Wybudowali wyspę, by... ominąć zakaz picia alkoholu. Ich pomysł spodobał się policji!

Szaleństwa sylwestrowej nocy mamy już za sobą. Po jedynej takiej imprezie w roku pozostało wiele zdjęć, do których z uśmiechem na ustach będziemy wracać przez kolejnych kilka miesięcy, a może, jeśli było naprawdę "grubo", nawet i lat. Z tegorocznego Sylwestra internauci z całego świata nie zapomną z pewnością jednej fotografii. Przedstawia ona kilku mieszkańców półwyspu Coromandel (Nowa Zelandia), którzy właśnie 31 stycznia, w ujściu rzeki Tairua, zbudowali miniwyspę, by ominąć zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Władze Coromandel na okres świąteczno-noworoczny (od 23 grudnia do 6 stycznia), dla zwiększenia bezpieczeństwa, wprowadziły bowiem obostrzenia związane z piciem alkoholu w przestrzeni publicznej, więc picie na plaży, które było marzeniem grupki ze zdjęcia, nie mogło się ziścić. Ale ich wysepka do sylwestrowego spotkania nadała się idealnie! Według przepisów znajdowała się na wodach międzynarodowych, dlatego lokalne prawo nie mogło jej dosięgnąć. Imprezowicze ustawili na swojej wysepce ławki i stół i oddali się libacji. Jak na ich pomysłowość zareagowały służby? "To niezwykle kreatywne podejście. Gdybym o tym wiedział, świętowałbym z nim" - powiedział BBC tamtejszy komendant policji John Kelly. Impreza jak się patrzy :D

sposóbnazakazpiciaalkoholimpreza

Ukrył się w barze tuż przed zamknięciem. Ta impreza może go sporo kosztować!

Dobry wieczór kończy się często albo spaniem na stole (lub pod nim), albo zamknięciem lokalu nad ranem. Wielu najchętniej przedłużyłoby imprezę o kolejnych kilka godzin, jednak obsługa najczęściej nie lituje się nad spragnionymi towarzystwa i mocnych trunków gośćmi. Pewien 18-latek z Józefowa (woj. lubelskie) w nocy z 15 na 16 grudnia postanowił jednak za wszelką cenę kontynuować balangę. O jego wyczynie mówią dziś wszyscy! Nastolatek sprytnie schował się w barze przed jego zamknięciem, a gdy został całkiem sam, urządził sobie darmową libację! Pił bez umiaru, a także częstował się dostępnym jedzeniem. Open bar mu nie wystarczył. Ukradł pieniądze z kasy i kilka butelek "na potem". Nie popuścił też wyposażeniu lokalu... Tak świętował swój "sukces", że zasnął na miejscu przestępstwa. Śpiącego mężczyznę znalazła dopiero właścicielka baru, która od razu powiadomiła policję. Badanie wykazało, że 18-latek miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Ta samotna impreza nie ujdzie mu na sucho. Za kradzież i zniszczenie mienia grozi mu do 5 lat więzienia. Śladem za Agnieszką Chylińską można byłoby tu zaśpiewać: "Czy warto było szaleć tak?"... ;)

balangawzamkniętymbarzealkoholimpreza

Poszedł z kolegami do baru, a po imprezie ocknął się w innym kraju. Nie ma pojęcia, jak się tam znalazł!

Mężczyzna ze zdjęcia to Mihai Danciu, który na co dzień mieszka ze swoją partnerką i dziećmi w Albesti w Rumunii. Przez swoje ostatnie przeżycia przypominające losy Phila, Stu i Alana z popularnego "Kac Vegas" stał się bohaterem wielu zagranicznych serwisów. Kilka dni temu wybrał się z kolegami do baru. Nie żałował alkoholu, gdyż choć na chwilę chciał zapomnieć o problemach, m.in. o braku pracy. Zakład z kolegami o to, że szybko znajdzie jakieś zajęcie to jedyna rzecz, jaką pamięta z feralnego wieczoru. Po wspólnej imprezie obudził się sam w obcym kraju - w Wielkiej Brytanii, a dokładnie w Londynie, ponad 2,5 tysiąca kilometrów od swojej rodzinnej miejscowości. Obrażenia na jego ciele wskazywały, że został pobity (nie miał przy sobie pieniędzy, więc policja podejrzewa napad na tle rabunkowym), dlatego odwieziono go do szpitala. W placówce Mihai spotkał pielęgniarkę rumuńskiego pochodzenia, Adinę Costache, która postanowiła pomóc mu w znalezieniu bliskich, gdyż on sam nie mógł sobie niczego przypomnieć - utratę pamięci spowodowały pobicie i alkohol. Jego historię kobieta opisała na facebookowej grupie dla Rumunów mieszkających Anglii. Tym sposobem dowiedziały się o nim lokalne media i władze ojczyzny, które pomogą mu wrócić do domu. Aktualizacja: najnowsze doniesienia wskazują na to, że historia Mihaia miała tragiczny przebieg. Serwis libertatea.ro opisał, że mężczyzna padł ofiarą handlarzy ludźmi, gdy szukał pracy w Wielkiej Brytanii. Nieuczciwi pracodawcy zamienili jego życie w piekło. Przez kilkanaście godzin bili go, kiedy wyjawił, że zamierza zrezygnować, a następnie porzucili na ulicy. Stąd nie pamiętał, dlaczego znalazł się w szpitalu.

winnymkrajupoimpreziealkoholimpreza

Koledzy przez dwa dni znęcali się nad 23-latkiem! Po powrocie z pracy nie chciał pić z nimi alkoholu

23-letni mieszkaniec Słupska (woj. pomorskie) w wynajmowanym wspólnie ze znajomym mieszkaniu w Koszalinie przeżył prawdziwy horror. Pewnego dnia, po powrocie z pracy, zmęczony zastał kolegów swego współlokatora, którzy rozpoczynali domówkę. 23-latek nie miał jednak ochoty na całonocną imprezę i zaproponował spokojne spędzenie wieczoru. Ta propozycja nie przypadła do gustu już podpitemu towarzystwu, które postanowiło uczynić ze swego niedoszłego kompana niewolnika. Przez dwa dni zabawiali się oni jego kosztem! Jak podaje Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, oblewali poszkodowanego gorącą wodą, molestowali seksualnie, obcinali włosy, zmuszali do zażywania narkotyków czy przypalali jego ciało papierosami! 21 grudnia zeszłego roku wszczęto śledztwo w tej sprawie, a dwa tygodnie później zatrzymano owych despotów. Wobec trzech mężczyzn zastosowano karę tymczasowego aresztu, a wobec czwartego dozór policyjny. Do prokuratury skierowano już akt oskarżenia przeciwko nim. Mężczyznom tym, którzy są w podobnym do ofiary wieku, grozi od 3 do 15 lat więzienia!

torturowaniekolegiprzemocimpreza

Melanż kontra rzeczywistość

Impreza jak w hollywoodzkich filmach? Często wyobrażenie o niej odbiega dalece od rzeczywistości. Własnie dlatego Główny Inspektorat Sanitarny stworzył kampanię społeczną, skierowaną do młodych ludzi. Łącznie ukazało się kilka filmików, pokazujących wyobrażenia na temat imprez i używek, oraz to jak naprawdę to wygląda. Z perspektywy drugiej osoby. Ma to przestrzec młodych ludzi przed nadmiernym stosowaniem środków odurzających oraz pokazać konsekwencje wynikające z ich używania. Zobaczcie sami. W linkach poniżej znajdziecie inne filmiki serii.

kampaniaspołecznaużywkiimpreza