Codziennie minimum 8 godzin grała na smartfonie. Lekarze walczą, by odzyskała wzrok!

Honor of Kings to najpopularniejsza gra mobilna na chińskim rynku. Codziennie w samym Państwie Środka zasiada do niej ponad 50 milionów użytkowników! Wielu potrafi grać w nią całymi godzinami, a niektórzy nawet od rana do nocy. Zafascynowani rozgrywkami gracze zapominają jednak, że spędzanie tak długiego czasu przed ekranem może mieć poważne konsekwencje dla ich zdrowia, a nawet życia. Ostatnio 21-letnia Chinka posługująca się w Honor of Kings pseudonimem Wu Xiaojing zgłosiła się do szpitala po tym, jak zaczęła tracić wzrok w prawym oku. Dziewczyna wyznała lekarzom, że ma obsesję na punkcie gry i nie potrafi się od niej oderwać. Przed trafieniem do ich placówki, mimo ostrzeżeń rodziców, miała grać na smartfonie aż 24 godziny bez przerwy (lekarze zalecają, by co 30 minut odrywać się od ekranu)! Dziewczyna wyznała, że codziennie spędza na graniu minimum 8 godzin. Specjaliści zdiagnozowali u 21-latki zamknięcie tętnicy środkowej siatkówki, co jest powszechne u pacjentów w podeszłym wieku i może prowadzić do trwałej utraty wzroku. Przyczyną dolegliwości u Wu Xiaojing jest według nich nadmierne granie na smartfonie. Będą starali się, by mogła cieszyć się pełnym widzeniem, jednak, jak zaznaczają, przez jej uzależnienie od gier nie będzie to najłatwiejsze. Chińscy gracze na portalu społecznościowym Weibo wyznają, że mimo przypadku Wu Xiaojing dalej nie będą rozstawać się ze swoją ulubioną grą. Dla wszystkich powinno to być jednak ostrzeżenie...