"Z czego zrobione są dziewczynki?" - Nike odpowiada w nowej kampanii

Chłopcy zrobieni są z baterii, energii i innych ważnych rzeczy, dziewczynki zaś z kwiatków, dzwoneczków, plotek i marmolady - to słowa tradycyjnej, rosyjskiej piosenki. Do innych wniosków dochodzi Nike, reinterpretując utwór nadal śpiewany podczas szkolnych apeli. Mała bohaterka nowej kampanii sportowej marki odzieżowej zmienia słowa krzywdzącej piosenki. Do działania inspirują ją rosyjskie lekkoatletki. Dziewczynki są zrobione także z metalu, ambicji, siły, odwagi, umiejętności i osiągnięć. Są tym, czego same dokonają - przekonuje Nike.

równouprawnieniekobietareklamy

"Sorry, kochanie, nie pójdę dziś z tobą do łóżka" - pisze znana blogerka. Jej tekst wywołał burzę!

"Zmywam naczynia i widzę, jak pachnący i wykąpany mościsz się już w pościeli. Domywam garnek, kiedy kiwasz na mnie ręką i filuternie, na tyle, na ile cię stać, układasz się na materacu. – Kiedy skończysz? – pytasz, a ja wiem, że nie z troski o to, czy długo jeszcze muszą zapierdzielać, a wyłącznie ze swojej własnej potrzeby. Drogi mężu, kochanie… sorry, nie pójdę dziś z tobą do łóżka" - tak zaczyna swój wpis Joanna Jaskóła, autorka bloga "Matka jest tylko jedna". Swój tekst kobieta kieruje bezpośrednio do mężczyzn, którzy niezbyt kwapią się do pomocy swoim partnerkom w pracach domowych. Pranie, zmywanie, prasowanie, gotowanie, nieraz połączone z pracą na etat... "Nie pójdę i nie będę nawet szukać wymówki, bo ona leży w rozsypanych ciastkach na podłodze, sterczy w górze prania, rozpala się na przypalonym mleku na kuchence" - pisze. Tekst Jaskóły poruszył czytelniczki, które w komentarzach przyznawały jej rację. "W punkt!!", "Prawdziwe aż boli", "Ostatnio usłyszałam, że ja mogę sobie drzemkę zrobić [w domu], a on w pracy nie. Jako argument - dlaczego ja mam wstać w nocy" - pisały. Jeden z panów z kolei przekonywał, że mężczyźni nie wymagają od kobiet przepracowywania się i chcieliby, żeby ich partnerki czasem sobie odpuściły... Pojawiły się również opinie kobiet, które nie zgadzają się z Jaskółą. "Nie znam problemu, bo jestem żoną-partnerką, a nie żoną-służącą", "Bardzo stereotypowe przedstawienie relacji damsko-męskiej. Przykre", "Dobrze że należę do tych kobiet dla których seks jest przyjemnością, a nie karą nawet jak jestem bardzo zmęczona no i trzeba umieć przełożyć część obowiązków na męża" - dodawały. Ogrom tak różnych opinii poruszył blogerkę. Postanowiła ona w transmisji na żywo na Facebooku jeszcze raz odnieść się do problemu. Cały tekst Jaskóły znajdziecie w pierwszym poniższym linku.

zapracowanamamakobietadzieci

Matka i syn postanowili razem zmienić płeć. Mówi o nich cały świat!

Corey Maison jeszcze jako mały chłopiec wyjawiła rodzicom, że nie czuje się dobrze w swoim ciele i chciałaby być dziewczynką. Ujawniając sekret swoim bliskim, nie sądziła, że jej matka Erica także od lat pragnie zmienić płeć, ale boi się reakcji otoczenia... Kobieta tak bardzo chciała stać się mężczyzną, że marzyła nawet o zachorowaniu na raka piersi, bo nowotwór mógłby doprowadzić do podwójnej mastektomii i pozbycia się "balastu"... Po kilku latach zdecydowała się jednak powiedzieć, co naprawdę czuje. Mąż kobiety nie zostawił jej z tym samej. - Zakochałem się w osobie, a nie w płci. Była piękną kobietą, ale tak samo piękną wewnątrz, jak i na zewnątrz. Żeby być sobą musi zaakceptować swoje ciało. Nie miałem więc nic przeciwko, aby zmieniła płeć - mówił. Matka i syn rozpoczęli więc razem proces zmiany płci. Efekty przemiany pokazują w mediach społecznościowych. Erica (teraz Eric) jest już po podwójnej mastektomii i rozpoczęła terapię hormonalną. Razem z Corey w końcu są szczęśliwi. To pierwszy na świecie przypadek transseksualnego ojca i córki, którzy zdecydowali się głośno powiedzieć o swojej przemianie.

zmianapłcikobietakontrowersje

Dzięki lekcjom samoobrony pokonała gwałciciela i zamknęła go w łazience

Młoda kobieta Kelly Herron, która biegała w okolicach Golden Gardens Park niedaleko Seattle, została brutalnie napadnięta przez gwałciciela. Pokonując odległość 4 mil, Kelly zatrzymała się, aby skorzystać z łazienki. Nie spodziewała się, że w budce czai się nieznajomy. Mężczyzna, jak się później okazało, był już wcześniej karany za przestępstwa na tle seksualnym. Napadając na kobietę, nie spodziewał się, że odbyła ona kurs samoobrony. Kobieta podzieliła się informacją o napaści na Instagramie, gdzie napisała: "Walczyłam o swoje życie, krzyczałam 'Nie dziś, sk***synu' waląc go po twarzy i plecach, rozpaczliwie walcząc o życie, starając się uciec i nie poddając się." Kelly dzięki swoim umiejętnościom walki pokonała napastnika i zamknęła go w łazience.Później czekała tam na przyjazd policji. "Moja twarz jest pozszywana, moje ciało posiniaczone, ale duch nienaruszony!" .

prawokobieta

Rzadka choroba genetyczna nie przekreśliła jej marzeń. Zachwyca jako modelka!

Caitin Stickles, 29-latka z Seattle, cierpi na rzadką chorobę genetyczną zwaną zespołem kociego oka, która powoduje deformacje ciała, twarzy (m.in. rozszczep podniebienia i kolorowych struktur tęczówki, co powoduje, że ludzkie oko wygląda jak oko kota), a także liczne schorzenia narządów wewnętrznych. Poza tym choroba sprawia, że kobieta jest także bardzo drobna - przy wzroście 154 cm waży 40 kilogramów. Codzienne zmagania ze schorzeniem nie sprawiły jednak, że zrezygnowała ona ze swoich marzeń. Wręcz przeciwnie! Caitin postanowiła swoją "inność" przemienić w atut. Od zawsze jej pragnieniem był modeling. Zdjęcia z amatorskich sesji zdjęciowych pojawiały się na jej Instagramie z nadzieją, że ktoś ją dostrzeże... I stało się! Nick Knight, brytyjski fotograf mody, który na swoim koncie ma współpracę z Lady Gagą czy Królową Elżbietą, zaprosił ją do udziału w sesji dla "V Magazine". Zdjęcia hipnotyzują! "'V' zawsze był bardziej kanciasty, surowy. Nie jest jedynie piękny - jest genialny. Ta współpraca jest jedną z najpiękniejszych rzeczy w moim życiu" - mówi zachwycona Caitin. Na pewno jeszcze nie jeden raz zobaczymy ją na okładce!

modelkakobietachoroba

Urlop menstruacyjny - kobiety dostaną 3 dni wolnego każdego miesiąca?

Inicjatywa płatnych dni wolnych w przypadku silnych bóli menstruacyjnych to nie nowość. Nike od dekady daje swoim pracownicom taką możliwość. Podobnie jest w Japonii i Korei, gdzie kobiety za niewykorzystanie przysługującego im raz w miesiącu urlopu dostają dodatek do pensji. "Urlop menstruacyjny" ma zamiar wprowadzić także firma Co-Exist z Wielkiej Brytanii. "Ważne jest umożliwienie pracy zgodnie ze swoim naturalnym rytmem, co przeniesie się na bardziej efektywne i twórcze wykonywanie zadań" - mówi właścicielka przedsiębiorstwa Bex Bexter. O krok dalej w stronę realizacji kobiecych potrzeb idą włoscy parlamentarzyści. Obecnie prowadzona jest dyskusja nad płatnym, 3-dniowym (!), comiesięcznym urlopem dla pań w wieku reprodukcyjnym. By skorzystać z takiego prawa, kobieta będzie musiała co roku przedstawić pracodawcy zaświadczenie od lekarza. Czy to jednak dobry pomysł? Wprowadzenie nowego rozporządzenia na pewno nie pomoże kobietom na rynku pracy...

urlopmenstruacyjnykobietapraca

Przed śmiercią postanowiła znaleźć swojemu mężowi nową partnerkę. Jej ogłoszenie łamie serca

Amy Krouse Rosenthal to amerykańska pisarka, autorka książek dla dzieci, od 26 lat szczęśliwa żona mężczyzny o imieniu Jason. Kobieta cierpi na raka jajnika. Walczy, ale lekarze nie dają jej dużych szans. Amy przygotowuje się więc na najgorszy scenariusz... Zanim odejdzie, chce spełnić obecnie swoje największe marzenie - chce znaleźć swojemu mężowi nową partnerkę, zapewnić mu uśmiech na twarzy mimo tragedii... Z tego powodu kobieta zamieściła ogłoszenie w dzienniku "New York Times". "Pozwólcie, że przedstawię Jasona Briana Rosenthala. Łatwo się w nim zakochać. Mnie wystarczył dzień" - rozpoczyna. "To człowiek, który wstaje rano i zaskakuje mnie uśmiechniętą buźką ułożoną z tego, co znalazł koło dzbanka do kawy. To człowiek, który wychodzi ze sklepu czy stacji benzynowej, mówi, żebym podała mu dłoń i natychmiast pojawia się w niej kolorowa guma kulka. Najlepszy prezent, na jaki mogę liczyć, to to, że właściwa osoba go odnajdzie i rozpocznie z nim nową historię miłosną" - pisze w ogłoszeniu, które z miejsca obiegło sieć. "Chciałabym spędzić więcej czasu z Jasonem. Chciałabym spędzić więcej czasu z naszymi dziećmi. Chciałabym pić martini w klubie jazzowym, ale to wszystko się nie wydarzy. Najprawdopodobniej zostało mi jedynie kilka dni życia". Niestety życie pisze i takie scenariusze :(

wzruszająceogłoszeniekobietachoroba

Pokochała siebie dopiero, gdy przybrała na wadze. "Szczęście nie ma nic wspólnego z rozmiarem"

Megan Jayne Crabbe przeszła prawdziwą metamorfozę, dzięki której pokochała samą siebie. Co zrobiła? Przytyła! Dwa i pół roku temu była zgrabną, wysportowaną, na pozór szczęśliwą dziewczyną. Przekonała się jednak, że utożsamianie zdrowia i dobrej kondycji ciała nie jest równoznaczne z niską wagą. Najważniejsze jest zdrowie psychiczne. Megan w szczerej rozmowie z serwisem BuzzFeed przyznała, że od 15 roku życia zmagała się z poważnymi zaburzeniami odżywiania. Czuja wstręt do siebie i za wszelką cenę próbowała zrzucić "zbędne" kilogramy. A tych było coraz więcej... Dopiero kiedy uświadomiła sobie, co jest w życiu najważniejsze i że wcale nie jest to perfekcyjna sylwetka z okładek kolorowych magazynów, pokochała swoje ciało. Na swoim profilu na Instagramie zestawia swoje fotografie i dzieli się z innymi swoją przemianą. "Okazało się, że szczęście nie ma nic wspólnego z rozmiarem" - mówi :)

naturalnepięknokobietadieta

21-letnia Polka opowiada o swojej walce z rakiem. Jej blog cieszy się coraz większą popularnością

U 21-letniej Claudii Kowalewskiej z Iławy (woj. warmińsko-mazurskie) kilka miesięcy temu zdiagnozowano nowotwór. Codzienność studentki medycyny, a także początkującej modelki drastycznie się zmieniła. Chłoniak Hodgkina obrócił jej życie o 180 stopni. Chorzy, próbując się nie załamywać po usłyszeniu diagnozy, podejmują różnie próby walki z rakiem. Dla Claudii najlepszą odskocznią od chemioterapii jest pisanie bloga. Swoją stronę nazwała "Pochłonięta". Jak sama zapewnia, nie da się pochłonąć chłoniakowi. Jej wpisy czytają tysiące osób z całej Polski. Claudia dzieląc się swoimi doświadczeniami, pomaga innym. Pokazuje, jak cieszyć się każdym dniem, czując się przy tym naprawdę kobieco. Jej aktywność w sieci śledzą nie tylko osoby zmagające się z podobnymi problemami, ale także ci, którzy zwyczajnie szukają motywacji do radzenia sobie z codziennymi przeciwnościami losu. Poniżej znajdziecie linki do bloga i instagramowego profilu Claudii. Jeśli jeszcze jej nie znacie, koniecznie zajrzyjcie w jej social media!

Pochłoniętakobietachoroba

"Cesarka to nie poród, ale operacja usunięcia dziecka z podbrzusza"

Kilka dni temu na facebookowej grupie "Sanctimommy" jedna z kobiet opublikowała treść wiadomości, jaką otrzymała od fotografa specjalizującego się w sesjach na porodówkach. Jego słowa wywołały prawdziwą burzę... "Operacja to nie poród, moja droga. Nie idziesz tam rodzić. Czeka cię operacja usunięcia dziecka z twojego podbrzusza. To nie jest poród i to niezależnie od tego, jak sama to nazwiesz" - napisał mężczyzna, który nie zgodził się na sfotografowanie porodu przyszłej matki. Zdjęcia miały być dla niej pamiątką do końca życia. "Nie chcę brać w tym udziału i robić zdjęć tego czegoś (...) Macierzyństwo to ciężka robota. Na twoim miejscu zastanowiłbym się dwa razy nad jej podjęciem, skoro już na początku idziesz na łatwiznę" - napisał fotograf w kolejnej wiadomości. W Polsce ponad 40 proc. ciąż kończy się cesarskim cięciem. Według Światowej Organizacji Zdrowia wskaźnik ten powinien nie przekraczać 15 proc., ale w krajach bardziej rozwiniętych jest jeszcze wyższy. O różnicach między porodem naturalnym a ingerencją skalpela (jak wpływają na matkę i dziecko) przeczytacie w linkach poniżej. Niezależnie od aspektów medycznych i moralnych, nikt jednak nie powinien uważać, że cesarskie cięcie nie jest porodem...

ciążakobietadyskryminacja

100-letnia babcia trafiła za kratki. Jej reakcja? Bezcenna!

Trafienie do więzienia to raczej nietypowe marzenie. Szczególnie, jeśli ma się 100 lat... Emerytka Annie z Nijmingen w Holandii na swojej liście rzeczy do zrobienia przed śmiercią zapisała m.in... pobyt za kratkami. Mimo że staruszka nigdy nie złamała prawa, udało jej się zrealizować swój plan. Dzięki pomocy policjantów, 100-latka spełniła swoje marzenie. Funkcjonariusze zakuli ją w kajdanki i zamknęli w celi na całą noc. Annie mogła doświadczyć więziennego życia i jest z tego powodu bardzo dumna! Sama mówi, że to doświadczenie zapamięta... do końca życia :) Fotografie z "aresztowania" kobiety holenderska policja opublikowała na Facebooku 23 lutego. Jej reakcja jest niesamowita :)

100latkawwięzieniukobietamarzenia

Pokazała, jak to jest być piątym kołem u wozu i stała się hitem sieci!

Jesteś samotny, a wokół siebie widzisz tylko zakochane pary? Nie Ty jeden... O tym, jak to jest być "Foreveralonem" wie też Amerykanka posługująca się w sieci nickiem Piąte Koło u Wozu. Swoje nudne i "nieszczęśliwe" życie udokumentowała na fotografiach i zamieściła na Instagramie. Internauci pokochali jej ponurą minę i sposób patrzenia na rzeczywistość. Te zdjęcia uczą dystansu do siebie i swojej samotności :D Obejrzyjcie galerię i przekonajcie się sami!

5kołouwozuinstagramkobieta

Farba do włosów, która zmienia kolor pod wpływem temperatury. Zobacz, jak działa!

Brytyjska firma The Unseen stworzyła farbę do włosów o nazwie "Fire" ("Ogień"), która pozwala na zupełnie nowe rozwiązania! Być może jej przewidywany sukces całkowicie zrewolucjonizuje fryzjerskie koloryzacje. Specjalnie opracowany barwnik już niedługo umożliwi nam farbowanie włosów na kolor zależny od temperatury oraz wilgotności powietrza. Tak! To pierwsza na świecie farba, która sprawia, że odcień włosów przechodzi od jasnego blondu przez intensywną czerwień i chłodny błękit do kruczej czerni. Jak obiecuje producent, wpływ na zmianę kolorów mają nie tylko czynniki zewnętrzne - ważne są także emocje, które oddziałują na temperaturę ciała. Ponadto formuła nie zawiera żadnych toksycznych składników, a co za tym idzie, nie niszczy włosów. Myślicie, że to może być nowy trend? Przekonamy się o tym już za kilka miesięcy, bowiem farba trafi do sprzedaży pod koniec 2017 roku.

kolorowewłosykobietamodoweinnowacje

Ma 175 cm wzrostu, waży 45 kg i jest "kochankiem idealnym". Poznajcie Gabriela [WIDEO+18]

Gabriel ma piegi, owłosienie na całym ciele i inne niedoskonałości, które sprawiają, że wygląda jak prawdziwy człowiek. Kolor jego skóry, rysy twarzy oraz wygląd penisa zależą od indywidualnych upodobań klientek. Gabriel, obok Akira i Williama, jest ręcznie robioną lalką erotyczną, która, zdaniem ekspertów, może dorównać lub nawet zastąpić (!) żywego kochanka już za 25 lat. "Nie czuję żadnej różnicy między seksem z męską lalką a żywym mężczyzną. No może oprócz tej, że mam pełną kontrolę" - nie kryje swojego zadowolenia bohaterka zamieszczonego obok wideo. Obejrzyjcie nagranie, które przedstawia proces powstawania najnowocześniejszej seks-lalki dla kobiet, opinie użytkowniczek oraz komentarze twórców. Niepełnoletnich ostrzegamy, film jest dozwolony tylko dla dorosłych!

branżapornokobietadladorosłych

On ją zdradził, a ona chce wiedzieć dlaczego. Ich dialog poruszył internautów

Serwis The Scene opublikował na YouTubie emocjonalne wideo z rozmowy byłych partnerów. Kourtney i Leonard siedzą naprzeciwko siebie, patrzą sobie głęboko w oczy i pierwszy raz szczerze wyznają, co czuli, gdy się ze sobą spotykali , a także co czuli, gdy doszło do ich rozstania. Każde kolejne wypowiadane przez nich zdanie wywołuje coraz większe emocje. Z wideo dowiadujemy się, że Kourtney i Leonard tworzyli szczęśliwą parę, jednak z powodu zdrad Leo zakończyli łączącą ich relację. Mężczyzna wyznaje, że sam tak naprawdę nie wie, ile razy zawiódł swoją byłą partnerkę... Kobieta zdecydowała się jednak mu przebaczyć... Dlaczego? "Wybaczam Ci, ponieważ jesteś moim najlepszym przyjacielem" - mówi. Z ust Leonarda pada po raz pierwszy słowo "przepraszam". Wideo z ich rozmowy poruszyło internautów. Na Twitterze znaleźć można tysiące komentarzy, w których użytkownicy przyznają, że słysząc ich rozmowę, dosłownie zalali się łzami... To wideo trzeba zobaczyć!

szczerarozmowakobietazdrada

Odkąd straciła pamięć, jej chłopak co dzień sprawia, że zakochuje się w nim od nowa

19-letnia Brytyjka Jessica Sharman cierpi na padaczkę skroniową od 2010 roku. W wyniku jednego z ataków w marcu ubiegłego roku całkowicie straciła pamięć. Nie rozpoznawała rodziców, siebie samej na fotografiach ani chłopaka, z którym od 7 miesięcy tworzyła udany związek. Jessica musiała zacząć swoje życie od nowa. Podczas trudnej drogi cały czas towarzyszył jej Richard. 25-letni mężczyzna nie miał zamiaru się poddawać i co dzień ubiegał o uwagę ukochanej. Robił wszystko, co mogłoby jej przypomnieć o wspólnej przeszłości - bezskutecznie. Jessica nigdy nie odzyskała pamięci. Po wielu próbach odrzucenia odzyskała jednak coś innego - prawdziwą miłość. Ponownie zakochała się w Richu. Mimo że lekarze powiedzieli parze, że istnieje możliwośc wystąpienia u dziewczyny kolejnej amnezji, teraz są już pewni swojej przyszłości. "Rich był w stanie rozkochać mnie w sobie dwa razy, więc wiem, że mógłby zrobić to jeszcze raz" - przekonuje Jessica.

ponowniezakochanikobietazakochani

Zdradził swoją żonę. Oberwało się kochance

Zdrada? Mając tak nerwową żonę lepiej nie próbować "skoku w bok". Przekonał się o tym jeden z mieszkańców miasteczka w Brazylii. Zdradzał swoją żonę od okołu pięciu miesięcy. Kobieta zaczęła podejrzewać męża o zdradę. Kiedy wyszedł z domu, postanowiła go śledzić. Razem z synami poszła za nim do domu przyjaciela. Tam zastała go w łóżku z 20-letnią dziewczyną. Kobieta wpadła w złość. Prawdopodobnie obcięła dziewczynie włosy, a potem wyprowadziła ją nagą na osiedle. Tam naga dziewczyna musiała przejść aż do ulicy, a wszyscy sąsiedzi wokół patrzyli na całe zdarzenie. Mąż zdradzonej, dopiero potem znalazł ubrania kochanki i je zwrócił. Zdjęcia z całej sytuacji znalazły się na mediach społecznościowych. Powiadomiono również policję. Zdradzona kobieta jednak nie czuje się źle z tym co zrobiła.Postawiono jej zarzuty o używanie gróźb, dokonanie obrażeń ciała, liczne szkody, zniesławienie 20-latki, przestępczość nietolerancji, przemoc wobec kobiet i tortury.

zdradakarakobieta

Kolejny Strajk Kobiet już 8 marca. "Nie przychodź, jesteś tylko kobietą"

Kobiety z całej Polski, a także spoza granic kraju, zrzeszają się kolejny raz, by ponownie wyjść na ulice największych miast i manifestować swoje poglądy. "Stanowimy ponad połowę ludzkości i to w naszych rękach spoczywa moc. Nie zapominajcie, że od decyzji kobiet zależy kontynuacja życia na Ziemi" - czytamy na stronie wydarzenia Strajku Kobiet na Facebooku. Wobec czego będą protestować tym razem? Utrudnionego dostępu do antykoncepcji, ograniczonej opieki lekarskiej, nierówności płci, założeń wiary katolickiej wpływających na życie społeczne... Przedsięwzięcie promuje emocjonalne wideo zatytułowane "Nie przychodź".

strajkkobietkobietafeminizm

Zgwałcił ją 21 lat temu. Teraz podróżują razem, by opowiedzieć swoją historię

Thordis miała zaledwie 16 lat, kiedy zgwałcił ją Tom, 18-letni Australijczyk. Spotykali się od miesiąca, a pamiętnej nocy dziewczyna pierwszy raz piła alkohol. Tom zajął się pijaną towarzyszką i zabrał ją do domu. Początkowa wdzięczność Thordis przerodziła się w przerażenie, kiedy mężczyzna zaczął ściągać z niej ubranie. "Moja głowa była opustoszała, a moje ciało było zbyt słabe, by walczyć, a ból był oślepiający. Myślałam, że zostałam przecięta na pół (...). Od tamtego momentu wiem, że godzina liczy 7200 sekund" - mówi. Thordis została wychowana w przeświadczeniu, że to kobieta zawsze ponosi winę za seksualne napastowanie, dlatego też przez lata zmagała się z poczuciem winy. Tom niewiele pamiętał z tamtej nocy. Przekonywał siebie, że to był seks, a nie gwałt. Minęło 9 lat zanim kobieta uporała się z tym, co ją spotkało. Postanowiła spotkać się z gwałcicielem... Wcześniej napisała do niego list, w którym chciała uzyskać "przebaczenie". Spotkali się w Kapsztadzie, gdzie długo rozmawiali. Zwierzenia zbliżyły ich do siebie. Napisali razem książkę "South of Forgiveness" ("Na południe od przebaczenia"), a sami zostali wykładowcami i mówcami motywacyjnymi. Swoimi wystąpieniami chcą dawać nadzieję, chcą pokazać, że istnieje życie po gwałcie...

ofiaraioprawcakobietagwałt

Kobietę można traktować na dwa sposoby - jak Trump lub jak Obama [WIDEO]

O tym, jak Donald Trump traktuje kobiety i w jaki sposób się na ich temat wypowiada, dowiedzieliśmy się podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych. W przypadku własnej żony powinien zachowywać się inaczej? Nagranie z inauguracji prezydentury Trumpa obrazuje, jaki ma on stosunek do Melanii. Dla kontrastu obok pary prezydenckiej widzimy także Michelle i Baracka Obamę, który czule wita żonę. "Są dwa typy ludzi" - komentują internauci.

TrumpObamaDonaldTrumpkobieta