Energetyki kupią tylko pełnoletni? Najnowsze badania alarmują!

Na początku stycznia głośno było o decyzji brytyjskiej sieci supermarketów Waitrose, która od marca tego roku postanowiła wprowadzić zakaz sprzedaży wysokokofeinowych napojów energetyzujących osobom poniżej 16. roku życia. Wszystko z troski o zdrowie młodych, wśród których energetyki cieszą się ogromną popularnością (więcej na ten temat znajdziecie w jednym z poniższych materiałów). Decyzji sieci przyglądają się z zainteresowaniem inni, równie świadomi negatywnych skutków spożywania tych napojów. Fakt ten, a także najnowsze, bardzo niepokojące wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Waterloo w kanadyjskim Ontario być może przyczynią się wkrótce do ograniczenia ich dostępności (na Litwie i Łotwie zakaz sprzedaży napojów energetycznych dzieciom i młodzieży poniżej 18. roku życia obowiązuje już od jakiegoś czasu). Specjaliści przebadali ponad 2000 młodych Kanadyjczyków w wieku od 12 do 24 lat, chcąc sprawdzić wpływ wysokokofeinowych napojów na ich zdrowie. Dlaczego wysokokofeinowych? Dla przypomnienia - popularne energy drinki zawierają zwykle 80 mg kofeiny na 100 ml napoju, czyli prawie tyle, ile mają trzy puszki Coca-Coli! Negatywne skutki spożycia napoju stwierdzono w ponad połowie przypadków! Dolegliwości, z jakimi zmagali się badani to przede wszystkim przyspieszone bicie serca, problemy z zasypianiem, a także bóle głowy. W niektórych przypadkach odnotowano biegunkę, nudności, wymioty i bóle w klatce piersiowej. U nielicznych osób zaobserwowano nawet drgawki będące objawem padaczki! Ilość wypitych energy drinków u badanych nie przekroczyła dwóch puszek... Profesora David Hammond z Uniwersytetu w Waterloo sugeruje, że należy zrobić więcej, aby ograniczyć spożycie szkodliwych napojów wśród dzieci i młodzieży. A Wy uważacie, że energetyki powinny być dostępne od 18. roku życia?

energetykitylkodladorosłychzdrowiebadania