Siostra zakonna z piłą mechaniczną w rękach stała się bohaterką! O jej wyczynie mówią wszyscy!

Do pomocy w naprawianiu szkód, jakie wyrządził huragan Irma, włączają się nie tylko służby, gwiazdy, ale też zwykli obywatele. Nie próżnują też osoby duchowne, wśród których prym wiedzie siostra Margaret Ann, która żadnej pracy się nie boi. Zakonnica w habicie z ciężką piłą mechaniczną w rękach pracuje w pocie czoła, by mieszkańcy Miami mogli jak najszybciej uporać się ze skutkami straszliwego żywiołu i jak najszybciej o nim zapomnieć. Tamtejsi funkcjonariusze wzruszeni postępowaniem kobiety postanowili podzielić się jej niezwykłą postawą z całym światem. W tym celu nagrali zakonnicę "w akcji", zrobili jej kilka zdjęć, a następnie wrzucili do sieci. Tym sposobem siostra Margaret Ann stała się niezwykle popularna, a fanów przybywa jej z każdą sekundą. "Takie akty życzliwości przypominają nam, że wszyscy jesteśmy jednym społeczeństwem" - twierdzą zgodnie policjanci. Mundurowi nie byli w stanie odgonić jej od pracy. W rozmowie z dziennikarzami siostra wyznała, że jak tylko dowiedziała się, że może pomóc, bez zastanowienia ruszyła działać. Swoich uczniów również uczy takiego zachowania. Wideo przybliżające jej historię i przedstawiające ją ścinającą drzewo znajdziecie w pierwszym poniższym linku! Prawda, że jest niesamowita?

zakonnicazpiłąmechanicznąpomochuraganIrma

Wzięli ślub w hangarze w przeddzień uderzenia Irmy. Chcieli jak najszybciej ruszyć z pomocą poszkodowanym!

Lauren Durham i jej partner Michael Davis mieli pobrać się w połowie września na plaży wśród najbliższych. Uroczystość była dopięta na ostatni guzik. Lauren kupiła piękną suknię ślubną, Michael frak, był zamówiony tort, muzyka, zaproszeni goście potwierdzili swoją obecność. To miał być najpiękniejszy dzień w ich życiu, jednak z wielką łatwością z niego zrezygnowali, by móc nieść pomoc poszkodowanym przez huragan Irma. Para, która pracuje na co dzień w Lotnictwie Gwardii Narodowej (Air National Guard), miała świadomość zagrożenia, jakie niesie ze sobą żywioł. Wiedzieli, że wielu mieszkańców Florydy zostanie odciętych od świata, że będą ranni, zaginieni... Byli gotowi na wszystko! "Służba przede wszystkim" - stwierdzili, dlatego gdy ich znajomy zażartował, że mogliby wziąć ślub podczas huraganu, uznali to za świetny pomysł! Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w hangarze przy regale z łodziami ratunkowymi. Ślubu udzielił im ich przyjaciel. Zamiast eleganckich strojów były mundury, a zamiast tortu... Skittlesy! Koledzy po fachu znaleźli dla panny młodej nawet kwiaty! Chociaż było zgoła inaczej niż planowali, zgodnie twierdzą, że nie zamieniliby tego dnia na żaden inny. Oboje mają nadzieję, że rodzina zrozumie ich postępowanie. Ach, co to był za ślub! ;)

ślubwprzeddzieńIrmyzakochanihuraganIrma

Irma zmierza ku Florydzie. Polska Youtuberka opowiada jak razem z rodziną przygotowali się na nadejście huraganu

Anna Gretkowska znana bardziej jako Kretka, mieszka już od sześciu lat w USA na Florydzie. Ania na Youtubie prowadzi dwa kanały. Pierwszy The Kretka1, gdzie opowiada o życiu w USA, o modowych trendach i nowościach zakupowych oraz drugi The Kretka2 nakierowany na tematykę związaną z rodzicielstwem i życiem dzieci. Anna razem ze swoim mężem Markiem są rodzicami małej Victorii. Ze względu na zbliżający się do Florydy huragan Irma, Kretka nakręciła vlog na temat tego, jak przygotować się na to zdarzenie. Kieruje te słowa do swoich stałych widzów, a także osób, które może kiedyś w przyszłości palnują zamieszkać właśnie w tym miejscu. W związku z tym, że Florydę odwiedzają co roku różne silne wiatry i huragany, Ania ma już sporą wiedzę dotyczącą tego zjawiska. Kretka mieszka w hrabstwie Palm Beach, tam Irma ma uderzyć w niedzielę o 8 rano polskiego czasu. W filmiku pokazane są sytuacje kuriozalne, lecz prawdziwe. W całym mieście nie ma już paliwa, półki w sklepach są opustoszałe, wszyscy mieszkańcy robią gigantyczne zapasy. Ania i Marek mieszkają w domu nowego budownictwa, dlatego nie muszą się ewakuować. Dzięki Kretce dowiadujemy się też, że ewakuacja przebiega tylko dla mieszkańców, którzy mieszkają w "mobilnych" domkach lub bardzo blisko oceanu. Do godziny 15 mieszkańcy Florydy mogą wychodzić jeszcze bezpiecznie z domów. Później muszą zachować ostrożność i nie mogą opuszczać budynków. Według obecnych doniesień i samych informacji jakie podaje Kretka, huragan z największą siłą ma uderzyć w zachodnią część Florydy. Irma wciąż utrzymuję kategorię 5. Wszelkie informacje możecie znaleźć na profilu Ani na Instagramie w relacji instastory - @thekretka1.

huraganIrmaUsapogoda

"Szalony pilot" lądował tuż przed przejściem huraganu. Udało mu się zabrać ludzi i wrócić!

Huragan Irma to jeden z najbardziej niebezpiecznych i potężnych od bardzo dawna. Otrzymał już 5 kategorię, czyli największą w skali Saffira-Simpsona. Huragan przesuwa się z Karaibów w stronę wybrzeży Stanów Zjednoczonych. W środowy ranek, momencie, kiedy burza szalała już w okolicach Portoryka, na radarach samolotowych można było dostrzec samolot zmierzający w stronę San Juan. Wszystkie loty do tej pory zostały odwołane. Jednak pilot samolotu Delta Flight 431 lecącego z Nowego Yorku zdecydował się polecieć w tamto miejsce. Kierowany był przez osoby monitorujące burze. Samolot wylądował 7 minut szybciej niż spodziewany był jego przylot. Wszyscy pasażerowie szybko wsiedli na pokład i w zaledwie 51 minut maszyna była gotowa do powrotu do USA. Według komunikatów prasowych tego lotu burza panująca nad Portoryko nie zagrażała bezpośrednio lotowi. Jednak inni piloci i osoby znające się na lotach, twierdzą, że i tak było to szaleństwo lecieć tam w taką pogodę. Dzięki precyzji pilotów, samolot doleciał bezpiecznie na miejsce, ratując przy tym zapewne wiele osób. Media wciąż szukają ludzi którzy lecieli tym lotem, aby dowiedzieć się więcej na jego temat.

huraganIrmapodróżeUsa