Kompromitacja Trumpa. Tak prezydent USA wpisał się do księgi pamiątkowej muzeum ofiar Holokaustu

Podczas dwudniowej wizyty w Izraelu Donald Trump odwiedził m.in. Instytut Yad Vashem. Podobnie jak jego poprzednicy, dokonał wpisu w pamiątkowej księdze muzeum ofiar Holokaustu. Jego słowa zaskoczyły nie tylko internautów, ale również media. "To ogromny zaszczyt być tutaj ze wszystkimi moimi przyjaciółmi - niesamowite, nigdy tego nie zapomnę!" - napisał prezydent Stanów Zjednoczonych. Wpis umieścił ukosem, użył wielkich liter i złożył rzucający się w oczy podpis, który, zdaniem dziennikarzy, nie pasuje do klimatu miejsca. Rażące jest także zbyt entuzjastyczne podejście Trumpa do okoliczności. Dla porównania przeczytajcie wpis, jakiego w tym samym miejscu dokonał Barack Obama: "Jestem wdzięczny Jad Waszem i wszystkim osobom odpowiedzialnym za tę wspaniałą instytucję. W czasie wielkich zagrożeń i nadziei, wojny i konfliktu, prawdziwym błogosławieństwem jest to potężne przypomnienie o tym, do jak wielkiego zła zdolny jest człowiek, ale także o naszej mocy do podźwigania się z tragedii i odtworzenia naszego świata. Niech nasze dzieci przyjdą tutaj i poznają tę historię, aby ich głosy mogły dołączyć do mówiących: nigdy więcej. I pamiętajmy o tych, którzy zginęli, nie tylko jako o ofiarach, ale jako o jednostkach, które marzyły i kochały i śniły jak my, i które stały się symbolami ludzkiego ducha".

kompromitacjaTrumpaDonaldTrumpwpadkipolityków