Przez 4 lata nie wyrzucał śmieci, aby uświadomić nam, że mamy poważny problem [GALERIA]

Fotograf Antoine Repessé zapoczątkował swój projekt, kiedy przestał pozbywać się z domu niepotrzebnych, zużytych, brudnych przedmiotów. Mężczyzna nie wyrzucał śmieci przez 4 lata. To, w jakim stanie było później jego mieszkanie, ma uświadomić nam problem wszechobecnego konsumpcjonizmu. Artysta chce pokazać, do czego zmierza takie podejście do ekologii, jakie obrała większość z nas. Przez 4 lata "niesprzątania" zgromadził ponad 70 m3 śmieci, a w tym m.in.: 1600 butelek po mleku, 4800 rolek z papieru toaletowego i 800 kg gazet. Każdy rodzaj odpadów segregował, by dać im "mocniejszy wydźwięk wizualny". "Sortując śmieci, próbowałem stworzyć perfekcyjny obraz, który wywołuje w odbiorcy pewien dyskomfort" - mówi Antoine. Fotograf wierzy, że jego zdjęcia wyrażają więcej niż słowa, a ich odbiorcy zdadzą sobie sprawę z problemu marnowania żywności i kupowania więcej, niż są w stanie skonsumować. "Mam nadzieję, że ten projekt zainspiruje innych do zmian" - dodaje. Obejrzyjcie naszą galerię 8 zdjęć, nad którymi przez 4 lata pracował Antoine.

4lataśmieciekologiafotografia

IKEA wprowadza produkty z recyklingu - meble z... plastikowych butelek

Eleganckie, minimalistyczne i ponadczasowe - takie są nowe meble kuchenne firmy IKEA powstałe w całości z materiałów pozyskanych z odzysku. Pierwsza seria wykonana z plastikowych butelek i odzyskanego drewna przemysłowego to projekt studia Form Us With Love. Zdaniem twórców pochodzących z recyklingu mebli, ich produkt będzie w stanie wytrzymać 25 lat użytkowania. Na front każdej matowo-czarnej szafki potrzeba aż 25 plastikowych butelek. Stosowanie ekologicznych materiałów nadal jest dość kosztowne. Zanim kuchnia wejdzie do masowej produkcji, IKEA wraz ze szwedzkim studiem muszą uczynić ich produkcję tańszą. Meble mają być alternatywą dla tradycyjnych szafek, dostępną dla każdego.

ekologiaIkeainnowacje

Do 2025 roku z Helsinek znikną...samochody!

Finlandia słynie ze swojego podejścia do ekologii. Prym wiedzie oczywiście stolica - Helsinki, w której w życie zaczyna właśnie wchodzić program eliminacji samochodów z przestrzeni miejskiej. Jego pomysłodawczynią jest 26-letnia inżynier, Sonja Heikklilä. Chce ona stworzyć komunikację miejską szybką i tanią, którą bez problemu będzie mógł się poruszać każdy mieszkaniec Helsinek...Do 2025 roku fińska stolica ma zostać pozbawiona samochodów! Wyobrażacie sobie życie bez własnych czterech kółek? Bo my nie!

ekologiaHelsinkisamochody