Nowy "Pitbull" pobił rekord wszech czasów. O czym będzie trzecia część?

Kontynuacja hitu „Pitbull. Nowe porządki” zanotowała najlepsze otwarcie w historii polskiego kina. Należący do tej pory polski rekord wszech czasów do "Pięćdziesięciu twarzy Greya" został pobity. Film Patryka Vegi "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" po premierowym weekendzie osiągnął spektakularny sukces frekwencyjny - do kin przyciągnął 835 265 widzów. Według zapowiedzi reżysera "Pitbull" będzie trylogią. Druga część skupiła się na kobietach. Z wypowiedzi Vegi możemy wnioskować, że trzecia obierze nieco inny kierunek: "Możemy zdradzić, że tym razem będzie to absolutnie wyjątkowe spojrzenie na gatunek policyjny, na które nikt w Polsce jeszcze się nie odważył. Mamy silne przeświadczenie, że to, co w dzisiejszym świecie decyduje o powodzeniu filmu, to przede wszystkim doskonale opowiedziana historia. Fanom ‘Pitbulla’ i tym razem gwarantujemy, opartą w 100% na dokumentacji, znakomitą rozrywkę, pełną napięcia połączonego z charakterystycznym dla marki poczuciem humoru. Jednocześnie głęboko wierzymy, że nasz nowatorski pomysł na film przeciągnie do kin liczne rzesze nowych fanów. A wszystko za sprawą wyjątkowego bohatera, jakiego w kinie jeszcze nie było".

PitbullVegipolskiekinofilmywprodukcji

Śmiali się z jej nóg. Odpowiedź kobiety, która przez lata nie zakładała stroju kąpielowego, powinna zamknąć im usta!

30-letnia Jacqueline Adan przez lata nie pokazywała się publicznie w stroju kąpielowym. Po schudnięciu ok. 150 kg (!) jej ciało znacząco się zmieniło. Oprócz utraty centymetrów, Amerykanka musiała zmierzyć się w czymś znacznie mniej przyjemnym. Skóra na jej rękach, brzuchu oraz nogach stała się bardzo obwisła. Kobieta nie zrezygnowała jednak z wymarzonych wakacji i wyjechała do Meksyku, gdzie zmierzyła się z własnymi ograniczeniami... a także uprzedzeniami innych. Jacqueline ubrana w jednoczęściowy strój kąpielowy z długim rękawem udała się na hotelowy basen. Jej nogi szybko przyciągnęły spojrzenia. Blogerka opowiada, że wychodząc poza własną strefę komfortu, wystawiła się na szydercze uwagi i krzywdzące zachowanie innych. Siedząca przy basenie para zaczęła wskazywać na nią palcami i śmiać się, kiedy tylko odsłoniła nogi. Swoją historię opisuje na Instagramie. "Wzięłam głęboki oddech, uśmiechnęłam się i weszłam do basenu. To był dla mnie ogromny moment. Zmieniłam się… Nie byłam już tą samą dziewczyną" - pisze 30-latka. "Nie znają mnie. Nie wiedzą, ile pracy włożyłam, aby zrzucić z mojego tyłka tyle kilogramów. Nie wiedzą, przez jak poważne operacje przeszłam i będę musiała przejść. Nie mają prawa siedzieć, wskazywać na mnie i się ze mnie nabijać" - dodaje. Aktywna w sieci kobieta próbuje przekonać innych, by pokochali siebie takimi, jakimi są. Jej post o samoakceptacji polubiło na Instagramie ponad 30 tysięcy osób. Link do jej profilu znajdziecie w linkach zamieszczonych poniżej.

ciałopoutracie150kginstagramhejt