakochałem się w osobie, a nie w płci. Była piękną kobietą, ale tak samo piękną wewnątrz, jak i na zewnątrz. Żeby być sobą musi zaakceptować swoje ciało. Nie miałem więc nic przeciwko, aby zmieniła płeć - mówił. Matka i syn rozpoczęli więc razem proces zmiany płci. Efekty przemiany pokazują w mediach społecznościowych. Erica (teraz Eric) jest już po podwójnej mastektomii i rozpoczęła terapię hormonalną. Razem z Corey w końcu są szczęśliwi. To pierwszy na świecie przypadek transseksualnego ojca i córki, którzy zdecydowali się głośno powiedzieć o swojej przemianie.

zmianapłcikobietakontrowersje

Snoop Dogg celuje z broni do Trumpa. Kontrowersje wokół nowego klipu rapera

Nowy teledysk Snoop Dogga do utworu "Lavender" (remiks oryginalnego kawałka z repertuaru BadBadNotGood i Kaytranady) wzbudza zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych niemałe kontrowersje. Można powiedzieć, że znany ze swojego niewyparzonego języka i dość osobliwego stylu raper powrócił! Klip wyreżyserowany przez Jesse Wellens i Jamesa DeFina pokazuje Snoopa znęcającego się nad Ronaldem Klumpem (aluzja do Donalda Trumpa), który mieszka w domu klownów i, jak wynika z tekstu utworu, chce "deportować wszystkich ziomków". W ostatniej minucie klipu raper mierzy do prezydenta USA z zabawkowej spluwy, a końcowe sekundy przynoszą już obraz Trumpa spętanego łańcuchami... Snoop głośno mówi o tym, że nie zgadza się z polityką obecnej głowy państwa. W swoim teledysku zwraca jednak uwagę nie tylko na jego działania, ale również na sposób w jaki działa amerykańska policja, często zbyt brutalna... Kontrowersyjny klip skomentował sam Donald Trump, który na Twitterze napisał: "Wyobrażacie sobie tę histerię, gdyby Snoop Dogg, z podupadającą karierą, celował z broni i strzelał do prezydenta Obamy? Poszedłby do więzienia!". Teledysk nie spodobał się także wielu fanom rapera. Zobaczcie wideo!

SnoopDoggDonaldTrumpkontrowersje

Kontrowersyjna wystawa na Śląsku. Przedstawia anatomię ludzkiego ciała

Zachwycali się nią Dustin Hoffman, Jean-Paul Gaultier, Tina Turner, czy Nicole Kidman. Właśnie na niej rozgrywała się jedna z kluczowych scen "Casino Royal". "BODY WORLDS VITAL" to najliczniej odwiedzana wystawa na świecie. Do tej pory zobaczyło ją ponad 43 milionów odwiedzających w Europie, Azji, Afryce Południowej i Ameryce. Od 10 lutego do 14 maja można ją podziwiać na Śląsku, a dokładniej w Katowicach na drugim piętrze galerii Supersam. W czym kryje się sekret jej popularności? To pierwsza publiczna wystawa dotycząca anatomii człowieka! Pokazuje, jak działa ludzkie ciało, odkrywa jego największe sekrety. Zwiedzający m.in. będą mogli porównać zdrowe i chore organy! "BODY WORLDS VITAL" zrealizowano dzięki ciałom, które zostały za życia dobrowolnie przekazane przez dawcę, dlatego dla wielu wystawa jest nie do przyjęcia. Jej twórcą jest dr Gunther von Hagens, niemiecki lekarz, patomorfolog i anatom, który opracował metodę preparowania ludzkich zwłok zwaną plastynacją, dzięki której ciało człowieka po śmierci może zostać przekształcone w niezwykły anatomiczny wzorzec. To wystawa, która sprawi, że "inaczej zaczniesz postrzegać swoje ciało". Za bilet szkolny zapłacimy 30 zł, cena biletu ulgowego to 40 zł, a 50 zł wydamy na bilet normalny. W weekendy cenny są wyższe odpowiedni o 10 zł. 180 eksponatów czeka!

wystawaciałsztukakontrowersje

Polska aktorka zagrała kochankę cara w rosyjskim filmie. Aktywiści grożą podpaleniem kin

Michalina Olszańska, aktorka znana z takich produkcji jak "Miasto 44", "Córki dancingu", czy "Jack Strong", gra główną rolę w rosyjskiej produkcji "Matylda" w reżyserii Aleksieja Uczitiela. Wciela się w niej w postać Matyldy Krzesińskiej, tancerki polskiego pochodzenia i kochanki cara Mikołaja II Romanowa. Za naszą wschodnią granicą obraz wzbudza ogromne kontrowersje. Środowiska związane z Cerkwią Prawosławną domagają się interwencji prokuratury. Uważają, że istnieje obawa, że film jest antyrosyjski i będzie uderzał w uczucia religijne. Car Mikołaj II Romanow jest bowiem świętym w Kościele prawosławnym i nie może posiadać kochanki... Organizacja nacjonalistyczna "Państwo prawosławne - święta Ruś" grozi nawet podpaleniem kin, które zdecydują się wyemitować film! Olszańska na Facebooku skomentowała doniesienia: "Mam tylko jedną prośbę. Jeśli już muszą mnie spalić, to niech to będzie tradycyjny, porządny stos. Bo zginąć w pożarze kina to głupio, a stos ma przynajmniej jakąś wartość metafizyczną. Oczywiście łatwo się nie poddam, już pracuję nad podaniem o azyl w Czechach i Portugalii". Premiera "Matyldy" zapowiadana jest na październik. Na razie nie wiadomo, czy podczas projekcji zostaną przedsięwzięte specjalne środki ostrożności.

rosyjskaprodukcjakinokontrowersje

Selfie z miejsca pamięci żydowskiej zagłady. Izraelski artysta uczy młodych szacunku

Cyfrowy projekt artystyczny 28-letniego izraelskiego satyryka Shahaka Shapira jest na ustach wszystkich. "Yolocaust" (połączenie: "You Only Live Once" - żyjesz tylko raz i pojęcia Holokaustu) odkrywa przed nami skandaliczną twarz turystów zwiedzających miejsca upamiętniające zagładę Żydów z czasów II wojny światowej. Shapira w swoim projekcie połączył dwa typy zdjęć: po najechaniu na zdjęcie przedstawiające roześmiane selfie wykonane przy Pomniku Pomordowanych Żydów Europy w Berlinie pojawia się zdjęcie w czarno-białych barwach przedstawiające tych samych turystów, ale na tle prawdziwych ujęć z hitlerowskich obozów zagłady. Selfie są autentyczne, pochodzą z Facebooka, Instagrama, Tindera, Grindera i Twittera. "Nie chcę mówić, co ludzie mogą robić, a czego nie. Każdy musi sam zdecydować. Chcę zmusić ich do przemyśleń. Zdjęcia pokazują, jak szybko wspomnienia mogą popaść w zapomnienie. Wiele osób widzi niestety pomnik bardziej jako fotograficzny obiekt lifestyle'owy, mniej - jako miejsce kultury pamięci" - powiedział Shapira w wywiadzie udzielonym portalowi jetzt.de. Dla jednych to "kontrowersyjna, ale efektowna lekcja właściwego zachowania się". Inni zwracają uwagę, że projekt wystawia na publiczny osąd turystów, których zdjęcia zostały wykorzystane. Zobaczcie naszą galerię. Na stronie http://yolocaust.de/ znajdziecie zdjęcia w wersji cyfrowej.

Yolocaustsztukakontrowersje

Kontrowersyjna kampania organizacji PETA!

Kampanie PETA szokują, często wywołują niesmak, ale mają jasno określony cel, za który oczywiście są doceniane - zwrócenie uwagi na prawa zwierząt. Tym razem członkowie organizacji postanowili do swojej nowej akcji zaangażować przechodniów jednej z londyńskich ulic, którzy wyrazili chęć wzięcia udziału w badaniu. Prowadząca eksperyment poprosiła ich o spróbowanie mleka, które produkuje jej firma, a następnie opisanie jego smaku i konsystencji. Opinie w większości były pozytywne, doceniono słodycz produktu i jego delikatność. Gdy jednak biorący udział w badaniu ludzie dowiedzieli się, że wypite przez nich mleko pochodzi od psa, ich reakcje diametralnie uległy zmianie...Nie kryto oburzenia, złości i obrzydzenia! W rzeczywistości jednak, mleko, którego próbowali, było mlekiem sojowym, a PETA chciała jedynie zwrócić uwagę na to, że spożywanie mleka bez względu na to, czy pochodzi ono od psa czy krowy nie leży w naszej naturze. Zobaczcie filmik!

kampaniaPETAPETAkontrowersje

Polska nie dla ateistów i cudzoziemców? Posłanka PiS chce ich deportacji!

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Beata Mateusiak-Pielucha, wywołała spore zamieszanie swoim nowym felietonem opublikowanym w serwisie wPolityce.pl. Nieznana szerszej publiczności posłanka postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami dotyczącymi sytuacji życia katolików w Polsce, gdzie nie brakuje ateistów, muzułmanów czy prawosławnych, a co za tym idzie także cudzoziemców. Swoje wywody Mateusiak-Pielucha rozpoczęła od...filmu "Wołyń". Największe kontrowersje wzbudził ten oto fragment tekstu pani polityk: "Wolni w swoim myśleniu i działaniu powinniśmy żądać od mieszkających i pracujących w Polsce cudzoziemców legalizowania pobytu i stworzyć skuteczniejszy mechanizm bezwzględnego egzekwowania tego obowiązku przez państwowe służby. Ale także, powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnianie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji". Internauci już zaczęli zgłaszać propozycje krajów, do których chętnie udaliby się w ramach deportacji. Karaiby, Nowa Zelandia, Czechy, Norwegia, Madagaskar - to tylko niektóre pomysły! Na Facebooku grupa o nazwie "Lista pasażerów pierwszej deportacji Beaty Mateusiak" ma już 16 tysięcy członków! Myślicie, że swój pomysł pani polityk postanowi wcielić w życie?

deportacjaateistówpolitykakontrowersje

Dlaczego rodzice mają strzec dzieci przed "Happy Feet"?

Pamiętacie animację dla dzieci "Happy Feet: Tupot małych stóp", w której to pingwin Mambo nie potrafił śpiewać, za to miał talent do tańca? Pomyślelibyście o tej produkcji, że jest kontrowersyjna? Że maluchy nie powinny jej oglądać? Raczej nie, więc na pewno zdziwi Was opinia, że ta bajka według prawicowego portalu Fronda.pl pełna jest treści ateistycznych i (uwaga!) erotycznych! "Mamy tu do czynienia z łatwą do rozpoznania apologią bezbożności i ateizmu oraz atakami na wiarę w Boga i religię. (...) pingwiny cesarskie wierzą w 'Wielkiego Pingwina' a wiarę w to promują zwłaszcza rządzący nimi starsi, którzy często używają słów w rodzaju: 'bluźniercze podrygi', 'bezbożne żądze', 'kara', 'potępiamy rozwiązłość', etc. Nie trzeba być bardzo przenikliwym, by w 'Wielkim Pingwinie' widzieć 'zwierzęcą' metaforę Osoby Boga, zaś w typowej terminologii starszych pingwinów ujrzeć niczym w zwierciadle biblijnie i tradycyjnie chrześcijański język, który niegdyś często słyszało się z ambon i kazalnic". Poza tym według portalu "film ten z sympatią przedstawia rozwiązłość seksualną, obsceniczność oraz pozamałżeńskie tańce damsko-męskie". Czytamy i nie wierzymy! Czy coś przegapiliśmy w tej bajce? ;)

FrondaoHappyFeetanimacjekontrowersje

Seks pozamałżeński karany nawet...śmiercią? Kontrowersyjny pomysł

Mirosław Salwowski to katolicki publicysta portalu Fronda.pl, który znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Szerokim echem odbijały się już jego słowa na temat kar cielesnych wobec dzieci, które według niego powinny być jednym z elementów wychowania, wypowiedzi o pocałunkach, które jego zdaniem są grzechem śmiertelnym, czy teksty o niemoralnych dyscyplinach sportowych (MMA i boks przede wszystkim). Tym razem Salwowski postanowił przy okazji dyskusji o delegalizacji aborcji poruszyć kwestię seksu pozamałżeńskiego! Według niego delegalizacja aborcji będzie jedynie połowiczna bez...delegalizacji cudzołóstwa! Stosunki pozamałżeńskie jego zdaniem w niektórych wypadkach powinny być karane nawet śmiercią! A oto skrót myślowy Salwowskiego: "20-letnie dziewczę uwiedzione przez 45-letniego żonatego faceta winno być skazane na zaledwie prace społeczne, ale np. ów 45-letni facet, jeśli ów „wyskok” był u niego kolejnym z rzędu, chwalił się takowym przed innymi, a może jeszcze nawet organizował i ułatwiał innym seksualne schadzki, mógłby zostać skazany nawet na karę śmierci" - pisze. Oczywiście w sieci pod jego słowami rozgorzała dyskusja, która zmusiła kontrowersyjnego dziennikarza do usunięcia postu...Ciekawe, co o jego propozycji myśli rząd! A Wy? Czekamy na Wasze komentarze!

kontrowersjeseksMirosławSalwowski

Chrystus gwałcący muzułmankę, polska flaga w waginie - kontrowersje wokół sztuki "Nasza przemoc, wasza przemoc"

Nadzy aktorzy, tańce erotyczne par hetero- i homoseksualnych, muzułmańska kobieta w hidżabie, która wyciąga z własnej pochwy polską flagę, Chrystus wiszący na krzyżu z kanistrów i...Chrystus gwałcący muzułmankę - to tylko niektóre elementy spektaklu "Nasza przemoc, wasza przemoc" chorwackiego twórcy Olivera Frljicia. Wystawiony w niedzielę 25 września w Teatrze Polskim w Bydgoszczy spektakl zszokował nie tylko tamtejszą publikę, ale także polityków. Według wielu, sztuka godzi w uczucia chrześcijan i obraża ważne dla naszego kraju symbole. Kontrowersje budzi jednak przede wszystkim fakt, że spektakl odbył się pod patronatem Ministerstwa Kultury - resort ten wsparł kwotą aż 250 tys. złotych Festiwal Premier, w ramach którego wystawiono przedstawienie! Najostrzej zareagował marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki, według którego wszelkie granice zostały przekroczone. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało już złożone do prokuratury. Czy w takim razie sztuka powinna mieć jakieś limity? Jak myślicie? Czekamy na Wasze komentarze!

sztukakontrowersjeTeatrPolski