14-letni Kacper popełnił samobójstwo. "Miał tego pecha, że urodził się gejem w Polsce"

Niedługo po rozpoczęciu kolejnego roku szkolnego 14-letni Kacper z Gorczyna (woj. łódzkie) popełnił samobójstwo. Chłopiec był gnębiony przez rówieśników, którzy mówili, że "ma inną orientację, inaczej się ubiera". Sprawę śmierci nastolatka nagłośnił reportaż Nowa TV. O tragedii publicznie wypowiedział się ksiądz Grzegorz Kramer oraz pierwszy prezydent w Polsce, który nie ukrywa, że jest gejem, Robert Biedroń. O drwinach i obelgach ze strony kolegów wiedziała matka Kacpra. Ze względu na prześladowanie jej syna przeniosła chłopca do innego gimnazjum. Zmiana szkoły nie pomogła. Zaledwie trzy dni po rozpoczęciu roku szkolnego 14-latek powiesił się w swoim domu. O groźbach i wyzwiskach wiedzieli nauczyciele. Dyrekcja placówki nie chce komentować sprawy. "Miał tego pecha, że urodził się gejem w Polsce" - podsumował na Facebooku pisarz Jacek Dehnel.

polskarzeczywistośćdyskryminacjaLGBTQ

Chrześcijanie wypisali syna ze szkoły w obawie przed transpłciowym 6-latkiem. "To wy jesteście problemem"

Sally i Nigel Rowe z Isle od Wight postanowili wypisać swoje dziecko ze szkoły po tym, jak dowiedzieli się, że jeden z uczniów jest transseksualny. Dexter, kolega ich syna twierdzi, że "czasem czuje się dziewczynką". Sześciolatek sam miał zwierzać się rodzicom ze zmieszania, jakie wywołuje w nim wyznanie kolegi. Rok temu podobna sytuacja miała miejsce w klasie starszego brata sześciolatka. Siedmioletni wówczas chłopiec został usunięty ze szkoły na życzenie rodziców po tym, jak czuł się niekomfortowo w związku z obecnością ucznia, który przebierał się w sukienki i preferował damskie imię. Małżeństwo utrzymuje, że ich starszy syn jest teraz szczęśliwszy. Bracia rozpoczęli naukę w domu. "Wierzymy, że niewłaściwe jest zachęcanie tak młodych dzieci do okazywania oznak transpłciowości. Chłopcy to chłopcy, a dziewczynki to dziewczynki" - mówią Rowe, podkreślając chrześcijańskie wartości. Szkoła broni zachowania transseksualnych uczniów i zaznacza, że nie jest ono niezgodne z regulaminem. Dyrektor placówki, Jeff Williams oznajmił, że w pełni akceptuje "poszukiwanie własnej płciowości" przez kilkulatków. W brytyjskich mediach wybuchła prawdziwa burza. Poglądy religijne rodziców zostały uznane jako "ekstremistyczne podobnie do wierzeń ISIS". "To wy jesteście problemem" - komentują Brytyjczycy.

dyskryminacjarodzicielstwoLGBTQ

Została wyproszona z basenu, ponieważ jej kostium "pobudzał nastoletnich chłopców"

Pracownik jednego z amerykańskich basenów poprosił ubraną w jednoczęściowy kostium kąpielowy kobietę, aby opuściła teren pływalni. Jej strój, chociaż zakrywał wszystkie intymne strefy kobiecego ciała, miał "nie spełniać określonych standardów". "Twój strój jest wyzywający, pobudza nastolatków. Nie zrozumiesz, bo nie masz dzieci. Musisz się ubrać" - usłyszała 20-letnia Tori Jenkins. Całą sytuację na Facebooku opisał chłopak kobiety, Tyler Newman. Opublikował też zdjęcia ubranej w kostium dziewczyny, aby każdy mógł odnieść się do oskarżeń wobec jej ubioru i ciała. 20-latka już po kilku minutach po pojawieniu się na basenie kompleksu Smoky Crossing w miejscowości Seymour usłyszała, że jej strój jest zbyt wycięty, a ja jej "roznegliżowane" ciało skarżą się inni goście hotelowi, najprawdopodobniej rodzice. Tori, która przecząco odpowiedziała na pytanie, czy posiada dzieci, usłyszała także, że to jest powodem, dla którego nie rozumie sytuacji, w jakiej się znalazła. Niektórzy skarżyli się takzę na sylwetkę kobiety - miała dodatkowo przykuwać uwagę nastoletnich chłopców... Aż trudno uwierzyć, że takie sytuacje mają miejsce w XXI wieku, w cywilizowanej kulturze, w państwie uważanym za "wolne".

wyzywającykostiumdyskryminacjahejt

Młoda kobieta aresztowana za noszenie minispódniczki. Mężczyźni chcą dla niej kary więzienia

Kobieta, którą widzicie na zamieszczonym obok wideo, to użytkowniczka Snapchata o pseudonimie "Khulood" (arab. khulud – nieśmiertelność, wieczność, nieskończoność). Dziewczyna udostępniła w mediach społecznościowych krótkie filmy, na których spaceruje po historycznym forcie Ushayqir. Mieszkańców Arabii Saudyjskiej rozwścieczył jej ubiór - minispódniczka i krótka bluzka zamiast hidżabu. "Bezwstydnicy" grozi kara więzienia. Jak podaje The Washington Post, w niespełna dobę po nagraniu "bezwstydnych" filmów "Khulood" została aresztowana. W miejscach publicznych krajów Bliskiego Wschodu prawo nakazuje całkowite zasłonięcie kobiecego ciała przez abaję. Za niesubordynację w muzułmańskim państwie mężczyźni wyznaczają surowe kary. "Tak jak nawołujemy, żeby ludzie szanowali prawa państw, do których podróżują, ludzie muszą szanować prawa tego kraju" - napisał na Twitterze saudyjski pisarz Ibrahim al-Munayif.

aresztowanazaspódniczkęprawodyskryminacja

Magdalena Żuk "prosiła się o nieszczęście"? Kontrowersyjne słowa księdza o tragedii w Egipcie

"Wyjazd samotnej kobiety na wczasy do kraju arabskiego to proszenie się o nieszczęście" - powiedział ks. Henryk Zieliński na antenie TVP Info w związku z głośną sprawą o śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie. Słowa duchownego rozpętały prawdziwą burzę. Media prawicowe komentują wypowiedź krótko: "Przestrzegał kobiety przed samotnymi wyjazdami do krajów arabskich". Oburzeni internauci piszą: "To tak, jakby oskarżyć kobietę, że miała za krótką spódnicę i dlatego została zgwałcona". Czy 27-letnia Polka jest "sama sobie winna"? Przypominamy, że Magdalena miała wyskoczyć z okna lokalnego szpitala. Okoliczności jej śmierci nie są jednak znane. Rodzina i znajomi nie wierzą w samobójstwo.

tragediawEgipciereligiadyskryminacja

Ludzie mówią, że przez znamię na twarzy jest brzydka. Ona czuje się piękna i tłumaczy dlaczego!

24-letnia Brazylijka Mariana Mendes urodziła się z nietypowym znamieniem na twarzy. Ciemna plama pokrywa jej nos, prawe oko i brew. Z powodu szczególnego znaku była prześladowana w dzieciństwie. Rówieśnicy dokuczali jej, mówiąc, że jej buzia jest brzydka. Marina nie radziła sobie z hejtem, a jej rodzice podejmowali próby usunięcia przebarwienia przy pomocy laseroterapii. Żadne zabiegi nie przyniosły zamierzonych skutków. Wtedy dziewczyna musiała nauczyć się żyć ze swoim znakiem rozpoznawczym. Teraz jest pewną siebie modelką. Nie przejmuje się uwagami innych i angażuje się w pomoc kobietom, które mają problem z akceptacją swojego wyglądu. Przeszła długą drogę do pokochania siebie, ale udało jej się. "Dzięki znamieniu czuję się piękniejsza i bardziej wyjątkowa od innych. Jestem z niego dumna. To ono sprawia, że jestem sobą" - przyznaje.

wiarawsiebiekobietadyskryminacja

Twórca bohatera popularnych memów uśmiercił swoją postać. Nie chce, by dłużej kojarzono ją z nienawiścią

Znana z wielu internetowych memów Żaba Pepe (Pepe the Frog) została symbolicznie uśmiercona przez swojego twórcę. W zeszłym roku Pepe, obok swatyski czy podwójnej błyskawicy SS, została wpisana na listę symboli nienawiści. Mimo że Mata Furie nie miał złych intencji, tworząc swoją żabę, mem szybko stał się kojarzony z rasizmem i skrajną prawicą. Wizerunek kolorowej żaby był przedstawiany w negatywnym świetle - np. jako Adolf Hitler lub członek Ku Klux Klanu - przez co zaczęto wykorzystywać go do szerzenia nienawiści i antysemityzmu w internecie. Matt Furie przez wiele miesięcy walczył o dobre imię swojej postaci. Prowadził kampanię #SavePepe, która naraziła go na duże straty moralne i finansowe, ale ostatecznie przegrał walkę z internetowym hejtem. W krótkim komiksie opublikowanym przez wydawnictwo Fantagraphics urządził Pepe... oficjalny pogrzeb. Symboliczne zakończenie żywotu żaby ma zatrzymać ekstremistów przed dobrowolnym wykorzystywaniem jej wizerunku.

hejtdyskryminacjamemy

Restauracja zakazała wstępu z małymi dziećmi. Liczba klientów wzrosła o połowę!

Właściciele włoskiej restauracji Caruso's w Północnej Karolinie wprowadzili w swoim lokalu zakaz wstępu dzieciom do 5 roku życia. Mimo skarg wielu rodziców, negatywnych opinii lokalnych mediów oraz zarzucania dyskryminacji, podjęcie takiej decyzji opłacało się. Liczba gości tej restauracji wzrosła o połowę - donosi serwis Oddity Central (link do materiału znajdziecie poniżej). Nowe przepisy z pewnością przekonały bezdzietnych klientów do częstszego odwiedzania restauracji, ale na sukces ekonomiczny Caruso's wpływ miał także rozgłos, jaki w ciągu kilku miesięcy zyskało to miejsce. Mimo że Pasquale Caruso nie jest pierwszym, który nie mógł znieść niewłaściwego zachowania dzieci w swoim lokalu (podobne zakazy wprowadzono we Włoszech, Australii czy Korei), właśnie jego decyzja wywołała najżywszą dyskusję. Jak przyznaje w wywiadzie dla Mooresville, mężczyzna sam ma dwójkę dzieci. "Chcę tylko stworzyć miłą atmosferę i utrzymać restaurację w elegancji. Chcę, by pary i przyjaciele mogli spędzić tu miły wieczór" - mówi.

zakazwstępudzieciomdyskryminacjarodzicielstwo

Wielka pierś w centrum Londynu "patrzy" na przechodniów. O co chodzi?

Na dachu jednego z londyńskich budynków umieszczono ogromną, kobiecą pierś. Instalacja wywołała różne emocje - od zażenowania, przez wstyd, do fascynacji. Niektórzy przechodnie komentują, że czuli się "obserwowani" - pierś znajdowała się przecież w miejscu publicznym. Jej obecność nie miała oczywiście przypadkowego znaczenia. Projekt był manifestem dotyczącym karmiących matek. W Wielkiej Brytanii Dzień Matki obchodzony jest 26 marca i to właśnie z tej okazji agencja reklamowa Mother of London przygotowała kontrowersyjną akcję społeczną. Widok kobiety karmiącej niemowlaka w przestrzeni publicznej nadal szokuje, co, zdaniem twórców kampanii, jest reakcją wysoce nietolerancyjną - społeczeństwo nie powinno oburzać się na obraz jednej z najbardziej naturalnych czynności na świecie. Niektóre matki nadal czują się obserwowane i oceniane, krępują się, karmiąc swoje dzieci - nawet butelką! Do nich kierowana jest ta akcja. "To żaden wstyd!" - miało wybrzmieć przesłanie kampanii z wielką kobiecą piersią na dachu londyńskiego budynku.

freethefeeddyskryminacjaDzieńMatki

Przez dwa tygodnie podpisywała się w pracy męskim nazwiskiem. "Na chwilę zyskałam przywilej, z którym się nie urodziłam"

Martin Schneider, redaktor portalu Front Row Central, doświadczył w pracy systemowego błędu, który zainspirował go do przeprowadzenia pewnego eksperymentu. Po tym, jak przez przypadek jego korespondencja mailowa trafiła do klienta podpisana nazwiskiem koleżanki z pracy, Martin otrzymał wrogą i pretensjonalną wiadomość zwrotną. Gdy wytłumaczył, że nie ma na imię Nicole, jego rozmówca zmienił znacząco ton wypowiedzi i dziękował za trafne uwagi. Po tym doświadczeniu Martin postanowił na dwa tygodnie zamienić się z Nicole Hallberg tożsamością - świadczyły o tym podpisy ich biznesowych maili. Minieksperyment pozwolił zrozumieć mężczyźnie, dlaczego jedyna (!) zatrudniana przez niego kobieta pracuje wolniej. Nie jest mniej wydajna, jak mu się na początku wydawało, ale zależność faktycznie dotyczy jej płci. Klienci, będąc przym tym aroganccy i niemili, wymagali od niej ciągłego udowadniania, że jest kompetentna i zna się na tym, co robi. Nicole miała przez to dużo więcej pracy niż jej koledzy. "Praca jako 'Nicole' była piekłem. Nie dostawałem odpowiedzi na podstawowe pytania, wszystko, co sugerowałem, było kwestionowane. Klienci, z którymi wcześniej radziłem sobie bez najmniejszych trudności, nagle stali się powodem nieustannej frustracji" – pisał Martin na Twitterze. Jak przez te dwa tygodnie czuła się Nicole? To był dla niej najbardziej produktywny czas w karierze zawodowej, wolny od bezustannych pytań o to, czy jest singielką. "Na chwilę zyskałam przywilej, z którym się nie urodziłam" - tłumaczy.

seksizmdyskryminacjapraca

"Piękna i Bestia" w Rosji dopiero od 16. roku życia. Wszystko za sprawą "gay moment"

Francuska baśń dla dzieci "Piękna i Bestia" w nowej wersji Disneya będącej aktorskim remakiem, spotkała się w Rosji ze sporą falą krytyki. Film został uznany za "nieodpowiedni" dla najmłodszych widzów. Wszystko za sprawą postaci LeFou, która otwarcie wyraża swoje uczucia względem mistrza Gastona. Początkowo obraz miał być całkowicie zakazany ze względu na wyjątkowo restrykcyjne prawo, które zabrania jakiejkolwiek publicznej propagandy homoseksualnej. Ostatecznie jednak "Piękna i Bestia" trafi do kin z najwyższą kategorią wiekową (+16). Jeden z rosyjskich polityków Vitali Milanov w swoim liście do Ministra Kultury film określa jako "bezczelną, bezwstydną propagandę grzechu i zboczeń seksualnych". Homoseksualizm w Rosji był zakazany aż do 1993 roku, a z listy zaburzeń psychicznych zniknął dopiero w 1999 roku. Disney postanowił nie komentować rosyjskiej oceny produkcji.

zakazanyDisneyPięknaiBestiadyskryminacja

"Cesarka to nie poród, ale operacja usunięcia dziecka z podbrzusza"

Kilka dni temu na facebookowej grupie "Sanctimommy" jedna z kobiet opublikowała treść wiadomości, jaką otrzymała od fotografa specjalizującego się w sesjach na porodówkach. Jego słowa wywołały prawdziwą burzę... "Operacja to nie poród, moja droga. Nie idziesz tam rodzić. Czeka cię operacja usunięcia dziecka z twojego podbrzusza. To nie jest poród i to niezależnie od tego, jak sama to nazwiesz" - napisał mężczyzna, który nie zgodził się na sfotografowanie porodu przyszłej matki. Zdjęcia miały być dla niej pamiątką do końca życia. "Nie chcę brać w tym udziału i robić zdjęć tego czegoś (...) Macierzyństwo to ciężka robota. Na twoim miejscu zastanowiłbym się dwa razy nad jej podjęciem, skoro już na początku idziesz na łatwiznę" - napisał fotograf w kolejnej wiadomości. W Polsce ponad 40 proc. ciąż kończy się cesarskim cięciem. Według Światowej Organizacji Zdrowia wskaźnik ten powinien nie przekraczać 15 proc., ale w krajach bardziej rozwiniętych jest jeszcze wyższy. O różnicach między porodem naturalnym a ingerencją skalpela (jak wpływają na matkę i dziecko) przeczytacie w linkach poniżej. Niezależnie od aspektów medycznych i moralnych, nikt jednak nie powinien uważać, że cesarskie cięcie nie jest porodem...

ciążakobietadyskryminacja

"Kobiety muszą zarabiać mniej, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne" - o tej wypowiedzi Korwin-Mikkego mówi cały świat

"Oczywiście, że kobiety muszą zarabiać mniej niż mężczyźni. Ponieważ są słabsze, są mniejsze, są mniej inteligentne i muszą zarabiać mniej. To tyle" - powiedział w Parlamencie Europejskim Janusz Korwin-Mikke. Stwierdzenie polityka z środowej debaty rozpętało prawdziwą burzę. Jakby tego było mało, europoseł zamieścił na Facebooku oraz na swoim blogu wpisy, które miały wytłumaczyć jego wypowiedź. Zamiast uzasadnić ekscentryczne zachowanie, Korwin-Mikke ponownie obraził kobiety. "Stary dowcip: 'Czy wolisz być łysym, czy idiotą?' – 'Idiotą, bo nie widać!' Gdy napisałem, że 'kobiety są przeciętnie niższe, lżejsze, słabsze, – oraz mniej inteligentne, odważne i agresywne - od mężczyzn' – to niektóre Panie zakwestionowały tylko niższą inteligencję. Bo mniej widać. Przy czym niektóre UDOWODNIŁY swoimi wpisami, że są mniej inteligentne niż 60% mężczyzn – bo nie rozumieją, co znaczy 'przeciętnie'" - napisał dzisiaj na Facebooku Korwin-Mikke (link do całego wpisu znajdziecie poniżej). Za sprawą kontrowersyjnej wypowiedzi o polskim polityku usłyszał cały świat. Jego wystąpienie opisują największe światowe serwisy. Niektóre zagraniczne media nazwały poglądy Korwina-Mikkego pro-putinowskimi. Szef PE rozpoczął dochodzenie w sprawie seksistowskiej uwagi. Korwin-Mikke może zostać zawieszony w prawach.

KorwinMikkefeminizmdyskryminacja

"Randki gejów są niezgodne z Konstytucją RP". Wypowiedź prezesa TVP wywołała burzę

W wiosennej ramówce TVP2 pojawi się nowy program "Pierwsza randka". Inspirowane brytyjskim formatem "First dates" show zakłada spotkania nieznajomych na randkach w ciemno. Za granicą program cieszy się dużą popularnością i nikogo nie dziwi udział w nim osób homoseksualnych. Okazuje się, że spotkania gejów i lesbijek w polskiej edycji nie będą możliwe. O tym, że "randki służą powoływaniu rodziny" powiedział Jacek Kurski. Wypowiedź prezesa TVP wywołała prawdziwą burzę. "Nie sądzę, żeby pary jednopłciowe pojawiły się w programie, ponieważ jesteśmy telewizją publiczną i musimy przestrzegać pewnych zasad twardo wyrażonych zarówno w konstytucji, jak i w prawie. Konstytucja mówi, że rodzina, według polskiego prawa, to związek kobiety i mężczyzny. A ponieważ randki służą temu, żeby powołać rodzinę, czyli związek małżeński, a ten w rozumieniu prawa i polskiej tradycji oraz moralności to związek kobiety i mężczyzny, to oczywistym jest, że muszą to być dwupłciowe pary. Dlatego w 'Pierwszej randce' nie przewiduję małżeństw jednopłciowych" - powiedział Kurski.

randkihomoseksualistówtvpdyskryminacja

225 zł na godzinę za sprzątanie nago - oferta pracy nie dotyczy mężczyzn!

Firma, która umieściła w internecie takie ogłoszenie, oferuje usługi dla naturystów w Manchesterze. "Wierzymy w nieskrepowaną wolność człowieka i nieskazitelną atmosferę pięknie posprzątanego mieszkania" - zapewnia rzecznik. Firma daje możliwość sprzątania w ubraniu, jednak stawka jest wtedy niższa o połowę i trzeba pamiętać o tym, że właściciele mieszkania mogą być nadzy. Mimo że oferta nie ma związku z pełnieniem usług erotycznych, przynajmniej według pomysłodawców, skierowana jest tylko do kobiet.

dladorosłychdyskryminacjapraca

Hejtowali w sieci. Ich teksty pojawiły się na billboardach obok ich domów

"Wirtualny rasizm. Prawdziwe konsekwencje" - to hasło brazylijskiej kampanii walczącej o prawa obywateli. Obok domów internetowych hejterów pojawiły się billboardy z obraźliwymi teksami ich autorstwa. Pomysł publicznego napiętnowania rasistów zrodził się po tym, jak ofiarą komentarzy w sieci padła pierwsza w Brazylii czarnoskóra prezenterka pogody. "Jakbyś się dokładnie myła, to nie byłabyś brudna" - brzmiał jeden z postów na Facebooku. Criola demaskuje hejterów i to dosłownie. "Ci ludzie myślą, że mogą siedzieć w zaciszu swoich domów i robić w internecie, co im się zamarzy. Nie pozwolimy na to" - mówi założycielka organizacji. O miejscu zamieszkania hejterów wiadomo z dostępnej na Facebooku i Twitterze funkcji geotagowania.

ukaranihejterzydyskryminacjahejt

Wykładowca UŚ powiedział do ziewającej studentki: "Mój by się nie zmieścił"

Wykładowcy Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach grozi kara dwóch lat pozbawienia prawa wykonywania zawodu. Studentki oskarżają nauczyciela akademickiego o werbalne molestowanie. Naukowiec miał mówić podczas wykładów np.: "człowiek i kobieta powinni mieć równe prawa", "kobieta należy przez swoje nazwisko do ojca lub męża. Kobiety z podwójnymi nazwiskami muszą mieć schizofrenię" lub "chciałbym posiadać sześć Syryjek. Chętnie je przyjmę do siebie. Jedna będzie od gotowania, druga od sprzątania, trzecia do łóżka. One są w sumie obrzezane, ale to nie im seks ma sprawiać przyjemność". Podczas jednego z wykładów pracownik Uniwersytetu Śląskiego powiedział także do ziewającej studentki: "no, mój by się nie zmieścił". Wykładowca poniesie stosowną karę - obiecuje rzecznik uczelni.

dyskryminacjastudentseksizm

Turcja: Aktywistka LGBT brutalnie zgwałcona i spalona żywcem

W jednym z tureckich lasów znaleziono zwęglone zwłoki 23-latki. Hande Kader została brutalnie zgwałcona i spalona żywcem. Transseksualistka aktywnie walczyła o prawa homoseksualistów. Pracowała jako prostytutka. W ubiegłym roku stała się twarzą środowiska LGBT, po tym jak interweniowała, gdy policja zaatakowała uczestników zakazanej w Turcji Parady Równości. Środowisko gejowskie próbuje skłonić władze do przerwania milczenia w sprawie innych zabójstw popełnianych na tle homofobicznym. Do tej pory petycja zebrała 28 tys. podpisów. O tym jak istotna jest walka o swoje przekonania, szczególnie w kraju, gdzie grozi za to śmierć, internauci wypowiadają się na Tweeterze tagując swoje komentarze #HandeKadereSesVer.

dyskryminacjaLGBT

Hollywood dyskryminuje homoseksualistów?

O tym, że Oscary dyskryminują homoseksualistów, rok temu mówił już Ian McKellen, który w życiu prywatnym jest aktywistą na rzecz praw LGBT. Filmowy Gandalf zaznaczył, że problem, który kiedyś dotyczył kobiet, dziś odnosi się do Afroamerykanów i mniejszości seksualnych. Podobne zdanie na temat Hollywood wygłosił ostatnio Jared Leto. W jednym z wywiadów obnażył prawdę o Fabryce Snów mówiąc, że to nadal bardzo konserwatywny biznes i ogranicza szanse zaistnienia jego homoseksualnym kolegom. Wyniki przeprowadzonych w ubiegłym roku badań pokazują, że 60% widzów nie poszłoby do kina na film, którego postać głównego bohatera lub bohaterki należy do osoby orientacji homoseksualnej.

równouprawnienieHollywooddyskryminacja