Najlepsze filmy found footage

"Cloverfield Lane 10" miał swoją światową premierę w marcu tego roku, a liczba sprzedanych biletów pozwoliła zarobić jego twórcom już ponad 100 mln.$. Film cieszy się ogromną popularnością i nie ma się co dziwić. W kontekście zakończenia kilka wątków traci sens, ale jego ocenę pozostawiamy Wam. Mało kto wie, że "Cloverfield" po raz pierwszy pojawił się w 2008 roku. Jego tytuł nasi tłumacze przełożyli na "Projekt: Monster". Produkcja jest dreszczowcem dokumentalizowanym, który został nakręcony techniką found footage. Na pewno znacie "Blair Witch Project" oraz "[Rec]". To, co je łączy, to właśnie sposób realizacji. Found footage polega na specyficznym sposobie narracji wykorzystywanym głównie w horrorach. Akcja przedstawiana jest z punktu widzenia jednego lub kilku bohaterów, co potęguje emocje odbiorcy filmu. Widz wczuwa się w doświadczenia oglądanych przez siebie postaci, które tym samym wydają się bardziej autentyczne. Klaustrofobiczne ujęcia "z ręki" potęgują jednak wszechobecny chaos. Próby urealnienia opowiadanych historii przekładają się na jakość obrazu, dźwięku i scenariusza. Filmy found footage mają swoich zwolenników, a także duże grono zagorzałych krytyków. Technika kręcenia tak spodobała się filmowcom, że spróbowali wykorzystać ją przy produkcji komedii "Projekt X" oraz "Co robimy w ukryciu". Jeśli nie jesteście fanami dreszczowców, polecamy Wam te obrazy, nie zawiedziecie się! Dla miłośników horrorów przygotowaliśmy zestawienie 22 prawdziwych taśm grozy! Miłego seansu!