Zatrudniają modeli jedynie powyżej 45. roku życia. Efekty? WOW! [GALERIA]

W czasach obsesyjnego dążenia za szczupłą sylwetką, odmłodzoną twarzą i innymi wyznacznikami "piękna", trudno o naturalność. Świat mody karmi nas wyidealizowanymi obrazami kobiet i mężczyzn, którzy nie istnieją, a cierpią na tym przede wszystkim osoby młode. Chociaż na pokazach znanych projektantów czy przed obiektywami światowej sławy fotografów coraz częściej stają modelki "plus-size", w tej branży jeszcze wiele aspektów wymaga zmian. Z walką wobec stereotypowemu postrzeganiu "piękna" działa m.in. agencja Oldushka. Rosyjska firma zatrudnia 18 modeli i modelek w wieku 45-80 lat i udowadnia, że osoby dojrzałe również posiadają styl, charakter i... urodę. Projekt powstały z inicjatywy Igora Gavara to galeria zdjęć przedstawiających modę uliczną seniorów. Oldushka jest dobrze prosperującą agencją, która otrzymuje i realizuje regularne zlecenia z kraju i z zagranicy. Obejrzyjcie naszą galerię i przekonajcie się, jak odmienne spojrzenie na piękno mają jej współtwórcy!

modellingfotografiaseniorzy

Wzięli ślub 120 metrów nad ziemią. Te zdjęcia odbiorą Wam mowę! [GALERIA]

Jeśli irytują Was tradycyjne, kościelne ceremonie zaślubin, z których zdjęcia wyglądają niemal tak samo, zdecydowanie powinniście zobaczyć tę galerię! Pewna para z Kalifornii postanowiła wnieść zawarcie związku małżeńskiego na wyższy poziom. I to dosłownie! Ich ślub odbył się 400 stóp, czyli ok. 120 metrów, nad ziemią. Ryan Jenks i Kimberly Weglin zaplanowali, że powiedzą sakramentalne "tak" w niezwykłych okolicznościach - nad pustynią niedaleko Moab (Utah), gdzie się w sobie zakochali i zaręczyli. Zdjęcia z ceremonii zapierają dech w piersiach i pozwalają sobie jedynie wyobrazić, jak niezwykle ekstremalne i niepowtarzalne musiało być ich uczucie podczas niewątpliwie jednej z najważniejszych chwil w ich życiu. A Wy, zdecydowalibyście się na taki ślub?

ślubnawysokościzakochanifotografia

Tym zdjęciem wzruszył cały świat! Został mu tylko kot

83-letni Turek Ali Meşe przeżył ostatnio wielką tragedię. Podczas włączania kuchenki gazowej mężczyzna nie opanował ognia i jego dom zaczął się palić. Rodzinie Ali'ego udało się wydostać z płonącego budynku, on sam ruszył na ratunek swojej hodowli kotów. Dla własnego bezpieczeństwa musiał szybko opuścić budynek. Ratownikom udało się uratować tylko jednego kota. Mężczyzna w swojej miejscowości słynął z wielkiego zamiłowania do tych czworonogów i, jak relacjonują świadkowie zdarzenia, ciężko przeżył ich stratę. Zdjęcie zrobione chwilę po tragicznym wydarzeniu bardzo szybko obiegło świat i wzruszyło wielu internautów. Sam rzecznik prezydenta obiecał 83-latkowi i jego rodzinie specjalne wsparcie i pomoc rządu w odbudowaniu ich zniszczonego doszczętnie domu.

ocalałykotzwierzętafotografia

Zapłacili za "profesjonalną sesję zdjęciową". Jej efekty stały się hitem internetu! [GALERIA]

Konieczność udania się do fotografa często spędza nam sen z powiek (ręka do góry, kto ma niekorzystne zdjęcie w dowodzie?;)). Kiedy w grę wchodzą rodzinne uroczystości, spędzamy wiele godzin na poszukiwaniu profesjonalisty w tym fachu. Pam i Dave Zaring z Hillsboro w stanie Missouri przed sesją zdjęciową swojej familii tego niestety nie zrobili. Chociaż do zdjęć pozowali w maju zeszłego roku, dopiero kilka dni temu poznali efekty pracy nieznajomej pani fotograf, na którą natknęli się w parku. Kobieta twierdziła, że jest profesjonalistką, więc małżeństwo długo nie zastanawiało się nad tym, czy skorzystać z jej usług. Po zapłaceniu około 250 dolarów stanęli przed aparatem wspólnie ze swoimi synami - 12-letnim Cade'em i 8-letnim Connorem, a także Sharon - mamą Dave'a. Mieli nadzieję na piękne fotografie... Dziś trudno znaleźć im odpowiednie słowa, by opisać efekty pracy fotografki. Internauci piszą szczerze, że lepiej od nich wyglądają ich psy - i to chyba najlepszy komentarz do tego, co zobaczycie w przygotowanej przez nas galerii. Zdjęcia udostępnione przez rodzinę na Facebooku stały się prawdziwym hitem! I nie są one żartem! Na koniec dodamy tylko, że pani fotograf tłumaczy ostateczny efekt złym światłem i tym, że profesor nie nauczył jej retuszowania zdjęć... Musicie to zobaczyć!

rodzinnasesjazdjęciowafotografiarodzina

Sesją narzeczeńską na mrozie podbili internet. Te zdjęcia zapierają dech w piersiach! [GALERIA]

Narzeczeni coraz częściej decydują się na sesje narzeczeńskie. Na ogół chcą, by zdjęcia były wykonywane w idealnie słoneczny dzień, w bliskiej swoim sercom scenerii... W przypadku Morgan Daye i Josha Morrisa, pary z Tennessee, którą widzimy na zdjęciach, zgadza się tylko to drugie. Ich wymarzona sesja narzeczeńska odbyła się w miejscu dla nich szczególnym - tuż przy wodospadzie Bald River Falls, który był stałym miejscem ich spotkań i który, jak uznali, najlepiej odzwierciedla ich zainteresowania i miłość do przyrody. Gdy wspólnie wybierali okolicę, nie spodziewali się, że pogoda sprawi im taką "niespodziankę". W dzień zdjęciowy temperatura spadła kilka stopni poniżej zera, co sprawiło, że wszystko wokół zamieniło się w bajkową, lodową krainę, a "główny bohater" - wodospad - zamarzł. Wraz z zaprzyjaźnioną fotografką, Kellie Elmore, postanowili dzielnie znieść mróz i inne przeciwności, gdyż wiedzieli, że efekty przerosną ich najśmielsze oczekiwania. I było warto! Ich zdjęciami zachwycają się internauci z całego świata! Zobaczcie je sami i przyznajcie, że mają powód! Może Was zainspirują... ;)

mroźnasesjanarzeczeńskazakochanifotografia

Żartuje z policji swoimi zdjęciami. Rezultaty są genialne! [GALERIA]

Znacie to uczucie, gdy ktoś spogląda na Wasze zdjęcie i mówi, że w ogóle siebie nie przypominacie? Wywoływanie tego właśnie wrażenia jest celem komedianta Jono Zalay'a. Mężczyzna tak manipuluje swoim wizerunkiem, zmienia zarost, kolor włosów i uczesania oraz wyraz twarzy, aby "wcielić się" w możliwie jak najwięcej, jak najróżniejszych postaci. Był już "anarchicznym punkiem", "obłąkanym bezdomnym" czy "groźnym recydywistą". "Tradycją mojej rodziny jest załączanie zdjęć, na których wcielamy się w różne postacie, do państwowych dokumentów, ponieważ rząd nie może wiedzieć, czy naprawdę nimi nie jesteśmy. Mój tata wymyślił to w latach 70." - mówi Zalay. Ojciec Jono, on i jego brat eksperymentują z wyglądem, fotografują się i zmieniają prawo jazdy tak często, jak to możliwe (np. poprzez podróżowanie między stanami), robiąc tym samym niezły żart policjantom i samemu rządowi. Niejednokrotnie wprowadzeni w konsternację funkcjonariusze nie odbierają jednak dowcipu Amerykanów jako coś obraźliwego. Wręcz przeciwnie - porównując ich twarze do zdjęć, śmieją się, nawet puszczają do nich oczko!

prawojazdyżartownisiafotografiahumor

Nie uwierzysz, że te zdjęcia zrobiono smartfonem... A ich autor ma 19 lat! [GALERIA]

Profesjonalni fotografowie na pytanie, jak zacząć robić zdjęcia, odpowiadają po prostu: zacznij je robić! W myśl zasady "nie sprzęt jest najważniejszy" zachęcają do dokumentowania otaczającej nas rzeczywistości nawet przy użyciu smarfona. Jeśli jesteś amatorem, nie powinieneś dostrzegać znaczących różnic między efektami wbudowanego w telefon komórkowy aparatu fotograficznego a profesjonalnej, drogiej lustrzanki. Co więcej, smarfon jest dużo lżejszy i poręczniejszy. Takiej formy fotografowania postanowił spróbować 19-letni Mounir. Mieszkaniec Algierii przyznaje, że nie posiada nawet "dobrego" smartfona, ale kocha robić zdjęcia. Jego prace są doskonałym przykładem na to, że kompozycja, światło, pomysł, a przede wszystkim sposób patrzenia na świat to coś znacznie więcej niż drogi sprzęt!

fotografiezrobionesmartfoneminstagramfotografia

To zdjęcie stało się jej noworoczną tradycją. Odtwarzała je przez 10 lat! [GALERIA]

Pamiętacie zdjęcie Kendall Jenner, która w białej, koronkowej sukni leżała na podłodze, a jej włosy ułożone zostały w kształt serc? Fotografia pobiła rekordy polubień na Instagramie i zyskała grono fanów próbujących wiernie lub w sposób komediowy odtworzyć charakterystyczną "fryzurę". Na podobne "uczesanie" zdecydowała się Meredith Stepien już... dekadę temu! Włosy aktorki z Chicago przypominały jednak rok, jaki ich właścicielka witała w dniu wykonania fotografii. Noworoczne zdjęcie na tyle spodobało się Meredith, że postanowiła ona odtwarzać je przy okazji kolejnych nocy sylwestrowych. I tak właśnie powstała galeria 10 zdjęć, jakie kobieta udostępniła w mediach społecznościowych. Osoby z całego świata gratulują jej pomysłu, poczucia humoru oraz brak oznak upływającego czasu.

1zdjęcie10latfotografiaczas

Wie, jak boli hejt. Swoją szokującą sesją zdjęciową występuje przeciw osądzaniu ludzi [GALERIA]

Hejt nie jest obcy już chyba nikomu. Niestety, w większości przypadków albo hejtujemy, albo jesteśmy hejtowani. Uderzamy w kogoś słowem, filmem, czy zdjęciem, nie bacząc na to, że ranimy. To błąd! Tyle się o tym mówi, a wciąż słyszy się o tych, którzy odebrali sobie życie z powodu bolesnych komentarzy na swój temat... Być może choć do niektórych trafi sesja zdjęciowa Klaudii Dolnej, której hejt również nie jest obcy. "Tyle przykrych słów w życiu usłyszałam, szturchań, tyle miałam zniszczonych rzeczy, że będąc nastolatką czułam, że jestem nikim. Zawsze byłam osobą szczupłą i wysoką, a w wieku 25 lat poważnie zachorowałam (problemy z jelitami) i zaczęłam drastycznie chudnąć. Mój koszmar wyzwisk i krzywych spojrzeń zaczął się od nowa. Ileż to razy słyszałam: chudzielec, kościotrup, anorektyczka? Zjadłam pizzę w pizzerii? Złośliwy komentarz: 'i tak zaraz ją wyrzyga'. Sałatkę na przystanku? 'taaa, ta to tylko sałatkę żre, patrz jakie to chude, jakby się rozebrała to by się wszystkie psy na kości zleciał' - czytamy jej wspomnienia w serwisie polki.pl. Do współpracy przy sesji Dolna zaprosiła dwie kompletnie różne od siebie dziewczyny - Kamilę, modelkę plus size, i zmagającą się od 11 lat z bulimią Wiki. Znacząco różnią się od siebie pod względem fizycznym, ale łączy je jedno - obie mierzyły i wciąż mierzą się z hejtem. Fotografie są surowe, skupiają się na ciałach modelek. Nie ma żadnych upiększeń, jest tylko szokująca prawda. Sesja wywołała wśród polskich internautów duże poruszenie. Nie dziwimy się! Trudno wybrać zdjęcie, które uderza najbardziej. Pozytywnych komentarzy na jej temat nie brakuje. Jesteśmy pełni podziwu dla modelek i autorki projektu. Gratulujemy i przyłączamy się do ich apelu. Szanujmy się! Zobaczcie kilka zdjęć z sesji. A jeśli jesteście ciekawi innych prac fotografki to znajdziecie je na https://www.maxmodels.pl/fotograf-klaudiadolna.html.

walkazhejtemfotografiahejt

Na wojnie nie ma świąt. Prowokujące bilboardy szokują przechodniów

"Co 10 minut w Jemenie umiera jedno dziecko" - podaje UNICEF. Szacuje się, że poważnie niedobory żywności i leków spowodują śmierć ponad 50 tysięcy dzieci jeszcze przed końcem 2017 roku. 7 milionów osób w Jemenie głoduje, prawie 900 tysięcy jest zarażonych cholerą. Obrońcy praw człowieka zgodnie nazywają obecną sytuację południowo-zachodniej Azji największą katastrofą humanitarną świata. W świetle politycznych decyzji zapomina się o tych, którzy podczas wojen cierpią najbardziej - cywilach. Na jemeńskich ulicach giną niewinni ludzie, a zdjęcia ich ciał masowo trafiają do sieci. Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia artysta Igor Dobrowolski postanowił unaocznić nam realia Jemeńczyków. Jego drastyczne bilboardy zawisły na ulicach Berlina. Najbrutalniejsze fragmenty fotografii zasłonił kolorowymi prezentami i obrazami mieniących się choinek. Nie krwawe, rozczłonkowane ciała, ale zestawienie przeciwieństw jest w tym projekcie najbardziej brutalne.

świętawJemeniefotografiachristmas

"Otrzeźwiej" - usłyszał od matki 9 lat temu. Od tamtej pory wysyła jej niepokojące kartki świąteczne [GALERIA]

32-letni John Cessna 9 lat temu usłyszał od matki, że powinien "otrzeźwieć" i tego roku wysłać jej własnoręcznie zrobioną kartkę świąteczną. Mieszkaniec Michigan do serca wziął sobie tę radę i pokazał, jak "trzeźwieje" podczas Bożego Narodzenia. Kilka butelek po alkoholu, nieporządek w łazience i on, w piżamie oraz czapce świętego Mikołaja, śpiący w kabinie prysznicowej - taki obrazek dostała w 2008 roku matka Johnego. Od tamtej pory co każde święta niepokorny syn wysyła kobiecie kartki według własnego pomysłu, a każdej z nich jest głównym bohaterem. W naszej galerii znajdziecie zdjęcia wszystkich niepokojących fotografii, jakie wykonał 32-latek. Trwający już 9 lat żart tak bardzo spodobał się Johnemu, że z roku na rok zaczął poświęcać mu coraz więcej czasu. Idea na kartkę pojawia się zazwyczaj w październiku. Później z piątką znajomych 32-latek dyskutuje nad efektem, jaki chce osiągnąć i słucha porad na tematy logistyczne. Zdjęcia trwają od 6 do 12 godzin, obróbka graficzna ok. tydzień. Wyprodukowanie jednego zdjęcia to koszt 500 do nawet 1500 dolarów.

christmasfotografiarodzina

Polskie miasto na tym zdjęciu wygląda jak Nowy Jork. Internauci są zachwyceni!

Zdjęcia najludniejszego miasta Stanów Zjednoczonych przyprawiają o zawrót głowy. Ta gra świateł, kolorów, a przede wszystkim ruch... Chciałoby się tam spędzić chociaż jeden dzień! Patrząc na tę fotografię także można odnieść wrażenie, że przedstawia ona tętniący życiem Nowy Jork. Ale, ku zdziwieniu wielu, to wcale nie "centrum świata", a jedno z polskich miast (i wcale nie Warszawa). Wykonane za pomocą drona zdjęcie, z wysokości ponad stu metrów, przedstawia Łódź, a dokładniej jej najsłynniejszą ulicę - ulicę Piotrkowską i odbywający się na niej jarmark bożonarodzeniowy. Autorem spektakularnego ujęcia jest Andrzej Kłys, który dopiero rozkręca się w dziedzinie fotografii (link do jego Instagrama znajdziecie w materiałach poniżej). Jesteśmy przekonani, że jeszcze nie raz zaskoczy nas ciekawymi zdjęciami. "Cudze chwalimy, a swego nie znamy" - chciałoby się powiedzieć. Internauci w mediach społecznościowych nie szczędzili autorowi miłych komentarzy na temat jego pracy. I nie dziwimy się! Wyszło pięknie! A Wy jakie miasto obstawialiście? ;)

ŁódźjakNowyJorkpolskafotografia

Nie uwierzysz, że tych 7 zdjęć przedstawia to samo miejsce! [GALERIA]

Albert Dros to 31-letni Holender, który zawodowo zajmuje się fotografią. Współpracował z takimi serwisami jak Huffington Post, Daily Mail czy National Geographic. Niejednokrotnie był też nagradzany prestiżowymi wyróżnieniami. Jego zdjęcia to jednak coś więcej niż wykonanie zleconej pracy. Pełen pasji fotograf dzięki nim dzieli się z nami nie tylko światem, który go otacza, ale również własnymi emocjami i przemyśleniami. Albert niedawno udostępnił w sieci swój projekt, którego realizacja przyszła mu na myśl podczas zwykłego spaceru zaledwie 5 minut drogi od jego domu. "Przez lata odwiedzałem te same lokacje blisko mojego domu, by dostrzec, jak zmieniają się podczas różnych pór roku i dnia" - pisze 31-latek. "Czasami myślałem, że teren ten nie sprawia wrażenia wystarczająco atrakcyjnego, by zrobić mu zdjęcie, ponieważ widziałem go codziennie. Kiedy jednak zacząłem go fotografować, zacząłem postrzegać otaczający mnie świat w zupełnie inny sposób" - dodaje. W ten sposób powstało 7 niezwykłych obrazów. Choć trudno w to uwierzyć, wszystkie przedstawiają to samo miejsce! Obejrzyjcie naszą galerię i tak jak my zachwyćcie się sztuką fotografii i cudami natury!

1miejsce7fotografiiinstagramfotografia

18 lat w niecałe 6 minut. Filmował córkę co tydzień, tworząc niesamowity projekt!

Znacie na pewno te serie filmów, które obrazują, jak zmieniały się dzieci od chwili narodzin aż do osiągnięcia 18. roku życia. Trzeba przyznać, że robią one wrażenie za każdym razem i zawsze zaskakują tak samo. Obejrzyjcie efekt 18-letniej pracy Fransa Hofmeestera, który co tydzień filmował swoją córkę. Lotte z Holandii w ciągu 5 minut - dosłownie na naszych oczach - zmienia się ze słodkiego niemowlaka w młodą kobietę. Niesamowity portret artysta zyskał dzięki metodzie montażu zwaną time-lapsem. Udokumentował w tej sposób jeden z najbardziej zaskakujących cudów natury - proces dojrzewania człowieka.

zniemowlakawkobietęw5mindzieckofotografia

15 lat ukrywała przed światem swoją chorobę. Prawdziwą siebie pokazała dopiero na sesji narzeczeńskiej!

Makenzee Meaux z Teksasu nie sądziła, że ktoś kiedykolwiek zwróci na nią uwagę. Z powodu choroby była bardzo skryta, niepewna siebie, a koledzy i koleżanki ze szkoły skutecznie nie pozwalali jej poczuć się częścią grupy. "Kiedy miałam 8 lat zdiagnozowano u mnie łysienie całkowite. To choroba, która sprawia, że nagle twoje włosy przestają rosnąć, a lekarze nie potrafią tego zatrzymać, ani powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Nazywają to tajemniczą chorobą. Nic złego nie dzieje się z ciałem, poza tym, że włosy nie rosną. Możecie sobie wyobrazić, że taka diagnoza dla młodej dziewczyny, to było zabójstwo pewności siebie. Włosy to ważny element kobiecego wizerunku. Straciłam nadzieję, że znów będę mogła poczuć się piękna" - wyjaśnia. Wszystko zmieniło się pięć lat temu, gdy poznała Bryana. Mężczyzna pozwolił jej odzyskać wiarę w siebie. "Pokazał mi, że ludzie, którzy cię kochają, nie dbają o to, czy masz włosy, czy też nie, a ci, którzy to robią, nie są warci twojego czasu ani twojej miłości" - podkreśla kobieta. Para zdecydowała się swoją miłość uwiecznić na zdjęciach. To właśnie w czasie sesji narzeczeńskiej Makenzee uznała, że po 15 latach ukrywania się pod peruką czas pokazać światu prawdziwą siebie - łysą i uśmiechniętą. Niezwykłe fotografie zostały udostępnione na facebookowym profilu Love What Matters, gdzie spotkały się z ogromnym zainteresowaniem internautów. Docenili oni odwagę Makenzee, a także postawę Bryana, który, jak twierdzą, powinien stanowić przykład dla innych mężczyzn. Tak często zapomina się przecież, że to nie wygląd jest najważniejszy, a to, co ma się w środku... Prawda, że wyszła fantastycznie?

łysieniecałkowitenasesjizakochanifotografia

Ciężarna kobieta pozowała z tysiącami pszczół na ciele. Jej dziecko urodziło się martwe

Kilka tygodni temu pisaliśmy o Emily Mueller, kobiecie, która marzyła o oryginalnej sesji ciążowej. 33-letnia pszczelarka z Ohio postanowiła swój błogosławiony stan uwiecznić w otoczeniu roju pszczół. Zdjęcia z sesji opublikowała w sieci fotografka Kendrah Damis. Fotografie wzbudziły ogromne kontrowersje. Niedawno Amerykanka poinformowała na Facebooku, że jej synek zmarł, zanim jeszcze przyszedł na świat. "Informacja, że twoje dziecko nie żyje, jest nie do przełknięcia. Zdajesz sobie sprawę, że będziesz musiała je urodzić, choć jest martwe. To uczucie rozrywa serce na kawałki każdej kobiecie, która znalazła się w takiej sytuacji" - pisze zrozpaczona kobieta. Prawdopodobną przyczyną śmierci dziecka były problemy z krzepliwością krwi mające podłoże genetyczne. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie wydane zostanie po przeprowadzeniu badań łożyska. Rodziców trójki dzieci, którzy przeżywają obecnie żałobę, oskarżono w internecie o przyczynienie się do śmierci chłopca. "Od ukąszeń pszczół nie rodzi się martwego dziecka. Jestem zniesmaczona wszystkimi ludźmi, którzy próbują obwiniać nas za śmierć Emersyna w najtrudniejszych chwilach w naszym życiu" - komentuje kobieta. Jej historia odbiła się w sieci głośnym echem z dwóch powodów: krytyki internetowych ekspertów, którzy próbują "pomóc" obcym ludziom po stracie dziecka oraz braku granic w dzieleniu się z internetową społecznością swoimi prywatnymi doświadczeniami...

sesjaciążowazrojempszczółfotografiahejt

89-latka zaraziła się pasją do fotografowania od syna. Sama sobie jest modelką! [GALERIA]

Większość uważa, że technologia jest wyłącznie dla młodych. Nic bardziej mylnego! Wielu seniorów radzi sobie z nią równie dobrze jak ich dzieci czy wnuczkowie. Znakomitym tego dowodem jest 89-letnia Kimiko Nishimoto z Japonii, która 17 lat temu, dzięki synowi, zrozumiała, że powinna bawić się fotografią. Od tego czasu, używając statywu i timera, robi sobie zdjęcia w nietypowych stylizacjach i okolicznościach. Kimiko także sama wykonuje wszystkie cyfrowe ulepszenia. Efekty jej pracy są naprawdę niesamowite! I nie sposób się do nich nie uśmiechnąć. W wieku 82 lat Kimiko otrzymała szansę na pokazanie swoich zdjęć szerszej publiczności - lokalne muzeum Kumamoto zorganizowało pierwszą w jej życiu wystawę z prawdziwego zdarzenia. Teraz przed kobietą o wiele większe wydarzenie. Jej fotografie staną się główną atrakcją wystawy zatytułowanej "Asobokane" (co w dialekcie tamtejszych artystów można przetłumaczyć jako "Zagrajmy") w galerii zdjęć Epson w Tokio. Zobaczcie kilka jej przykładowych zdjęć! Na pewno docenicie nie tylko jej poczucie humoru ;).

89letniafotografkafotografiaseniorzy

Fotografuje ludzi, którzy są prześladowani z powodu swojego wyglądu. Jego "Normal" zachwyca [GALERIA]

Mimo że uroda przez wszystkich postrzegana jest inaczej, to istnieją pewne standardy, którym wielu stara się sprostać. Jeśli ktoś znacząco od nich odbiega, jest wyśmiewany, obrzucany obelgami, często także nękany... A przecież każdy jest inny, nawet jeśli wpasowuje się w ogólnie panujące normy. 22-letni Francesc Planes, hiszpański fotograf, w swoim projekcie "Normal" postanowił skupić się na tych, którzy urodzili się "inni" lub z powodu różnorakich przeżyć stali się tacy w oczach społeczeństwa. Większość bohaterów jego zdjęć pozuje całkiem nago. Dlaczego? Według Francesca nagość najlepiej pokazuje ludzi takich, jakimi są, a także zwraca ona uwagę na ich bezbronność i podatność na zranienia (również psychiczne). Każde ze zdjęć, które zobaczycie w stworzonej przez nas galerii, jest wyjątkowe, tak jak pozujący modele. Pamiętajmy: inny nie znaczy gorszy!

odmiennośćnazdjęciachludziefotografia

Ten facet przez 8 lat pomagał... roślinom biurowym!

Frederik Busch to fotograf, który za cel obrał sobie ratowanie umierających, biurowych roślin. Mężczyzna nadaje każdej imię, utrwala na zdjęciu, a swoje dzieła nazywa m.in. w ten sposób: "Ute, który śni na jawie", "Renee, która dotrzymuje tajemnicy" lub "Ingrid, która się nie poddaje". Z pozoru pomysł wydaje się dziwaczny, lecz jeśli przyjrzymy się temu bliżej, to czy właśnie te rośliny nie mają poprawiać samopoczucia i upiększać szare, monotonne biura? Frederik rozpoczął nawet akcję na Kickstarterze w celu zebrania równowartości 100 tys. polskich złotych, aby wydać książkę "German Business Plants", jednak nie udało mu się zrealizować celu. Zdołał zwrócić uwagę kilku korporacji, które dołożą wszelkich starań, aby problem umierających roślin ich nie dotyczył. A czy Wy podlaliście dzisiaj swoją roślinkę?

fotografratujeroślinyekologiafotografia

Na zrobienie selfie w tym miejscu masz tylko 30 sekund. Powód daje do myślenia [GALERIA]

Yayoi Kusama to jedna z najwybitniejszych współczesnych artystek. Swoją "sztukę obsesyjną" tworzy w tokijskim szpitalu psychiatrycznym, gdzie dobrowolnie przebywa od prawie 40 lat. Tworzenie dzieł pełnych kropek i lustrzanych instalacji są jej, jak sama przyznaje, terapią. Wystawa "Nieskończoność lustra" przyciąga prawdziwe tłumy. Zachowanie odwiedzających The Broad, muzeum sztuki nowoczesnej w Los Angeles, wpłynęło jednak na ograniczenia, jakie władze placówki w porozumieniu z samą Yayoi Kusamą postanowiło wprowadzić. Japonka nie bez przyczyny nazywana jest "najbardziej instagramową artystką świata". Jej spektakularna wystawa interesuje wielu fotografów-amatorów, którzy chcąc opublikować w mediach społecznościowych ciekawe selfie, spędzają przed niezwykle fotogenicznymi pracami artystki zbyt wiele czasu, przeszkadzając innym w obcowaniu ze sztuką. Niedawno wprowadzono nowy przepis ograniczający podziwianie "Nieskończoności lustra". W każdym z sześciu wystawowych pomieszczeń można spędzić jedynie 30 sekund. Ma to zminimalizować selfie-szaleństwo, a także liczbę niefortunnych wypadków. Tego roku jeden z nieuważnych odbiorców sztuki Yayoi Kusamy uszkodził element instalacji. Był zapatrzony w telefon.

30sekundnaselfiesztukafotografia