Małopolska: 22-latka chciała sprzedać dziecko przez internet

W zamkniętej grupie jednego z portali społecznościowych 22-letnia matka zamieściła ogłoszenie o sprzedaży swojego dziecka. Kobieta chcąc pozostać w internecie anonimową, posługiwała się kontem zarejestrowanym na fikcyjne dane. Za dwulatka chciała 2 tysiące złotych. Chęć odpłatnego oddania syna tłumaczyła brakiem środków na jego dalsze utrzymanie. Kiedy zaalarmowani funkcjonariusze krakowskiej policji dotarli do kobiety, ta tłumaczyła, że ogłoszenie było jedynie żartem. O losie 22-latki z powiatu suskiego zadecyduje prokuratura.

handelludźmiKrakówdziecko

"Dziecko, 40-dniowe, ma na imię Maria. Na sprzedaż"

Na eBayu pojawiło się ogłoszenie dotyczące sprzedaży... dziecka. Za 40-dniową dziewczynkę o imieniu Maria mężczyzna żądał 5 tys. euro. Opis "towaru" był krótki i treściwy. Oferta sprzedaży widniała w internecie pół godziny. Po tym czasie ktoś zaoferował podaną kwotę. Niemiecka policja próbuje dowiedzieć się, czy aukcja była głupim żartem, czy przypadkiem handlu ludźmi. Mężczyzna, który wystawił niemowlę na sprzedaż, jest poszukiwany. Niektóre z niemieckich mediów podają, że jest uchodźcą.

handelludźmidziecko

Mężczyzna kłamał, że 12-latka w ciąży to jego 20-letnia żona

40-letni mężczyzna przyjechał do szpitala w Chinach z ciężarną dziewczynką. Utrzymywał, że to jego 20-letnia żona. Słowa mężczyzny potwierdzała kobieta, która mówiła też, że będzie przybraną matką dziecka. Lekarze, podejrzewając, że ciężarna jest niepełnoletnia, wezwali policję. Funkcjonariusze mieli na celu zweryfikowanie tożsamości dziewczynki. Okazało się, że ma zaledwie 12 lat, ale jej danych nie udało się znaleźć w bazie. Poza tym nie mówi po mandaryńsku. Może to oznaczać, że 12-latka będąca w trzecim miesiącu ciąży jest ofiarą porwania lub handlu ludźmi. Mężczyzna został aresztowany.

12letniamatkanastoletnieciążehandelludźmi