Zgwałcił ją 21 lat temu. Teraz podróżują razem, by opowiedzieć swoją historię

Thordis miała zaledwie 16 lat, kiedy zgwałcił ją Tom, 18-letni Australijczyk. Spotykali się od miesiąca, a pamiętnej nocy dziewczyna pierwszy raz piła alkohol. Tom zajął się pijaną towarzyszką i zabrał ją do domu. Początkowa wdzięczność Thordis przerodziła się w przerażenie, kiedy mężczyzna zaczął ściągać z niej ubranie. "Moja głowa była opustoszała, a moje ciało było zbyt słabe, by walczyć, a ból był oślepiający. Myślałam, że zostałam przecięta na pół (...). Od tamtego momentu wiem, że godzina liczy 7200 sekund" - mówi. Thordis została wychowana w przeświadczeniu, że to kobieta zawsze ponosi winę za seksualne napastowanie, dlatego też przez lata zmagała się z poczuciem winy. Tom niewiele pamiętał z tamtej nocy. Przekonywał siebie, że to był seks, a nie gwałt. Minęło 9 lat zanim kobieta uporała się z tym, co ją spotkało. Postanowiła spotkać się z gwałcicielem... Wcześniej napisała do niego list, w którym chciała uzyskać "przebaczenie". Spotkali się w Kapsztadzie, gdzie długo rozmawiali. Zwierzenia zbliżyły ich do siebie. Napisali razem książkę "South of Forgiveness" ("Na południe od przebaczenia"), a sami zostali wykładowcami i mówcami motywacyjnymi. Swoimi wystąpieniami chcą dawać nadzieję, chcą pokazać, że istnieje życie po gwałcie...

ofiaraioprawcakobietagwałt

Protest przeciw przemocy seksualnej

"It happens" to seria zdjęć wykonanych przez artystkę Yana Mazurkevich. Pokazują one sceny napaści na tle seksualnym. Każda ofiara (są nimi zatrudnieni aktorzy) patrzy wprost w obiektyw, a sceny pokazują historię i mężczyzn i kobiet wykorzystanych seksualnie. Ma to uświadomić innych, że takie rzeczy dzieją się przed naszymi oczami i nie możemy ignorować tych zachowań. Cała kampania jest odpowiedzią na wypuszczenie z więzienia jednego z gwałcicieli w Stanford. Brock Turner zgwałcił młodą kobietę przed akademikiem jednej z uczelni, w trakcie rozprawy prokurator zażądał 14 lat pozbawienia wolności dla niego, lecz sąd wydał dość szokujący wyrok- 6 miesięcy pozbawienia wolności. Turner za dobre zachowanie wyszedł po 3 miesiącach. Kampania nie jest pierwszą jaką robi Yana Mazurkevich. Wcześniejsza zatytułowana była "Dear Brock Turner" i pokazywała kobiety w bieliźnie, posypane kolorowym proszkiem z tabliczkami mówiącymi dlaczego mogły zostać zgwałcone.

gwałtkampaniaspołeczna