Pokazał, jak wyglądają plecy przepracowanej fryzjerki. To zdjęcie wprawiło internautów w osłupienie!

Praca w salonie fryzjerskim czy kosmetycznym, jak każde inne zajęcie, wiąże się z wysiłkiem. Hitesh Patel, masażysta z Leicester w Wielkiej Brytanii, postanowił o tym przypomnieć. Na swoim profilu na Facebooku opublikował zdjęcie klientki, która codziennie przez kilka godzin wysila mięśnie przy fryzjerskich fotelach. "Spędza godziny na nogach, w jednej dłoni trzymając szczotkę, w drugiej suszarkę do włosów. W takiej pozycji mięśnie rozwijają się i przestają podtrzymywać kręgosłup w naturalnej dla niego pozycji. Zatem, kiedy wreszcie masz szansę odłożyć swój ekwipunek i starasz się usiąść w neutralnej pozycji, to po prostu nie działa" - pisze mężczyzna. Czerwone pręgi na plecach widoczne na zdjęciu to efekt rozluźniającego mięśnie masażu gua sha, któremu kobieta musi się poddawać, by normalnie funkcjonować. Na czym on polega? Na leczeniu bólu bólem! Gua sha poprawia krążenie krwi i uwalnia napięcie mięśniowe za pomocą skrobania (np. bawolim rogiem) aż do powstania zaczerwień na skórze. Chociaż widok części ciała po tym zabiegu szokuje, to masażysta zapewnia, że pozytywne efekty są szybko odczuwalne. Po nim zaleca się ustawienie kręgosłupa w odpowiedniej pozycji - najczęściej za pomocą jogi. Jego klienci chwalą, że dzięki temu zabiegowi lepiej sypiają, a ciało rzadziej ich zawodzi. "Następnym razem, kiedy spojrzysz na swoją fryzjerkę i pomyślisz, jak łatwe ma życie, pomyśl o tych zdjęciach i zastanów się nad tym, że poświęcają własne zdrowie po to, żeby twoje włosy wyglądały dobrze" - puentuje wyraźnie poruszony Patel. Jego post wprawił w osłupienie tysiące internautów.Do tej pory został udostępniony ponad 24 tysiące razy. Czy kiedykolwiek zdarzyło się Wam pomyśleć tak o pracy fryzjerki?

plecyfryzjerkipracafryzjerstwo

Mimo amputacji nogi nie stracił siły ducha. Założył salon fryzjerski z myślą o niepełnosprawnych!

O inicjatywach takich jak ta powinno się głośno mówić! Patryk Wnorowski z Białegostoku po wypadku samochodowy, w wyniku którego stracił nogę, otworzył salon fryzjerski przyjazny osobom niepełnosprawnym! Po problemach ze zdrowiem i ówczesną pracą (mężczyzna pracował w firmie usługowo-handlowej) postanowił, że dalej będzie aktywny i otworzy własną działalność. Padło na fryzjerstwo. Pasją do włosów zaraziła go jego żona, która zawodowo zajmuje się strzyżeniem. Ona także była jego nauczycielką. Małżeństwo razem otworzyło salon fryzjerski o nazwie "Margaret Hair", w którym przewidziane są 20 procentowe rabaty dla osób z niepełnosprawnością! "Takie osoby nie są winne, że urodziły się lub w wyniku wypadku czy choroby mają jakąś ułomność – wyjaśniają. – Często dostają jakieś 600 zł renty, każdy grosz jest dla nich ważny, a przecież też chcą wyglądać na zadbanych i eleganckich. W ich przypadku jest to szczególnie ważne. Dla ich własnego samopoczucia, a także dlatego, że ludzie inaczej traktują taką zadbaną osobę" - czytamy na www.poranny.pl. Gratulujemy panu Patrykowi pomysłu, wytrwałości i życzymy dużo zdrowia!

niepełnosprawnyfryzjerpomocfryzjerstwo

Męskie metamorfozy. Tak zmienili się po ścięciu swoich włosów

Włosy to ważna część naszego ciała. Stylizując je, dodajemy sobie często pewności siebie, jakiegoś charakteru. W dużej mierze to właśnie one sprawiają, że ktoś staje się bardziej atrakcyjny dla nas. Aby tak było oczywiście muszą być zadbane i odpowiednio uczesane. Ci mężczyźni preferowali u siebie długie włosy. Jednak coś sprawiło, że postanowili się ich pozbyć i po prostu je ściel. Metamorfozy jakie przeszli są zdumiewające. Jeśli wciąż nie wierzycie w to, co napisaliśmy wcześniej, obejrzyjcie koniecznie te zdjęcia!

mężczyznamodafryzjerstwo