Duch na selfie czy fotomontaż?

13-letnia Haley wraz z bratem i dziadkami wybrała się na łowienie ryb, nad jeziorem w okolicach amerykańskiego miasta Tifton w stanie Georgia. Dziewczynka siedząc w łodzi, postanowiła zrobić sobie selfie. Za nią znajdował się pochylony w czapce brat. Obydwoje zgodnie twierdzą, że oprócz nich i dziadków, nikogo więcej tam nie było. Kiedy zdjęcia oglądała później matka dziewczynki, była przerażona. Na fotografii obok jej syna, stoi ciemna postać. Zdjęcie trafiło szybko do internetu. Mężczyzna ze zdjęcia zdaje się patrzeć w stronę aparatu i uśmiechać się do niego. Pod zdjęciem pojawiło się wiele komentarzy zarówno ludzi wierzących, że to prawdziwy duch jak i tych sceptycznych i uważających, że jest to dobry fotomontaż. Osoby wierzące twierdzą, że może w tym miejscu wydarzyła się jakaś tragedia i mężczyzna stara się przekazać coś znajdującym się tam ludziom. Fotomontaż czy prawdziwa zjawa - jak uważacie?