Dziewczynka zapytała Google'a o pracę. Dostała odpowiedź!

Mała Chloe, mieszkanka Anglii, napisała do firmy Google dość nietypowy list. W jego wysłaniu dziecku pomógł ojciec. Marzeniem dziewczynki jest w przyszłości praca w Google, ponieważ, jak napisała, fascynują ją komputery i gry, szczególnie te z robotami, które ma zainstalowane na swoim tablecie. Chloe zafascynowała się firmą, kiedy obejrzała jedną z prezentacji, pokazującą w jakich warunkach przebywają pracownicy firmy. Dziewczynka pisze również, że mogłaby pracować w fabryce czekolady lub zostać olimpijską pływaczką. Dodała przy tym, że ojciec mówił jej, że jeśli będzie pilną uczennicą to ma szansę na dostanie posady w wielkiej firmie Googla. Niespodzianką okazał się list zwrotny od samego Sundar Pichai - dyrektora generalnego CEO Google'a. Odpisał w nim dziewczynce, że bardzo cieszy go jej zainteresowanie komputerami i robotami, a także ma nadzieję, że w dalszym ciągu będzie ona pogłębiać swoją wiedzę na tematy nowych technologii. Dodał też, że będzie czekał na jej zgłoszenie po ukończeniu przez nią szkoły.

googledziecipraca

4-latek kieruje koparką!

Mali chłopcy uwielbiają bawić się samochodami czy małymi koparkami. Lubią też oglądać "Boba Budowniczego". Ten 4-latek jednak nie poprzestał na takich zabawach. Jego ojciec zawodowo jest operatorem koparki. Zabrał kiedyś ze sobą swojego synka i pokazał mu wszystkie przyciski i dźwignie, oraz to w jaki sposób ich używać. Nie spodziewał się, że maluch wszystko zapamięta i będzie potrafił obsługiwać tą wielką maszynę. Chłopiec potrafi obracać maszyną dookoła, a także przenosić za jej pomocą np. piach czy ziemię. Policja w Hubei, miasteczku skąd pochodzi rodzinna, twierdzi, iż mimo tego, że dziecko sprawnie posługuje się maszyną, jest to nielegalne. Koparkę może obsługiwać wyłącznie osoba, która skończyła 18 lat oraz posiada odpowiednie licencje. Rodzice dostali ostrzeżenie aby nie pozwalać chłopcu kierowania sprzętem budowlanym.

dzieciChiny

Lego z Facebookiem dla najmłodszych

Duński producent najsłynniejszych klocków na świecie ruszył z portalem społecznościowym dla dzieci, które nie ukończyły 13 lat! Lego Life w założeniu ma być bezpieczniejszą wersją Facebooka czy Instagrama. Najmłodsi nie będą mogli dzielić się jednak szczegółami ze swojego prywatnego życia. Za awatary będą im służyć jedynie figurki LEGO, a na swoich profilach będą mogli zamieszczać jedynie fotografie, na których są figurki czy konstrukcje z klocków. O fotografiach przedstawiających ludzi nie może być mowy. Każde zdjęcie przed opublikowaniem będzie dokładnie sprawdzane! Oczywiście nie zabraknie możliwości komentowania, tagowania, udostępniania i lajkowania. Aplikacja Lego Life dostępna jest już w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych, a wkrótce ma także zawitać do naszego kraju. Czy dzieci będą z niej korzystać? W jakim wieku zaczyna się ich przygoda z portalami społecznościowymi?

LegoLifeaplikacjadzieci

Kierowca w okolicach Krakowa poluje na dzieci

Podjeżdża czarnym samochodem, pyta o nazwę ulicy, a później próbuje zachęcić dzieci do tego, by wsiadły do jego auta. Taka sytuacja rozgrywa się od kilku dni w okolicach Krakowa. Świadkowie mówią już o kilku takich wydarzeniach. Według strony krakow.naszemiasto.pl taka sytuacja miała miejsce dzisiaj aż dwa razy. Pierwsza przy szkole w Węgrzcach, a druga w Bolechowicach. Kierowca miał proponować dwójce chłopców podwiezienie do domu. Kilka dni temu w Nawojowej Górze próbowano do samochodu zaciągnąć siłą małą dziewczynkę. Władze apelują o ostrożność i czujność. Przestrzegajmy dzieci przed rozmowami z nieznajomymi!

dziecimalopolska

Dziewczynka płacze po przemowie Baracka Obamy! [WIDEO]

6-letnia Amber z Florydy obejrzała bardzo dokładnie pożegnalną mowę prezydenta USA Baracka Obamy. Jej mama, Linzy nagrała wideo, w którym zobaczyć możemy, w jak emocjonalny sposób jej córka podeszła do całej sprawy. Mała dziewczynka całą przemowę oglądała ze łzami w oczach. Kiedy została zapytana dlaczego płacze, odparła: "Bo on nigdy nie będzie już więcej prezydentem". Mała Amber pomimo swojego wieku, bardzo interesuje się polityką USA. Jej matka twierdzi, iż wspólnie czytają książki na temat wszystkich prezydentów Stanów Zjednoczonych. Dziewczynka, która od urodzenia znała tylko jednego prezydenta była bardzo przybita. Prezydent Obama w swojej mowie, zachęcił swoich zwolenników do kontynuowania głoszonych przez niego wartości. Obejrzyjcie filmik!

BarackObamadzieciprzemówienie

Będą sprawdzać, czy dziecko pochodzi z "prawego łoża". Kolejny kontrowersyjny pomysł rządu

Projekt ustawy o aktach stanu cywilnego przewiduje, że podczas zgłaszania urodzenia dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego rodzic będzie musiał podać informację o tym, czy matka dziecka jest zamężna, a jeśli tak, to również kiedy dokładnie nastąpiło zawarcie małżeństwa. Oznacza to, że sprawdzane będzie, czy dziecko pochodzi z zalegalizowanego związku, czy też zostało ono poczęte jeszcze przed ślubem! Rząd nie uzasadnił, jaki cel będzie miało takie działanie. Dla wielu będzie to po prostu spis dzieci z nieślubnego łoża. Kontrowersje budzi również fakt, dlaczego obowiązek ten będzie dotyczył jedynie matek... O taką zmianę wnioskował też Główny Urząd Statystyczny, który również prosił o modyfikację kart urodzeniowych, których wzór uniemożliwiał określenie m.in. śmiertelności okołoporodowej. Karty powrócą w starej wersji i rodzice będą musieli podać informację o liczbie urodzonych przez matkę dzieci i informację o jej poprzednich ciążach.

nieślubnedziecipolskarzeczywistośćdzieci

Dzieci w Kalifornii nie będą już karane za prostytucję!

Tygodnik "Washington Examiner" donosi, że od 1 stycznia tego roku osoby poniżej 18 roku życia nie będą już karane za prostytucję. W USA co roku za uprawianie seksu za pieniądze aresztowanych było około tysiąca dzieci. Teraz, gdy przepisy uległy zmianie, nie będzie to miało miejsca. Zmian w przepisach domagały się organizacje pozarządowe, którym zależało na ochronie dzieci. Niestety zyskają na tym sutenerzy. Amerykańskie media podkreślają, że obecne prawo zachęci ich do werbowania nowych nieletnich pracowników, którzy za prostytucję nie poniosą żadnych konsekwencji i dzięki temu jak najdłużej będą mogli zarabiać dla nich pieniądze. Sutenerzy jednak, jeśli wpadną, nie unikną kary. Czy ta zmiana naprawdę jest korzystna dla dzieci?

prostytucjadzieciprawodzieci

Przytulanie własnego dziecka przejawem przemocy i molestowania? Mocna kampania społeczna!

Jedna z organizacji zajmująca się prawami dzieci, ich dostatnim i bezpiecznym wychowaniem (Safe kids, thriving families), stworzyła kampanię, w której mówi o nietykalności nieletnich. Na plakatach z wizerunkiem małej dziewczynki przeczytamy: "Mam 5 lat. Moje ciało jest MOIM ciałem. Nie zmuszaj mnie do pocałunków lub przytulania. Uczę się tego, na co mogę pozwalać innym i twoje wsparcie pomoże mi być bezpieczną w moim dalszym życiu”. Organizatorzy chcą w ten sposób zwrócić uwagę na to, że jeśli nasze dziecko nie ma zamiaru się przytulać lub nie chce być całowane, nie powinno się go na siłę zmuszać do okazywania w ten sposób uczuć. Organizatorzy tłumaczą, że dla niektórych dzieci takie sytuacje stają się niekomfortowe. Na kolejnym plakacie Święty Mikołaj mówi: "Nie zmuszajcie dzieci do siadania na moich kolanach! Mam dosyć rodziców, którzy nie pozwalają pociechom podejmować własnych decyzji dotyczących ich ciała. Niech maluch przytuli mnie, przybije mi piątkę lub pomacha, kiedy sam tego chce”. Co sądzicie o takim stosunku do okazywania uczuć?

dziecikampaniaspołecznaprawadziecka

"Wiem, że jesteś w niebie, ale czy jesteś tam bezpieczny?" - poruszający list chłopca do zmarłego taty

"Cześć tato, jestem pewien, że jesteś teraz w niebie. Piszę ten list, bo tęsknię za tobą i chciałbym przekazać ci, co u mnie słychać" – takimi słowami swój wzruszający list do zmarłego taty rozpoczyna nieznany z imienia chłopiec, którego poszukują teraz mieszkańcy całej Szkocji, a także internauci z całego świata! "Jestem pewien, że wiesz o tym, że od niedawna jestem w rodzinie zastępczej, bo mama się rozchorowała (...). Tęsknie za szkołą i za Tobą. Wiem, że jesteś w niebie, ale czy jesteś tam bezpieczny? Ale zanim pójdę, to moja lista życzeń i marzeń na Boże Narodzenie: moim marzeniem jest, żebyś odpisał na mój list, a odpowiedź włożył pod moją poduszkę" - pisze dalej. Swój list chłopiec przyczepił do balonika, gdyż miał nadzieję, że poleci on do nieba i trafi w ręce zmarłego taty, który spełni jego świąteczne życzenia. Niestety tak się nie stało... List znalazł niejaki Stewart McColl na terenie prywatnego pola w hrabstwie Fife w Szkocji i zamieścił go w mediach społecznościowych, by jak najszybciej odnaleźć jego autora. McColl bardzo chce pomóc chłopcu. Dzięki niemu z każdym dniem post ze zdjęciem listu dociera do coraz większej liczby internautów i być może za ich sprawą uda się go odnaleźć i spełnić chociaż kilka jego bożonarodzeniowych pragnień. Wszyscy bowiem chcą, żeby nie były to dla niego smutne święta...

wzruszającylistdziecichristmas

Ze szpitala na biegun północny! Niezwykła sesja dla chorych dzieci

Nie wszystkim dzieciom dane jest spędzać święta we własnym domu. Dla niektórych z nich drugim domem staje się niestety szpital, w którym przykute do łóżka przebywają nie tylko w Boże Narodzenie, ale też przez większość swojego dzieciństwa. Radość w życie takich małych pacjentów postanowiła wnieść fotograf Karen Alsop, która zorganizowała im niesamowitą sesję zdjęciową! Miejscem, które wybrała do realizacji swojego pomysłu był Szpital Dziecięcy Monash w Melbourne (Australia). Na każdej fotografii autorstwa Karen małemu pacjentowi towarzyszy święty Mikołaj, a czasami także jeden z rodziców. Zimowa, prawdziwie świąteczna sceneria, a przede wszystkim uśmiech chorych sprawiają, że od razu robi nam się cieplej na sercu! Dla Alsop najlepszym momentem sesji była oczywiście radość i wdzięczność na twarzach dzieci i ich rodzin! Więcej zdjęć zobaczycie w pierwszym poniższym linku! Jej pomysł zasługuje na medal!

świętawszpitaluzdjęciadzieci

Największym marzeniem tego 9-latka są leki dla dziadka. Chłopiec prosi o nie w liście do Szydło

"Pani Premier, piszę do Pani, bo jest Pani najważniejszą osobą w kraju. Proszę Panią o pomoc dla mojego Dziadka Wojtka, który cierpi na idiopatyczne włóknienie płuc. Jeśli dziadek nie dostanie leków, to ostatni raz może spędzić z nami święta" - tymi słowami rozpoczyna swój list 9-letni Oliwier, uczeń 3. klasy podstawówki. Chłopiec postanowił zwrócić się do polskiej premier, ponieważ nie może patrzeć już na cierpienie swojego dziadka. W swoim liście zawarł on sugestię, żeby od 1 stycznia leki, których potrzebują chorzy na walkę z idiopatycznym włóknieniem płuc zostały wpisane na listę leków refundowanych. "Ja i moja siostra bardzo kochamy dziadka i uważamy, że to niesprawiedliwe, że inni ludzie mają leki, a dziadkowi nikt nie chce pomóc" - pisze 9-latek. Lekarze opiekujący się panem Wojciechem przyznają, że bez leków nie będzie on miał szansy na doczekanie kolejnych świąt Bożego Narodzenia... "Bardzo proszę Panią o pomoc, lekarstwo dla dziadka jest moim największym marzeniem" - podkreśla chłopiec. Pani premier jeszcze nie odpowiedziała na jego list. Inicjatywa małego Oliwiera to kolejny przykład na to, że dzieci niczym dorośli walczą z niesprawiedliwością w naszym kraju! I nie zabawki, jak wielu myśli, a możliwość spędzania z bliskimi wspaniałych chwil jest dla nich najważniejsza!

listdoSzydłodziecichoroba

Potwory narysowane przez dzieci ulepszone przez artystów

Niesamowity projekt wymyślili artyści pochodzący z Teksasu. Kazali dzieciom w szkole podstawowej narysować postaci przypominające stwory. Miało to na celu uruchomić w nich chęć kreatywnego myślenia. "Wraz z malejącym naciskiem na sztukę w szkołach, wiele dzieci nie ma możliwości dla twórczych poszukiwań". Artyści dodali własne akcenty do rysunków dzieci i powstały niezwykłe rysunki. To nie pierwsza taka inicjatywa. Wcześniej także firma Ikea prosiła o narysowanie przez dzieci rysunków potworów, a potem na ich podstawie stworzyła pluszaki. Zobaczcie, jak rysunki maluchów zostały ulepszone przez grafików.

rysunkipotworówdzieci

Jak to możliwe? Jeden z bliźniaków urodził się pierwszy, ale to drugi jest starszy!

Emily i Seth Peterson mają dwójkę przeuroczych synów, bliźniaków - Samuela i Ronana. Poród w szpitalu trwał kilka godzin. Na świecie najpierw pojawił się Samuel. Jednak to nie on jest jest najstarszym z bliźniaków, mimo że był na świecie pierwszy. Jego brat Ronan figuruje w dokumentach jako urodzony dużo szybciej i nie jest to żadnym błędem! Samuel urodził się o 1:39 nad ranem 6 listopada, a Ronan przyszedł na świat 31 minut później, czyli o 2:10. Jednak w ten dzień nastąpiła zmiana czasu! I takim sposobem godzina urodzin młodszego wypadła na 1:10! "Powiedziałem wcześniej, że albo urodzą się innego dnia, albo swoją rolę odegra zmiana czasu"- mówił po porodzie ojciec chłopców, który, jak widać, nie pomylił się. Również pielęgniarka obecna przy porodzie mówi, że w trakcie swojej 40-letniej pracy taka sytuacja zdarzyła się jej po raz pierwszy. Takim sposobem młodszy z braci stał się starszym! :)

starszybliźniakdzieciporód

Dzieci nie mogą grać w piłkę, bo...zniszczyłyby salę!

Wyremontowana sala gimnastyczna w podstawówce w Kamieńcu Wrocławskim nie będzie służyła ani do gry w piłkę nożną, ani do gry w tenisa - taka decyzja została podjęta przez Małgorzatę Kwaśną, dyrektor szkoły! Powód? Dzieci mogłyby uszkodzić salę, a jej remont był przecież bardzo kosztowny...Na decyzji pani dyrektor, która została zaakceptowana przez wójta gminy, cierpią nie tylko uczniowie szkoły, ale też dzieci ze szkółki piłkarskiej. Jeden z ojców młodych piłkarzy nie kryje, że decyzja o nieudostępnianiu obiektu jest błędem: "Tyle w naszym kraju mówi się o fatalnej kulturze fizycznej wśród dzieci i potrzebie odciągnięcia ich sprzed komputerów, a gdy już komuś to się uda, to trzeba mu rzucać kłody pod nogi. Tłumaczenie urzędników jest dla mnie kuriozalne. Sala powinna służyć wszystkim dzieciom, obojętnie czy grają w siatkówkę czy piłkę nożną, bo przecież została wyremontowana z naszych podatków". Trudno się z nim nie zgodzić...Jednak napływające skargi zdają się nie robić wrażenia na urzędnikach. Ile takich odnowionych, nieużywanych przez nikogo obiektów jest w naszym kraju? My nie widzimy w tym żadnego sensu! A Wy?

salagimnastycznaszkoładzieci

"Młody Magneto" - chłopiec, który przyciąga niczym magnes

5-letni Erman Delic z małej wsi z Bośni i Hercegowiny posiada niezwykłą umiejętność, której przyczyn nie są w stanie wyjaśnić żadni lekarze - chłopiec niczym magnes przyciąga do siebie metalowe przedmioty! Oczywiście nie jest to pierwszy przypadek tzw. ludzkiego magnetyzmu, ale to zdecydowanie najmłodsze dziecko z taką zdolnością o jakim słyszeliśmy! Wielu naukowców twierdzi jednak, że to nie tyle magnetyzm, ale wyjątkowo lepka skóra, do której przyklejają się różne przedmioty. Na udostępnionym na YouTube filmiku widać, jak chłopiec obkładany jest metalowymi sztućcami, które mimo wykonywanych przez niego ruchów nie odpadają od jego ciała. Internauci już okrzyknęli chłopca "młodym Magneto". Jednak jego wyjątkowo smutna mina świadczy o tym, że nie jest on szczęśliwy ze swego "daru"....

chłopiecmagnesdziecizdolności

Szokujące zdjęcia. Ślub dzieci?

Świat obiegły zdjęcia ubranych w eleganckie, przypominające do złudzenia ślubne kreacje dzieci: 12-letniego Omara z Egiptu i jego 11-letniej partnerki Gharam, którzy właśnie się zaręczyli i za przyzwoleniem rodziny prawdopodobnie staną się wkrótce małżeństwem! Do nietypowej sytuacji doszło w miejscowości Al Ma'sara w prowincji Dakahlia oddalonej od egipskiej stolicy o 120 kilometrów. Media spekulują, że w Egipcie doszło znowu do ślubu nieletnich. W sprawę włączyły się tamtejsze organizacje, m.in. pozarządowa organizacja Centrum Praw Kobiet, której szefowa - Reda Eldanbouki - zażądała od prokuratury wyjaśnienia zdarzenia. Według niej, nawet jeśli były to jedynie zaręczyny, prędzej czy później dojdzie do ślubu nieletnich, który uniemożliwi 11-latce dalsze kształcenie się i spowoduje odizolowanie jej od świata! Ojciec chłopca zapewnia tamtejszą prasę, że Omar zawsze kochał Gharam i ciągle powtarzał, że kiedy dorosną weźmie ją za żonę, ale do ślubu dojdzie, gdy oboje osiągną ustawowy wiek. W jego słowa jednak mało kto zdaje się wierzyć. Egipskie prawo kategorycznie zabrania zawierania małżeństw osobom poniżej 18. roku życia, niestety takowe dalej się zdarzają. UNICEF podaje, że małżeństwa takie dotyczą co najmniej 17 procent egipskich dziewczynek.

małżeństwonieletnichprawodzieci

"Chory nie znaczy słaby" - filmowa kampania SickKids Foundation

Codziennie chorzy muszą zmagać się ze swoimi demonami. Ich walka rozgrywa się często za zamkniętymi drzwiami, w szpitalnych salach lub szczelnie zamkniętych domach, do których nie mamy dostępu, dlatego tak ważne są kampanie, które przypominają nam o ich odwadze i możliwościach niesienia pomocy. Motywem przewodnim stworzonej dla SickKids Foundation kampanii jest właśnie codzienna walka dzieci, dorosłych i lekarzy o zdrowie i życie! Znacząco różni się ona od swoich poprzedniczek, została bowiem zrobiona na wzór filmowego zwiastuna! Muzyka, zdjęcia, występujący w spocie ludzie, a przede wszystkim nieszablonowy pomysł sprawiły, że o tym nagraniu rozpisują się światowe media. I Wy zobaczcie, w czym tkwi wyjątkowość tego 2-minutowego filmiku, a także całej akcji!

filmowakampaniaochorychdziecichoroba

Chłopiec z głową obróconą o 180 stopni!

Na rzadką przypadłość cierpi 13-letni chłopak z Indii Mahendra Ahirwar. Do niedawna jego głowa "wisiała" obrócona pod kątem 180 stopni! Chłopiec był tak ograniczony, że tylko siedział i nie był w stanie wstać lub chodzić. Potrzebował pomocy, aby coś zjeść i iść do toalety. Nie mógł pójść do szkoły i stał się wielkim obciążeniem dla rodziców, którzy nie mogli patrzeć już na jego cierpienie. Operację wyprostowania opłaciła pewna kobieta z Liverpoolu, która dowiedziała się przypadkiem o jego przypadłości, natomiast cały zabieg wykonał Dr Rajagopalan Krishnan. Doktor usunął dyski z szyi i zastąpił je przeszczepem kostnym z miednicy, a następnie dopasował płytki metalowe, aby zabezpieczyć jego szyję. W tym momencie chłopiec stara się nauczyć żyć normalnie. Dzięki operacji może już sam chodzić. Lekarz jest zadowolony z tego jak dobrze ma się chłopak po zabiegu, oraz, że wszystko goi się bez zakłóceń.

DzieciZDziwnąGłowąindiedzieci

Znalazł pomysł na bijące się dzieci w samochodzie!

Jeden z mieszkańców USA Jake White jest szczęśliwym ojcem 2-letnich trojaczków. Największym problemem było to, że podczas jazdy samochodem ciągle się bili, kradli sobie przekąski czy też butelki z piciem. Jake White obmyślił proste rozwiązanie, jak temu zapobiec. Pomiędzy fotelami postawił dwa kawałki piankowego rdzenia. Po kilku przejażdżkach w tak zabudowanym tylnym siedzeniu samochodu zarówno ojciec jak i matka dzieci są zadowoleni. Wiele osób mówi również, że jest to genialne rozwiązanie.

GenialnePomysłydzieciBijąceSięDzieci

Makijażowe porady od 3-latki!

Małe dziewczynki podpatrują swoje starsze koleżanki i próbują swoich sił nie tylko na forach internetowych czy blogach (o ile potrafią pisać), ale także w...videoblogach (tu już nie trzeba pisać, wystarczy mówić i to też nie zawsze). Do sieci trafiło właśnie nagranie, którego bohaterką jest zaledwie 3-letnia dziewczynka! Jakim talentem chciała się z nami podzielić? 3-latka pokazała swój pierwszy makijażowy tutorial! Wideo rozczula, bo dziewczynka nie używa tak naprawdę żadnych kosmetyków, jedynie wymachuje pędzelkiem ;) To dopiero początek jej przygody z internetem, ale nie wątpimy, że jeszcze o nie usłyszymy! Jedno jest pewne - jeśli chce ona zająć się właśnie wizażem, to musi jeszcze trochę podrosnąć ;) Zobaczcie 3-latkę w akcji!

dzieciniezwykłepociechy