Ciężarna kobieta pozowała z tysiącami pszczół na ciele. Jej dziecko urodziło się martwe

Kilka tygodni temu pisaliśmy o Emily Mueller, kobiecie, która marzyła o oryginalnej sesji ciążowej. 33-letnia pszczelarka z Ohio postanowiła swój błogosławiony stan uwiecznić w otoczeniu roju pszczół. Zdjęcia z sesji opublikowała w sieci fotografka Kendrah Damis. Fotografie wzbudziły ogromne kontrowersje. Niedawno Amerykanka poinformowała na Facebooku, że jej synek zmarł, zanim jeszcze przyszedł na świat. "Informacja, że twoje dziecko nie żyje, jest nie do przełknięcia. Zdajesz sobie sprawę, że będziesz musiała je urodzić, choć jest martwe. To uczucie rozrywa serce na kawałki każdej kobiecie, która znalazła się w takiej sytuacji" - pisze zrozpaczona kobieta. Prawdopodobną przyczyną śmierci dziecka były problemy z krzepliwością krwi mające podłoże genetyczne. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie wydane zostanie po przeprowadzeniu badań łożyska. Rodziców trójki dzieci, którzy przeżywają obecnie żałobę, oskarżono w internecie o przyczynienie się do śmierci chłopca. "Od ukąszeń pszczół nie rodzi się martwego dziecka. Jestem zniesmaczona wszystkimi ludźmi, którzy próbują obwiniać nas za śmierć Emersyna w najtrudniejszych chwilach w naszym życiu" - komentuje kobieta. Jej historia odbiła się w sieci głośnym echem z dwóch powodów: krytyki internetowych ekspertów, którzy próbują "pomóc" obcym ludziom po stracie dziecka oraz braku granic w dzieleniu się z internetową społecznością swoimi prywatnymi doświadczeniami...

sesjaciążowazrojempszczółfotografiahejt

Neymar popłakał się na konferencji! Oskarża media o kłamstwa

Po towarzyskim spotkaniu między Brazylią i Japonią w ramach przygotowań do Mistrzostw Świata w Rosji odbyła się konferencja prasowa, na której doszło do niecodziennego zdarzenia. Gwiazda drużyny z Ameryki Południowej, Neymar, w emocjonalnym oświadczeniu oskarżył media o szerzenie kłamstw dotyczących m.in jego stosunków z piłkarzami PSG. "Dlaczego wymyślacie nieprawdziwe historie? Przestańcie to robić i mówcie prawdę. Piszecie, że mam złe relacje z Cavanim i menadżerem. To jest kłamstwo. Nasze relacje są normalne. Czuję się szczęśliwy we Francji i jestem już zmęczony wszystkimi doniesieniami" - po tych słowach piłkarz popłakał się i opuścił salę. Selekcjoner Brazylii postanowił skomentować tę sytuację. "Bądźmy ostrożni w generalizowaniu. Porozmawiajmy o charakterze, osobowości i wielkim sercu Neymara, ale nie o jego problemach. Mam już tego dość" - powiedział Tite. W ostatnim czasie wiele mówi się o transferze Neymara z powrotem do Barcelony lub Realu Madryt. Czy po tak mocnych słowach piłkarz nadal zostanie w swoim obecnym klubie?

neymarpopłakałsięnakonferencjisporthejt

Nazwali ją "złą matką". Wszystko przez to niewinne z pozoru zdjęcie

33-letnia matka czwórki dzieci i popularna za granicą blogerka Constance Hall podzieliła się z internetową społecznością zdjęciem z rodzinnych zakupów. Chwilę później przeczytała m.in., że jest "złą matką". Ten i wiele innych krzywdzących słów pod jej adresem napisanych zostało w związku z... zawartością wózka, w którym siedzi córka Constance. Internautki poddały szczegółowej analizie wybrane przez blogerkę produkty spożywcze. "Jak można truć dzieci chlebem tostowym?!", "Produkty z cukrem dla dziecka?!" - to niektóre z komentarzy "opiekuńczych" matek. Obraźliwe wpisy wzbudziły reakcję 33-latki. Kobieta bardzo osobiście przyjęła falę krytyki i usunęła większość negatywnych opinii. Constance zaznacza, że oprócz makaronów, jogurtów, chleba tostowego, jajek i masła, w wózku znalazły się też warzywa i owoce. Fotografia po prostu nie ujęła wszystkich produktów. Głośno wypowiadająca się na tematy macierzyństwa blogerka tłumaczy także, że jej teściowa dostarcza całej rodzinie świeże owoce zerwane prosto z jej drzew.

zakupyzłejmatkihejtrodzicielstwo

"Tak wygląda 200 tysięcy na wieszaku". Post Chajzera wywołał burzę

Filip Chajzer kolejnym emocjonującym wpisem na Facebooku podzielił internautów. Tym razem prezenter telewizyjny wyraził swoje oburzenie dotyczące osób kupujących naturalne futra. Kręcąc materiał o tematyce modowej, dziennikarz znalazł się w ekskluzywnym butiku, który w swojej ofercie posiada bardzo drogie okrycia wierzchnie. "Jeśli zastanawialiście się jak wygląda 200.000 PLN, to wygląda... właśnie tak (Dokładnie 199.850) Kawalerka w Warszawie na wieszaku. Ew. kilkadziesiąt soboli... Sobole to takie pocieszne puchate zwierzaki. Tak - są ludzie którzy to kupują" - pisze Chajzer. Wpis wywołał żywą dyskusję internautów. W ciągu 3 dni zareagowało na niego ponad 20 tys. osób. Większość komentujących popiera zdanie Chajzera. Post zaangażował aktywistów walczących o prawa zwierząt, ale udzielili się także zwolennicy naturalnych futer. Podział opinii publicznej na ten temat zawsze istniał i istnieć będzie. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, który tak uderzył Chajzera - w imię ludzkiej próżności, kosztem cierpienia zwierząt, w sklepowych witrynach wystawia się "kawalerkę na wieszaku".

okrucieństwowobeczwierzątFilipChajzerhejt

Śmiali się z jej nóg. Odpowiedź kobiety, która przez lata nie zakładała stroju kąpielowego, powinna zamknąć im usta!

30-letnia Jacqueline Adan przez lata nie pokazywała się publicznie w stroju kąpielowym. Po schudnięciu ok. 150 kg (!) jej ciało znacząco się zmieniło. Oprócz utraty centymetrów, Amerykanka musiała zmierzyć się w czymś znacznie mniej przyjemnym. Skóra na jej rękach, brzuchu oraz nogach stała się bardzo obwisła. Kobieta nie zrezygnowała jednak z wymarzonych wakacji i wyjechała do Meksyku, gdzie zmierzyła się z własnymi ograniczeniami... a także uprzedzeniami innych. Jacqueline ubrana w jednoczęściowy strój kąpielowy z długim rękawem udała się na hotelowy basen. Jej nogi szybko przyciągnęły spojrzenia. Blogerka opowiada, że wychodząc poza własną strefę komfortu, wystawiła się na szydercze uwagi i krzywdzące zachowanie innych. Siedząca przy basenie para zaczęła wskazywać na nią palcami i śmiać się, kiedy tylko odsłoniła nogi. Swoją historię opisuje na Instagramie. "Wzięłam głęboki oddech, uśmiechnęłam się i weszłam do basenu. To był dla mnie ogromny moment. Zmieniłam się… Nie byłam już tą samą dziewczyną" - pisze 30-latka. "Nie znają mnie. Nie wiedzą, ile pracy włożyłam, aby zrzucić z mojego tyłka tyle kilogramów. Nie wiedzą, przez jak poważne operacje przeszłam i będę musiała przejść. Nie mają prawa siedzieć, wskazywać na mnie i się ze mnie nabijać" - dodaje. Aktywna w sieci kobieta próbuje przekonać innych, by pokochali siebie takimi, jakimi są. Jej post o samoakceptacji polubiło na Instagramie ponad 30 tysięcy osób. Link do jej profilu znajdziecie w linkach zamieszczonych poniżej.

ciałopoutracie150kginstagramhejt

YouTuber "pobity w kościele katolickim": "Pie***lę taki kościół" [WIDEO]

"[***skandal***] YOUTUBER POBITY W NIEDZIELE W KOŚCIELE KATOLICKIM" - tak zatytułowany film pojawił się 1 października na YouTubie. Autor kanału "zielony rybnik" w czapce z daszkiem i ciemnymi okularami, ubrany w koszulkę z motywem marihuany postanowił udowodnić, jak "chora" i "zakłamana" jest religia katolicka. Z włączoną, skierowaną w swoją stronę kamerą wszedł do kościoła, gdzie bezustannie krytykował miejsce, w jakim się dobrowolnie znalazł. Zamierzony cel osiągnął szybko. Prowokator zaledwie po chwili został zauważony przez mężczyznę z różańcem w ręce - prawdopodobnie księdza lub kościelnego. Komentarz tego, co działo się później, jest zbędny. Obejrzyjcie sami... YouTuber przedstawiający się jako Michał Jabłoński zapowiada, że "pobicie", "groźby karalne", "zniszczenie mienia" oraz "obrażania" zgłosi na policję. "Ja pie***lę taki kościół" - dodaje. Co w rzeczywistości udowodnił swoim zachowaniem? Może jedynie to, co sugeruje jeden z użytkowników Facebooka: "Mogą go wziąć do Real Madryt. Dobrze markowałby faule".

prowokacjawkościeleYouTubehejt

Korwin-Piotrowska ostro o "Botoksie" Vegi: "Brońmy kobiety przed takimi filmami"

Od oficjalnej premiery długo zapowiadanego filmu Patryka Vegi, a raczej Patryka Krzemienieckiego, dyskusja na jego temat nie ustaje. Produkcja, która miała być opartym na faktach, niezwykle brutalnym obrazem funkcjonowania polskiej służby zdrowia, nie przypadła do gustu krytykom ani publiczności. "Nie przypadła do gustu" to mało powiedziane... Na "Botoks" wylała się prawdziwa fala hejtu. O tym, dlaczego to film "społecznie szkodliwy", usłyszycie w wideorecenzji Sfilmowanych, do której link znajdziecie w materiałach zamieszczonych poniżej. W sposób nie mniej krytyczny o obrazie wypowiedziała się Karolina Korwin-Piotrowska. "Jest: straszliwie nudno, strasznie dłuuugo, momentami kompletnie bez sensu, a dialogi, w czym Vega do teraz był prawdziwym mistrzem, sięgneły bruku, są drętwe jak dialogi w polskich komediach romantycznych albo w docu soapach, są dobre zdjęcia i muzyka oraz montaż, i to ratuje ten film przed kompletnym upadkiem" - pisze dziennikarka. "Minister Zdrowia powinien, na chwilę przed wprowadzeniem zmian w ustawie o aborcji, przyznać filmowi nagrodę. Tak, brońmy kobiety. Nawet przed filmami. takie czasy nastały. Chcę wierzyć, że to zdarzyło się przypadkiem, chcę wierzyć, że nie zrobiono tego z rozmysłem" - dodaje na Facebooku.

BotoksVegipolskiekinohejt

Samobójstwu 14-letniego Kacpra "winne liberalno-lewackie środowiska". Internauci chcą usunięcia Pawłowicz z Facebooka

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz odniosła się do głośnego samobójstwa 14-letniego Kacpra z Gorczyna. Jej wpis na Facebooku wywołał prawdziwą burzę. Nie bez powodu... "Liberalno-lewackie środowiska najpierw propagują wśród dzieci i młodzieży podatnych na różne niestandardowe zachowania – nienaturalne postawy i relacje, a potem, gdy te zaburzone zachowania są przez rówieśników brutalnie wytykane, i w skrajnych sytuacjach kończą się tragicznie, to lewaccy ideolodzy patologii obyczajowych odwracają kota ogonem i fałszywie, bezczelnie lamentują nad 'morderczą nietolerancją' rówieśników" - napisała Pawłowicz, a w sieci zawrzało. Jej komentarz wywołał falę negatywnych reakcji. Internauci wzywają do bojkotowania jej osoby, zarzucają polskiej polityk "zgniliznę moralną, bezczelność, głupotę, brak przyzwoitości i empatii". Powstała petycja o usunięcie konta Krystyny Pawłowicz z Facebooka. Podpisało ją już 10 tys. osób. Użytkownicy największego portalu społecznościowego zgłaszają profil aktywność posłanki PiS jako "wykorzystywanie mediów społecznościowych do szerzenia nienawiści wobec Polaków".

posamobójstwieKacprahejtwpadkipolityków

Transseksualista kontrowersyjnym zdjęciem tłumaczy, dlaczego "okres mają nie tylko kobiety"

Cass Clemmer nie identyfikuje się ani z płcią męską, ani żeńską. Transseksualista urodził się jednak dziewczynką i tak funkcjonuje jego ciało. "Dostawanie okresu, kiedy nie czujesz się kobietą, jest podwójną comiesięczna bitwą - z twoim ciałem i społeczeństwem, które nie rozumie, że nie utożsamiasz się z żadną płcią" - mówi o sobie Cass. Artysta i aktywista udostępnił w sieci kontrowersyjne zdjęcie przedstawiające jego siedzącego na ławce w miejscu publicznym, prawdopodobnie w parku. Na białych spodniach między nogami ma czerwoną plamę, a w ręce tabliczkę z napisem "Okres mają nie tylko kobiety". Swoim postem chciał uświadomić internautom, że z comiesięczną dolegliwością borykają się również transseksualiści. Zamiast tego wywołał prawdziwą burzę i kolejną dyskusję dotyczącą równouprawnienia i szeroko pojętej wolności. "Jesteś obrzydliwy", "Weź trochę testosteronu" - to najmniej obraźliwe komentarze pod zdjęciem Cassa. Więcej na ten temat znajdziecie w linkach zamieszczonych poniżej.

LGBTQrównouprawnieniehejt

Została wyproszona z basenu, ponieważ jej kostium "pobudzał nastoletnich chłopców"

Pracownik jednego z amerykańskich basenów poprosił ubraną w jednoczęściowy kostium kąpielowy kobietę, aby opuściła teren pływalni. Jej strój, chociaż zakrywał wszystkie intymne strefy kobiecego ciała, miał "nie spełniać określonych standardów". "Twój strój jest wyzywający, pobudza nastolatków. Nie zrozumiesz, bo nie masz dzieci. Musisz się ubrać" - usłyszała 20-letnia Tori Jenkins. Całą sytuację na Facebooku opisał chłopak kobiety, Tyler Newman. Opublikował też zdjęcia ubranej w kostium dziewczyny, aby każdy mógł odnieść się do oskarżeń wobec jej ubioru i ciała. 20-latka już po kilku minutach po pojawieniu się na basenie kompleksu Smoky Crossing w miejscowości Seymour usłyszała, że jej strój jest zbyt wycięty, a ja jej "roznegliżowane" ciało skarżą się inni goście hotelowi, najprawdopodobniej rodzice. Tori, która przecząco odpowiedziała na pytanie, czy posiada dzieci, usłyszała także, że to jest powodem, dla którego nie rozumie sytuacji, w jakiej się znalazła. Niektórzy skarżyli się takzę na sylwetkę kobiety - miała dodatkowo przykuwać uwagę nastoletnich chłopców... Aż trudno uwierzyć, że takie sytuacje mają miejsce w XXI wieku, w cywilizowanej kulturze, w państwie uważanym za "wolne".

wyzywającykostiumdyskryminacjahejt

Islamski symbol na etykiecie wody? "Francuskie koncerny chcą się przypodobać wyznawcom Allaha"

Miriam Shaded, prezeska fundacji Estera zajmującej się udzielaniem pomocy chrześcijanom w Syrii, opublikowała w czwartek na Facebooku niepokojący wpis. Działaczka i aktywistka "walcząca o zachowanie wolności, bezpieczeństwa i wartości europejskich" zasugerowała, że na nowej etykiecie wody Żywiec Zdrój znalazł się znak przypominający symbol islamu. "Spółka Żywiec Zdrój jest częścią grupą Danone, której główna siedziba znajduje się we Francji, która przechodzi akurat niezwykłą zmianę kulturową i społeczną" - cytuje Shaded, sugerując, że symbol znalazł się na butelce wody, ponieważ koncern "chce się przypodobać wyznawcom Allaha" lub "wyznawcy Allaha w firmie Danone stanowią większość". Żywiec Zdrój nie pozostał dłużny i również na Facebooku odniósł się do zarzutów, tłumacząc, że ów "symbol" to jedynie kompozycja pokazująca biwakowanie nocą. "Znajduje się na niej symbol namiotu, księżyca i trzech gwiazd" - czytamy. Czy islamofobia będzie się budzić w oczach niektórych podczas każdego spojrzenia w niebo?

islamskawodaislamhejt

Koszula z H&M czy obozowy pasiak? Chajzer wywołał kolejny spór

Biała koszula w szare pionowe paski dla niektórych to zwykłe codzienne ubranie. Jak się okazuje, inni widzą w niej bezpośrednie nawiązanie do obozowego pasiaka. Znany ze swoich kontrowersyjnych akcji, dziennikarz TVN Filip Chajzer opublikował na Facebooku zdjęcie koszuli H&M i zapoczątkował kolejny spór. Według niego noszenie tego "modowego hitu" oddziałuje na jego "wrażliwość historyczną". W ciągu dwóch dni post udostępniono prawie 10 tysięcy razy. Ponad 6 tysięcy osób "polubiło" krytyczny komentarz Chajzera. Większość internautów dziennikarzowi zarzuca jednak zbyt daleko idące skojarzenia i sposób na znalezienie niepotrzebnego rozgłosu i taniej sensacji. Czy koszula z popularnej sieciówki faktycznie przypomina pasiak z Auschwitz? Oceńcie sami.

pasiakzsieciówkiFilipChajzerhejt

Seks w trójkącie tematem kontrowersyjnej reklamy. Przekroczono granice?

Nie od dziś reklamom środków na potencję zarzuca się seksizm - szczególnie przedmiotowe traktowanie kobiet oraz ukazanie ich wizerunku w sposób kojarzony jednoznacznie z zaspokajaniem męskich potrzeb seksualnych. Krótkie i "chwytliwe" - z marketingowego punktu widzenia - hasła są nieodzowną częścią każdej reklamy leków dla panów. Kolejny spot Braveranu "wkroczył na nowy poziom żenady", jak komentują niektóre serwisy. "Na takim ogniu można upiec dwie pieczenie" - to hasło kampanii reklamowej popularnego wśród mężczyzn środka na "te" problemy. Zdanie nawiązujące do seksu w trójkącie oraz dwie kobiety towarzyszące głównemu bohaterowi w drodze do przyczepy kempingowej nie spodobały się opinii publicznej. Odbiorcy reklamy są zniesmaczeni jej wydźwiękiem. Twórcom zarzucają seksizm oraz przekroczenie granic dobrego smaku. Obejrzyjcie wideo, o którym zrobiło się tak głośno!

seksizmreklamyhejt

Tata wyprowadza córkę na smyczy. "To dzikie dziecko" - tłumaczy

Clint Edward, tata trójki dzieci, prowadzi bloga o tematyce parentingowej. Do swojej internetowej działalności podchodzi z dużą dozą poczucia humoru i dystansu. Dla swoich pociech jednak zawsze chce wszystkiego co najlepsze. Mężczyzna niedawno udostępnił w sieci zdjęcie przedstawiające jego trzyletnią córkę Aspen zapiętą na smycz, "wyprowadzaną jak psa" - komentują internauci. Fotografia rozpętała prawdziwą burzę i lawinę komentarzy dotyczącą nieludzkiego traktowania dziecka oraz traum, z jakimi w przyszłości będzie się zmagało. Ojciec nie pozostaje dłuższy hejterom i odpowiada: "Byliśmy na targu. Nie wstydziłem się. Zapiąłem dziecko na smycz. Jest dzikim maluchem, a to trzyma ją z dala od ulicy, wsadzania rąk w maszynę do lodów, a także utrzymuje mnie przy zdrowiu. Prawdziwą trudnością przy posiadaniu dzikiego dziecka jest to, że będziesz przeklęty, jeśli to zrobisz i nieodpowiedzialny, jeśli tego nie zrobisz. (...) Zapewniam temu dziecku bezpieczeństwo, zachowując spokój umysłu, to w 100% tego warte. Bo w rzeczywistości dzięki temu jest spokojna. Zrozumie kiedyś dlaczego to robię, jak wszystkie inne dzieciaki. Ale dopóki ten dzień nie nastąpi, zrobię wszystko, aby uchronić ją przed niebezpieczeństwem, nawet jeśli to oznacza smycz" - dodaje.

dzieckonasmyczyhejtrodzicielstwo

Tym zdjęciem 13-letnia dziewczynka zamknęła usta hejterom i zainspirowała internet! "Czuję, że powinniśmy przyjąć, kim jesteśmy" - mówi

13-letnia Paris Harvey z Gillingham (hrabstwo Kent w południowo-wschodniej części Anglii) cierpi z powodu zaburzeń metabolicznych - choroba sprawia, że bardzo szybko przybiera na wadze, a później bardzo długo zmaga się z jej utratą. Oprócz tego dziewczynka od urodzenia zmaga się z dysplazją stawów biodrowych (m.in. jej lewa noga jest o 1,5 centymetra krótsza od drugiej), co powoduje, że utyka i często w głupich docinkach porównywana jest do pingwina. Liczne, przykre komentarze sprawiły, że zaczęła wierzyć w to, co inni mówią na jej temat i zamknęła się w sobie. Po pewnym czasie postanowiła jednak zmierzyć się ze swoim największym strachem i pojawić się w tłumie ludzi na plaży w stroju kąpielowym. Nie tylko stanęła oko w oko z nienawistnymi spojrzeniami, ale także odważyła się na opublikowanie swoich zdjęć na Twitterze, z których z uśmiechem spogląda w stronę wszystkich hejtujących ją osób. Jej fotografia wywołała w sieci niezłe zamieszanie. Do tej pory polubiło ją ponad 338 tysięcy użytkowników Twittera, a udostępniło ponad 46 tysięcy! Chociaż niektórzy stwierdzili, że w ten sposób 13-latka promuje otyłość, to przeważają komentarze, w których internauci są wzruszeni postawą Paris i chwalą ją za jej niebywałą odwagę. Bo któż z nas świadomie wystawia się na hejt? "Czuję, że powinniśmy przyjąć, kim jesteśmy" - mówi dziewczynka. Trudno się z nią nie zgodzić! Dla osób zmagających się z kompleksami i kompletnie w siebie nie wierzących powinna być stawiana za wzór!

inspirującadziewczynkahejtwagawnecie

To wideo może być najgorszym filmem w historii YouTube'a!

Niemiecka YouTuberka Bibi H 5 maja udostępniła film, który ma szansę stać się najbardziej znienawidzonym wideo w sieci... Jej teledysk w ciągu niecałego miesiąca wyświetlono prawie 40 milionów razy. Na "listę najbardziej nielubianych" youtube'owych filmów (obok "Baby" Justina Biebera i "Friday" Rebeki Black) trafił za sprawą łapek w dół - otrzymał ich ponad 2 miliony. Piosenka zatytułowana "How it is (wap bap ...)" być może nie jest przykładem najambitniejszego utworu muzycznego, ale dlaczego nieco głupiutki refren i infantylny teledysk miałby doprowadzić internautów do takiego hejtu? Fala krytyki, jaka spłynęła na 24-latkę, związana jest m.in. z ceną, jaką YouTuberka postawiła za debiutancki numer. Bibi H swojej młodej widowni oferowała możliwość przedpremierowego zakupu singla za 5 euro. Po opublikowaniu go na YT okazało się, że ani słowa, ani muzyka piosenki nie są autorstwa popularnej dziewczyny. Jak na możliwość zdobycia niechlubnego tytułu najgorszego filmu w historii YT reaguje Bibi H? Zdaje się w ogóle nie przejmować krytyką!

najgorszyfilmnaYTYouTubehejt

Rutkowski "lansuje się na tragedii Magdaleny Żuk". Wykorzystał oglądalność i oświadczył się na wizji

Jeszcze nie ucichła sprawa dotycząca opublikowanego w sieci zdjęcia partnerki Krzysztofa Rutkowskiego, a w mediach wybucha kolejna burza związana z poczynaniami "detektywa" i jego ukochanej. Internauci zarzucają parze celebrytów "lansowanie się na tragedii Magdaleny Żuk". Najpierw były "pozdrowienia z hotelu, w którym gościła śp. Madzia", teraz są oświadczyny na wizji. Krzysztof Rutkowski wręczył swojej życiowej partnerce pierścionek zaręczynowy podczas programu "Skandaliści" na antenie Polsat News, gdzie rozmawiali o śmierci Polki w Egipcie. Temat programu przyciągnął przed telewizory tysiące widzów, a Rutkowski wykorzystał sytuację i pozwolił sobie na "odrobinę prywaty". "Maja nigdy nie będzie musiała się wstydzić za mnie" - mówił przyszły pan młody. "Ludzie, wy nie macie sumienia?" - piszą internauci.

tragediawEgipciehejtKrzysztofRutkowski

Twórca bohatera popularnych memów uśmiercił swoją postać. Nie chce, by dłużej kojarzono ją z nienawiścią

Znana z wielu internetowych memów Żaba Pepe (Pepe the Frog) została symbolicznie uśmiercona przez swojego twórcę. W zeszłym roku Pepe, obok swatyski czy podwójnej błyskawicy SS, została wpisana na listę symboli nienawiści. Mimo że Mata Furie nie miał złych intencji, tworząc swoją żabę, mem szybko stał się kojarzony z rasizmem i skrajną prawicą. Wizerunek kolorowej żaby był przedstawiany w negatywnym świetle - np. jako Adolf Hitler lub członek Ku Klux Klanu - przez co zaczęto wykorzystywać go do szerzenia nienawiści i antysemityzmu w internecie. Matt Furie przez wiele miesięcy walczył o dobre imię swojej postaci. Prowadził kampanię #SavePepe, która naraziła go na duże straty moralne i finansowe, ale ostatecznie przegrał walkę z internetowym hejtem. W krótkim komiksie opublikowanym przez wydawnictwo Fantagraphics urządził Pepe... oficjalny pogrzeb. Symboliczne zakończenie żywotu żaby ma zatrzymać ekstremistów przed dobrowolnym wykorzystywaniem jej wizerunku.

hejtdyskryminacjamemy

Sława w sieci czy zwykła kompromitacja?

Dodając zdjęcia na profile internetowe łatwo zdobyć ogromną popularność.Ale nie koniecznie musi być to pozytywnym aspektem. Niedawno młoda dziewczyna na swoim Twitterze opublikowała zdjęcie, na którym stoi przebrana w swoją nową sukienkę. Chciała właśnie na niej skupić uwagę swoich odbiorców. Niestety zdjęcie wykonane zostało w lusterku w jej pokoju, a tam panował okropny bałagan. Ubrania leżały na podłodze, a także wisiały na oknie, służąc chyba za zasłonę. Dziewczyna spotkała się z wielkim hejtem. Internauci nie zwracali uwagi na ładną sukienkę, a na to co znajduje się w tle. Użytkowniczka Twittera nie zyskała dobrej sławy.

modainternethejt

Wielkanocny hejt na chińską restaurację

Z okazji świąt Wielkanocnych chińska restauracja w Sidney została zamknięta. Pracownicy dostali wolne. Jeden z nich chcąc poinformować klientów o tym, dodał na jej profilu na Facebooku mema. Przedstawiał on samego Jezusa z pokazanym środkowym palcem. Niżej widniał napis" Dziś wieczorem zamknięte. To wszystko wina Jezusa". Jak można się domyśleć w mgnieniu oka pojawiła się masa negatywnych komentarzy, krytykujących autora postu oraz samą restaurację. Chrześcijanie świętujący najważniejsze wydarzenie w ciągu roku byli oburzeni takim postem. Mem szybko został usunięty, a mężczyzna, który dodał wpis, przeprosił za swoje zachowanie. Przyznał się, że była to jedna z głupszych rzeczy, którą kiedykolwiek zrobił. Wie, że restauracja jest otwarta dla każdego, niezależnie od wyznania, koloru skóry, płci. Jednak hejt, jaki nastąpił po opublikowaniu posta był ogromny. Co więcej, wielu obrażonych klientów wygrażało pracownikom restauracji. Z obawy przed groźbami jakie otrzymano, właściciel postanowił, że jego restauracja będzie nieczynna cały Wielkanocny weekend.

hejtWielkanoc