Ekspert TVP o demonstracjach kobiet: "Cały czas myślałem: kto to r*cha"

"Ładne laski idą na dyskotekę, a brzydkie, których nikt nie chce bzykać, to idą na demonstracje" - powiedział prawnik Roman Sklepowicz w internetowej telewizji wRealu24 (link do wideo zamieszczony poniżej). Jego oburzające słowa dotyczyły "czarnego wtorku" oraz wydarzeń z nim związanych. 3 października 2017 roku kobiety ponownie wyszły na ulice polskich miast, by zaprotestować m.in. wobec zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. "Ja stałem i patrzyłem, i sobie myślałem, którą bym bzyknął. Ta? O Jezus, o Boże. Tą? O nie. Wierzcie mi, że cały czas myślałem: kto to r*cha. I doszedłem do wniosku, że nikt. I dlatego idą w tej manifestacji" - kontynuował swój wywód Sklepowicz, który jeszcze niedawno występował w TVP w roli eksperta, na co śmiechem zareagował dziennikarz Marcin Rola. Prowadzącego rozmowę widocznie seksistowskie i skandaliczne "żarty" bawią. Wystąpienie gościa programu wRealu24 internauci określili najgorszą wypowiedzią na temat kobiet w historii polskiej publicystyki.

czarnyprotestfeminizmdyskryminacja

Przybysz z nagrodą "Superbohaterki" za przyznanie się do aborcji. "Pięć minut i masz z powrotem swoje życie" - mówiła

W październiku zeszłego roku Natalia Przybysz na łamach Wysokich Obcasów otwarcie opowiedziała o tym, jak poddała się zabiegowi przerwania ciąży. W głośnym wywiadzie przyznała, że powodem podjętej decyzji nie była potencjalna choroba dziecka ani zagrożenie jej zdrowia: "To było życie, którego nie chciałam". Jej wypowiedź oburzyła nie tylko środowiska pro-life, ale również uczestniczki czarnych protestów. "Pięć minut - i masz z powrotem swoje życie" - mówiła. 3 kwietnia, w rocznicę powstania Wysokich Obcasów, Przybysz została wyróżniona nagrodą "Superbohaterki WO" - "za odwagę szczerego wyznania w czasach postprawdy, propagandy i opresji kobiet". Kapituła magazynu podkreśla, że tegoroczna zwyciężczyni "pozwoliła sobie na to, czego wiele kobiet sobie odmawia, niesłusznie – na wolność” i "złamała zmowę obłudy".

NataliaPrzybyszkobietaczarnyprotest

Czarny protest uwieczniony na ścianie kamienicy

Na jednej z warszawskich kamienic powstał mural upamiętniający czarny protest. Jego autorką jest Marta Frej, rysowniczka żywo zaangażowana w ogólnopolski strajk kobiet. Na przygotowanie graffiti zrzuciło się prawie tysiąc osób zaangażowanych w Akcję Demokrację. Mural przedstawia idące w manifestacji kobiety pod parasolkami, na które spadają - zamiast kropli deszczu - paragrafy. Ponad nimi widnieje napis: "Martwa dziecka nie urodzę!". Przyszłość powstającego 10 dni murala przy ulicy Targowej 15 internauci porównują do historii słynnego, barwnego łuku na placu Zbawiciela...

czarnyprotestWarszawamural

"Te głupie baby z piekła nie wyjdą" - ksiądz o uczestniczkach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet

"Ksiądz, Polak, z przekonania narodowiec, sympatyk Młodzieży Wszechpolskiej" - pisze o sobie ks. Marek Różycki. Duchowny z Krakowa został nazwany następcą Jacka Międlara, który ze względu na swoje poglądy wystąpił ze zgromadzenia Księży Misjonarzy (więcej w materiałach poniżej). 23 września ks. Różycki napisał na Twitterze również: "W sprawie życia KOMPROMIS jest najgłupszym możliwym słowem. W tej sprawie nie może być kompromisu! #StopAborcji".

czarnyprotestksiądzStopAborcji

Korwin-Mikke: "Ojciec powinien mieć prawo do decyzji, czy dziecko zabić, czy nie"

"Najważniejsza sprawą jest sprawa ojca. Jeżeli ojciec ma płacić alimenty, powinien mieć prawo decyzji, czy dziecko zabić, czy nie" - powiedział przewodniczący partii Wolność Janusz Korwin Mikke w wywiadzie dla "Super Expressu". "Podstawowe prawo rzymskie mówi, że nie można być sędzią we własnej sprawie. Czyli jak ciąża to sprawa kobiety, to kobiety nie powinny się w tej sprawie wypowiadać, bo nie mogą być dobrymi sędziami" - mówił polityk. Według niego kobiety zbyt często kierują się w życiu emocjami, by podejmować ważne decyzje.

czarnyprotestdzieckoKorwinMikke

Natalia Przybysz przyznała się do aborcji: "Pięć minut i masz z powrotem swoje życie"

W wywiadzie dla "Wysokich obcasów" Natalia Przybysz oświadczyła, że w tamtym roku poddała się zabiegowi przerwania ciąży. Nie z powodu potencjalnej choroby dziecka ani zagrożenia własnego zdrowia. Piosenkarka przyznała, że to było życie, którego nie chciała. Jej pierwszą próbą wywołania poronienia było zażycie 42 tabletek na wrzody żołądka. Gdy okazało się, że ta metoda nie przyniosła zamierzonych skutków, Przybysz wyjechała do Słowacji, gdzie za 1000 zł miała aborcję. "Czuję wielką ulgę. Nagle cieszysz się wszystkim w swoim życiu, tym, co masz. To najbardziej uskrzydlające przebudzenie. Pięć minut - i masz z powrotem swoje życie" - powiedziała artystka. Historię swojej aborcji przedstawiła w nowej piosence "Przez sen", która miała być jej reakcją na czarny protest. Link do utworu oraz całego wywiadu znajdziecie w materiałach poniżej.

czarnyprotestkobietaNataliaPrzybysz

Mieszkanki Korei Południowej walczą o swoje prawa za sprawą polskiego "czarnego protestu"

"Czarny protest" był głośno komentowany nie tylko w naszym kraju, ale także poza jego granicami, gdzie kobiety różnych narodowości łączyły się z Polkami w walce przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Informacje o manifestacjach polskich kobiet dotarły także do mieszkanek dalekiej Korei Południowej, które zainspirowane poczynaniami naszych rodaczek postanowiły wystąpić z własnym "czarnym protestem". W Seulu setki kobiet wyszło na ulice, żeby pokazać swój stosunek do panujących w ich państwie przepisów. Aborcja w Korei Południowej dozwolona jest bowiem wyłącznie wtedy, gdy życie kobiety jest zagrożone, jest ona chora lub dziecko pochodzi z gwałtu. Mimo tego potrzebna jest zgoda ojca na przerwanie ciąży (poza przypadkiem gwałtu), co sprawia, że kobiety nie mogą same decydować o swoim ciele i co najważniejsze życiu...Problem w Korei Południowej jest ogromny: mimo że aborcja jest tam nielegalna, rocznie dokonuje się prawie 200 tys. zabiegów...Czy ten "czarny protest" to zmieni?

czarnyprostestwKoreiczarnyprotestKoreaPołudniowa

"Czarnym protestem" zajmuje się prokuratura. Dlaczego kobiety działały bezprawnie?

Prokuratura ustala, kto był organizatorem "czarnego protestu" w Warszawie. Śledczy domagają się nazwisk osób, które zgłosiły w ratuszu manifestację. Chodzi o logotyp, który został bezprawnie wykorzystany m.in. do celów promocyjnych. Zawiadomienie do prokuratury skierowała Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność". Prawa do motywu graficznego wykorzystywanego przez protestujące kobiety należą do związku. Symbol, który pojawiał się głównie w mediach społecznościowych, a później także na transparentach, przedstawia wizerunek kobiety w kapeluszu na tle napisu "Solidarność". Jest to nawiązanie do plakatu autorstwa Tomasza Szarneckiego - "W samo południe" - który w roku 1989 miał zachęcać do głosowania w wyborach.

czarnyprotestkobieta

Sejm odrzucił projekt ustawy aborcyjnej!

W dniu dzisiejszym odbyło się głosowanie na temat ustawy aborcyjnej. Głosowało 428 posłów. Za odrzuceniem było 352, przeciw 58, wstrzymało się 18. Czy do takiego wyniku głosowania przyczynił się poniedziałkowy protest? 186 posłów PiS głosowało za odrzuceniem projektu ustawy, natomiast przeciw było 32 oraz 9 się wstrzymało. Wszyscy członkowie Platformy Obywatelskiej byli przeciw odrzuceniu ustawy aborcyjnej. 14 posłów Kukiz'15 było za odrzuceniem ustawy, natomiast przeciw 15 (3 się wstrzymało). Wszyscy posłowie Nowoczesnej byli za odrzuceniem projektów. Z pozostałych posłów (PSL, ED, WiS oraz niezrzeszeni) 9 głosowało za odrzuceniem projektu, 11 przeciw oraz 10 się wstrzymało. Lista posłów głosujących przeciw odrzuceniu projektu ustawy aborcyjnej.

czarnyprotestaborcjasejm

"Do aborcji potrzeba seksu, Dorocie Wellman to nie grozi"

Jacek Piekara, zajmujący się tematyką fantasy pisarz, włączył się ostatnio do dyskursu o zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce. Swoje słowa skierował w kierunku kobiet popierających "czarny protest". Dokładniej - w kierunku Doroty Wellman. Na Twitterze zamieścił przedstawiający dziennikarkę kadr z filmu promującego Ogólnopolski Strajk Kobiet, podpisując: "Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie... Do zapłodnienia potrzebny jest seks... Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!". Szowinistyczny komentarz nie jest pierwszym słownym atakiem skierowanym w stronę prezenterki programów telewizyjnych. Kilka dni temu reporter TVP określił ją mianem "twarzy niemieckiej sieci supermarketów".

czarnyprotest

Aktorka wycofała się z "czarnego protestu". Powód? Przeczytała projekt ustawy

„Przeczytałam ustawę i jestem trochę w szoku. Bo nic mnie w niej nie szokuje. Myślałam, że nie można robić badań prenatalnych, że lekarz, który ratując mnie, pójdzie siedzieć, jeśli płód umrze. Brednie (...) nie ma ani słowa o tym w ustawie. Puszczają w mediach informacje, że lekarz, który ratował twoje życie i przez te działania dziecko zmarło, będzie siedział. Przeczytałam tę ustawę (dopiero dzisiaj) i ja się z czarnego protestu wypisuje” - napisała na Facebooku Maja Bohosiewicz. Aktorka i matka zwróciła też uwagę na kontrowersyjną umowę CETA, którą rząd chce potajemnie zaakceptować, wykorzystując zainteresowanie wokół zaostrzenia prawa aborcyjnego. Po opublikowaniu swojej opinii Bohosiewicz stała się celem hejtu środowisk "pro-choice", co zmusiło ją do usunięcia komentarza z Facebooka.

czarnyprotestkobietadziecko

Chodakowska nie wspiera 'czarnego protestu'? Pozywa hejtera!

W akcję Polek protestujących wobec zaostrzeniu prawa aborcyjnego licznie angażują się gwiazdy i celebryci. Hashtag #czarnyprotest jest ostatnio jednym z najpopularniejszych na polskim Instagramie. Swojego zdania na temat aktualnych wydarzeń nigdy nie wyraziła Ewa Chodakowska, od której część fanek wymaga zabrania głosu, kiedy inne cieszą się, że trenerka fitness nie angażuje się w politykę. Mimo że nie znamy oficjalnego stanowiska Chodakowskiej w sprawie aborcji, w sieci pojawił się mem, który przedstawia jej zdjęcie oraz słowa rzekomo wypowiedziane przez trenerkę: "Ludzie popierający aborcję to najgorsze dno mentalne i moralne". W odpowiedzi na zamieszczoną w internecie treść, Chodakowska napisała na Facebooku: "Autor tego mema zostanie pociągnięty do odpowiedzialności prawnej. Szykuj się kotuś, bo hejt olewam, ale to już przegięcie".

czarnyprotestkobietaEwaChodakowska

Czarny protest: Dlaczego kobiety z całej Polski nie pójdą do prac

Kobiety z całej Polski zapowiadają, że w poniedziałek 3 października nie pójdą na uczelnie ani do prac. Solidaryzują się w tzw. "czarnym proteście", aby pokazać rządzącym, że nie zgadzają się na zaostrzenie prawa aborcyjnego. Ubrane w żałobne kolory, trzymając w rękach transparenty, tłumnie wychodzą na ulice miast. Jednym z haseł protestujących kobiet jest "Nie chcemy drugiego Salwadoru". Jest to porównanie do obecnej sytuacji tego państwa, gdzie panuje całkowity zakaz aborcji. Kobiecie, która poroniła, grozi tam 40 lat pozbawienia wolności. Kilkunastu matkom, które straciły kolejne dziecko, odebrano prawo do wychowywania starszego potomstwa. Tzw. środowiska "Pro-choice" zwracają uwagę na na przykład Salwadora, ponieważ choć odległy geograficznie, może okazać się nam bliski prawnie. Salwador jest jednym z siedmiu krajów świata, które całkowicie zakazują aborcji.

czarnyprotestkobietadziecko