Nieogolona modelka pojawiła się w nowej kampanii marki Adidas. "Ludzie dosłownie grożą mi gwałtem" - wyznaje!

Marka Adidas do współpracy przy nowej kampanii "Icons of Tomorrow" ("Ikony Jutra"), stawiając na autentyczność, prócz profesjonalnych modelek i modeli zaprosiła wielu artystów, sportowców i aktywistów, w tym także szwedzką modelkę i fotografkę Arvidę Byström. Wybór Arvidy nie zaskakuje, gdyż jest ona znaną przedstawicielką ruchu "no shave", który zrzesza kobiety będące przeciwniczkami usuwania owłosienia, nawołując je do pokochania siebie i swojego ciała takim, jakie jest. W spocie, ubrana w pastelowe ubrania i buty marki z najnowszej kolekcji, dumnie zaprezentowała swoje nieogolone nogi. Odstępstwo od utartych schematów nie znalazło jednak zrozumienia wśród internautów. Pod wideo opublikowanym w serwisie YouTube roi się od komentarzy, w których wyrażają oni swoje ogromnie niezadowolenie i wręcz obrzydzenie! "To nie dziewczyna, to małpa. Utnijcie to gó*no!", "Potworne, spalcie to! Ogól nogi s*ko albo załóż spodnie", "Obrzydliwe, niedorzeczne. Samobójstwo dla marki" - to tylko niektóre komentarze, na jakie można natrafić. Szwedka z lękiem wyznaje, że niektórzy grożą jej gwałtem w prywatnych wiadomościach! Przedstawiciele marki szybko odnieśli się do sprawy, wyjaśniając powody jej zatrudnienia. "Arvida dołączyła do nas ze względu na kreatywność, różnorodność i niepowtarzalne pomysły" - mówią. Zobaczcie wideo, które wywołało tyle kontrowersji! Uważacie, że tacy ludzie jak Arvida nie powinni brać udziału w tego typu projektach?

nieogolonamodelkakobietakampaniareklamowa

W miastach pojawiły się tajemnicze billboardy. Nikt nie spodziewał się, że to oni za nimi stoją!

Czarne billboardy z białymi dłońmi i napisem "Mam czyste ręce" w zeszłym tygodniu pojawiły się w największych miastach Polski. Wśród przechodniów budziły one ogromne zaciekawienie. Wielu obstawiało, że to kolejna manifestacja polityczna, jednak te podejrzenia okazały się błędne. Na stronie www.marketingprzykawie.pl pojawiła się informacja, która rozwiała wszystkie wątpliwości. Okazało się, że tajemnicze billboardy są częścią akcji marketingowej marki Adrian zajmującej się m.in. produkcją rajstop! To ich plakaty nieraz wywoływały burzliwe dyskusje (wspomnieć wystarczy chociażby ten z wizerunkiem kobiety w czarnych, seksownych pończochach, która leży oparta o grób). O co chodzi tym razem? W najnowszej kampanii występuje sama właścicielka firmy, Małgorzata Pomorska, a "czyste ręce" mają nawiązywać do wyróżnień, jakie ona otrzymała. A jest ich niemało! Pomorska może pochwalić się m.in. odznaką honorową "Za Zasługi dla Rozwoju Gospodarki Rzeczypospolitej Polskiej" , "Siłą Osobowości 2017" przyznaną przez redakcję "Forum Biznesu", a także "Certyfikatem Lidera Rynku Pracy". Pełne hasło kampanii brzmi: "Jeśli masz czyste ręce, dołącz do nas". Ci, którzy zamówią produkty marki Adrian przez internet, otrzymają naklejkę z hasłem "Mam czyste ręce". Jesteśmy zaskoczeni, a Wy?

Mamczysteręcekampaniareklamowareklamy

Calvin Klein łamie stereotypy. 73-latka w reklamie znanej marki

"Calvin Klein Or Nothing At All" to najnowsza i wyczekiwana przez wielu kampania reklamowa znanej firmy Calvin Klein. Reklamy producenta od lat budzą podziw. Stawiają na minimalizm a zarazem piękno. Tym razem widz skupia się na przesłaniu, że bielizna Kleina skierowana jest to wszystkich, niezależnie od rasy, koloru skóry i...wieku! W spocie reklamowym zobaczyć możemy jedne z najbardziej znanych modelek na świecie ( Kirsten Dunst, Rashida Jones, Nathalie Love) . Jest wśród nich również legendarna 73-letnia Lauren Hutton. Jej wielka sława przypada na lata 70. Jednak już wtedy była uznawana za kobietę bardzo nowoczesną jak na swoje czasy. Klein do swojej kampanii zaprosił kobiety w wieku od 18 do właśnie 73 lat. Klip nakręcony został przez Sofię Coppolę. Zobaczcie i oceńcie sami, czy Waszym reklama jest też subtelna?

modakampaniareklamowa

Kampania Warszawskiej Szkoły Reklamy pod ostrzałem - obraża kasjerki czy prostytutki

W stolicy trwa usuwanie plakatów Warszawskiej Szkoły Reklamy, która naraziła się wielu swoją nową kampanią promującą naukę w ich murach. Uznano, że kampania WSR jest wyjątkowo krzywdząca dla kasjerek, budowlańców, strażników miejskich, osób pracujących na zmywaku i przy roznoszeniu ulotek, a także prostytutek. Warszawska Szkoła Reklamy na plakatach obok podobizn przedstawicieli wymienionych zawodów zamieściła następujące hasła: "Pieniądze szczęścia nie dają? Bzdura!", "Podróże kształcą? Bzdura!", "Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma? Bzdura!", "Ciężka praca zawsze popłaca? Bzdura!". Wynika z nich, że warszawska uczelnia obraża pracujących w danych zawodach ludzi, tym samym zachęcając ich do porzucenia dotychczasowej pracy i rozpoczęcia nauki w ich szkole, która ma im zapewnić wyższe zarobki i prestiż. Mimo, że na stronie uczelni pojawił się przepraszający post, to i tak po kampanii pozostał niesmak. Najwidoczniej szkoła, która ma specjalizować się w reklamie powinna zmienić profesję!

kampaniareklamowaWarszawskaSzkołaReklamy