"Żryj lody, gruba s**o!" - krzyknął. Ona odpowiedziała wszystkim hejterom poruszającym wideo!

27-letnia Shauna Arocho ze Springfield w USA od lat jest wytykana palcami z powodu swojej wagi. Chociaż dziewczyna od roku wytrwale pracuje nad swoją sylwetką (schudła już prawie 30 kilogramów) to złośliwe komentarze nadal ją dotykają, nie tylko w internecie, ale również twarzą w twarz, kiedy co poniektórzy, bardziej "odważni", decydują się powiedzieć, co myślą na jej temat. Ostatnio Shaunę spotkała bardzo przykra sytuacja, która spowodowała, że zdecydowała się ona opublikować wideo, które poruszyło miliony internautów. W kawiarni niedaleko miejsca zamieszkania Shauny serwowano w promocji darmowe lody, które trafiły również do rąk dziewczyny. Gdy usiadła ona na ławce, nagle zatrzymało się przed nią auto, z którego wychylił się mężczyzna i krzyknął na cały głos: "Żryj lody, gruba suko!". Po tym wydarzeniu dziewczyna opublikowała na Facebooku wideo, w którym wprost powiedziała, co myśli o takim zachowaniu. "Wiem, że jestem gruba. Nie potrzebuję, żeby obcy ludzie wykrzykiwali to z samochodu. Nie chcę wzbudzić tym wideo współczucia. Chcę zwrócić uwagę na to, jak bardzo ci mężczyźni byli zdeterminowani, żeby to wykrzyczeć i sprawić m przykrość (...) Co osiągnęliście poza tym, że przez kilkanaście minut płakałam? Nie znacie mnie, nie macie pojęcia, kim jestem, przez co przeszłam (...) - mówiła. Tym filmikiem chciała zwrócić uwagę na psychiczne znęcanie się nad ludźmi. W ciągu czterech dni wideo 27-latki odtworzono ponad 10 milionów razy. Filmik Shauny znajdziecie w pierwszym poniższym linku!

wagawnecieFacebookhejt

Tinder dla hejterów. Dzięki Haterowi poznasz osobę, która nienawidzi tych samych rzeczy

Podobno nic tak nie zbliża ludzi jak nienawiść do wspólnych rzeczy. Aplikacja, która początkowo była jedynie żartem, łączy osoby... narzekające podobnie. Hater Brendana Alpera już 8 lutego zostanie wypuszczona na rynek mobilny. Całkiem możliwe, że pierwsi sparowani użytkownicy będą mieli okazje poznać się już w Walentynki! Dzięki interfejsowi zapożyczonemu od Tindera, Hater automatycznie dopasuje nam potencjalną drugą połówkę. Pierwotna lista zawiera ponad 3000 pytań, jak np. nasz stosunek do migrantów, wysiłku fizycznego czy koncertów, ale z czasem na pewno pojawi się ich jeszcze więcej. Co oznacza jeszcze większe prawdopodobieństwo dopasowania do właściwej osoby! Byc może już niedługo znajdziemy kogoś, kto naprawdę nas zrozumie!

hejtaplikacjeWalentynki

Prezydent czy papież? Internauci drwią z pamiątkowej płaskorzeźby

"Szanownemu Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejowi Dudzie na pamiątkę pobytu w stacji narciarskiej Małe Ciche - właściciele" - głosi napis na płaskorzeźbie. Podobizna z pamiątkowej tablicy internautom przywodzi na myśl jednak inną osobę... "Nie ma aureoli!", "Jak nic, kanonizują chłopa za życia", "Jeden egzemplarz warto przekazać do Watykanu" - to tylko niektóre komentarze pod zdjęciem pana Wojciecha. Autorowi płaskorzeźby na pewno nie chodziło o taki rodzaj zainteresowania, chociaż trzeba przyznać, że jego dzieło robi w internecie prawdziwą furorę!

AndrzejDudahejtrzeźba

Najpierw makijaż do szkoły dla chłopaka, teraz sylwestrowy make-up

Jakub Król zasłynął w internecie za sprawą tutorialu, który nagrał w połowie września. Jak się okazało, Polacy nie są jeszcze gotowi na "makijaż dla chłopaka do szkoły". YouTuber ma znacznie więcej hejterów niż fanów. Internauci komentowali film w najokrutniejszy sposób - "Zakaz pedałowania", "Rzygam, rzygam" - to tylko niektóre z wpisów pod makijażowymi poradami Kuby. Były uczestnik "Top Model" nie zaprzestał jednak nagrywania, bo, jak mówi, daje mu to szczęście. Tym razem zaskoczył "szybkim i prostym makijażem na sylwestra". Reakcje internautów nie różnią się bardzo od tych na poprzednie filmy YouTubera... O tym, jak przyjmowani są podobni Kubie twórcy za granicą, wystarczy przytoczyć przykład Jefree'a Stara (link do filmu poniżej), który inspiruje tysiące osób, a niedawno wypuścił swoją linię kosmetyków.

hejtmakijażSylwester

Ukrainka poszukiwała pracy w Krakowie. Jej wpis na Facebooku wywołał falę hejtu

W Wigilię na Facebooku w grupie Praca Kraków pojawiło się ogłoszenie poszukującej pracy młodej Ukrainki. "Szukam pracu w Krakowe.pisać w priw" (pisownia oryginalna) - napisała. Zamiast odpowiedzi na swoje zapytanie padła jednak ofiarą hejtu, ksenofobii i prawdziwej nienawiści! Użytkownicy Facebooka nie zostawili na niej suchej nitki. Wyśmiewali jej nieznajomość polskiego i pisali o miejscach, gdzie może zatrudnić się jedynie jako prostytutka! Ale to nie wszystko! Poruszono nawet kwestię Wołynia, by, jak napisał Łukasz, pokazać, że "ukraińska krew to wroga krew"! "To już któraś z kolei twoja wiadomość o poszukiwaniu pracy. Ludzie pisali ci oferty. Jeśli rączki bolą od pracy, to nie znajdziesz nic nigdy. Jeżeli oczekujesz, że ktoś ci tu zaoferuje prace za 2000 netto z opłaconym ZUSem, to szukaj dalej" - napisał Maciek. "A w Twoim kraju nie ma pracy tylko musiałaś do Nas przyjeżdżać?" - dodał Piotr. Przez facebookową grupę w Boże Narodzenie (!) przelała się masa jadu. Głosów, które próbowały uciszyć hejterów było niewiele... 27 grudnia post zniknął, a wszystkie nienawistne komentarze zostały zgłoszone do administratorów Facebooka. Czy naprawdę chcemy, żeby za granicą traktowano nas w ten sam sposób? My też kiedyś przecież możemy znaleźć się na miejscu tej dziewczyny...

ogłoszenieUkrainkipolskarzeczywistośćhejt

To zdjęcie poróżniło czytelników popularnej blogerki. Gdzie są granice prywatności?

"Wiem, że to zdjęcie może nie jest najlepszym dodatkiem do śniadania, ale tak właśnie wygląda pierwsza sekunda nowego życia. Życzcie mu powodzenia!" - napisał na Facebooku świeżo upieczony tata, autor zdjęcia. "Prawdziwa dama to Twoja Mama” - nie zapomniał dodać :D Mały Zygmunt to wcześniak, którego drogę na świat obserwowaliśmy za pośrednictwem serwisów społecznościowych. Jego mamą jest blogerka lifestylowa i parentingowa Marta Lech-Maciejewska. Dzięki popularności bloga superstyler.pl jej życiem prywatnym zainteresowanych jest kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Czytelników poróżniła fotografia zrobiona tuż po porodzie Marty... Piękny cud narodzin, który zrozumie tylko rodzic, czy uzależnienie od lajków i robienie krzywdy dziecku?

medialnyekshibicjonizmhejtrodzicielstwo

Hejtowali w sieci. Ich teksty pojawiły się na billboardach obok ich domów

"Wirtualny rasizm. Prawdziwe konsekwencje" - to hasło brazylijskiej kampanii walczącej o prawa obywateli. Obok domów internetowych hejterów pojawiły się billboardy z obraźliwymi teksami ich autorstwa. Pomysł publicznego napiętnowania rasistów zrodził się po tym, jak ofiarą komentarzy w sieci padła pierwsza w Brazylii czarnoskóra prezenterka pogody. "Jakbyś się dokładnie myła, to nie byłabyś brudna" - brzmiał jeden z postów na Facebooku. Criola demaskuje hejterów i to dosłownie. "Ci ludzie myślą, że mogą siedzieć w zaciszu swoich domów i robić w internecie, co im się zamarzy. Nie pozwolimy na to" - mówi założycielka organizacji. O miejscu zamieszkania hejterów wiadomo z dostępnej na Facebooku i Twitterze funkcji geotagowania.

ukaranihejterzydyskryminacjahejt

"Dotknęłam Justina Biebera" - polska YouTuberka kolejny raz zalana falą hejtu

Na koncert Justina Biebera w Krakowie czekało tysiące fanów. Ci najzagorzalsi nazywają się wzajemnie "Beliebers". Jedną z nich jest YouTuberka Angelika Mucha (Littlemooonster96), która postanowiła o kanadyjskim wokaliście wydać książkę... "Królowa Snapchata" w dniu koncertu swojego idola relacjonowała wszystko za pośrednictwem mediów społecznościowych. Mimo że snapy z założenia miały być widoczne kilka sekund (maks 24 godziny), a później znikać na zawsze, wiemy, że co znalazło się w internecie, już tam pozostanie... Na YouTubie pojawił się film z relacją Angeliki tamtego dnia. Blogerka płacze na nim ze wzruszenia, ponieważ... dotknęła ręki Justina Biebera. A w sieci zawrzało... Oceńcie sami, czy takie emocje związane z kontaktem idola są normalnym przeżyciem, czy fala hejtu, jaka spłynęła na Angelikę, jest uzasadniona.

JustinBieberLittleMooonster96hejt

"Weź swoją wiatrówkę i strzelaj do zwierząt" - atak na narodowców

"Weź swoją wiatrówkę i strzelaj do zwierząt" - tak twórcy wydarzenia "Mistrzostwa w strzelaniu do narodowców" zachęcają na Facebooku do zaangażowania się w obchody 11 listopada. Podczas Marszu Niepodległości w Warszawie co roku dochodziło do aktów wandalizmu. Autorzy satyrycznej strony "SokzBuraka" namawiają do "strzelania do narodowców". Zainteresowanie wydarzeniem wykazało już kilka tysięcy osób.

11listopadaFacebookhejt

Milionerka prosi o pomoc finansową dla "bliskiej osoby". Internauci reagują

Kilka dni temu Anna Lewandowska, żona Roberta Lewandowskiego, zamieściła na Facebooku wpis z prośbą o wsparcie finansowe dla jej koleżanki. Beata Maciejewska, również karateczka, walczy z groźnym nowotworem. Jedyną pomocą może okazać się kosztowna operacja w Chinach. Profil Lewandowskiej śledzi wiele osób, nic więc dziwnego, że pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Odzew był jednak inny, niż przypuszczała sportsmenka... Oburzone internautki piszą, że Lewandowscy mają "kasy jak lodu", więc sami powinni pomóc "bliskiej osobie", a tego typu prośby to "wstyd". Żona piłkarza postąpiła słusznie, chcąc pomóc koleżance, czy, jak twierdzą internauci, miała na celu tylko zwrócenie na siebie uwagi mediów?

AnnaLewandowskapomochejt