Sieć supermarketów łamie stereotypy - chłopiec w kobiecej roli?

Wchodzisz do sklepu z artykułami dla dzieci. Z jednej strony znajdują się samochodziki, gumowe młotki, czołgi i spodnie moro. Wszystko w niebieskich barwach - to dział chłopięcy. Po drugiej widzisz lalki, plastikowe kuchenki i tiulowe spódniczki. Różowa część sklepu to dział dla dziewczynek. A gdyby nie było takiego podziału? Gazetka promocyjna supermarketów Leclerc przedstawia reklamę wózka dla lalek, przy którym pozuje mały chłopiec. Łamiąca stereotypy fotografia to burzenie naturalnego porządku czy krok w kierunku równouprawnienia, który już dawno powinien zostać postawiony?