Chłopiec z największą głową świata

Mrityunay Das to 7-miesięczny chłopiec, który cierpi na rzadką chorobę nazywaną wodogłowiem. Objawia się ona tym, że pacjent ma nienaturalnie dużą głowę. Ta należy do największych. Średnica głowy u tego chłopca wynosiła 96 cm. W wyniku przeprowadzonej operacji, lekarze usunęli prawie 4 litry płynu, co spowodowało zmniejszenie średnicy do 70 cm. Głowa dziecka przypominała wielki arbuz! "Funkcje poznawcze dziecka poprawiły się. Jest on stabilny i dobrze zareagował na leczenie" - mówił lekarz prowadzący operację, dr Dilip Parida. Rodzice dziecka z powodu jego choroby zostali odsunięci os wspólnoty mieszkańców. Często słyszeli również obraźliwe komentarze, są jednak gotowi zmierzyć się z nimi dla swojego synka. Chłopiec przebywa pod opieką lekarzy.

dzieckochorobaoperacja

Największym marzeniem tego 9-latka są leki dla dziadka. Chłopiec prosi o nie w liście do Szydło

"Pani Premier, piszę do Pani, bo jest Pani najważniejszą osobą w kraju. Proszę Panią o pomoc dla mojego Dziadka Wojtka, który cierpi na idiopatyczne włóknienie płuc. Jeśli dziadek nie dostanie leków, to ostatni raz może spędzić z nami święta" - tymi słowami rozpoczyna swój list 9-letni Oliwier, uczeń 3. klasy podstawówki. Chłopiec postanowił zwrócić się do polskiej premier, ponieważ nie może patrzeć już na cierpienie swojego dziadka. W swoim liście zawarł on sugestię, żeby od 1 stycznia leki, których potrzebują chorzy na walkę z idiopatycznym włóknieniem płuc zostały wpisane na listę leków refundowanych. "Ja i moja siostra bardzo kochamy dziadka i uważamy, że to niesprawiedliwe, że inni ludzie mają leki, a dziadkowi nikt nie chce pomóc" - pisze 9-latek. Lekarze opiekujący się panem Wojciechem przyznają, że bez leków nie będzie on miał szansy na doczekanie kolejnych świąt Bożego Narodzenia... "Bardzo proszę Panią o pomoc, lekarstwo dla dziadka jest moim największym marzeniem" - podkreśla chłopiec. Pani premier jeszcze nie odpowiedziała na jego list. Inicjatywa małego Oliwiera to kolejny przykład na to, że dzieci niczym dorośli walczą z niesprawiedliwością w naszym kraju! I nie zabawki, jak wielu myśli, a możliwość spędzania z bliskimi wspaniałych chwil jest dla nich najważniejsza!

listdoSzydłodziecichoroba

Tymi zdjęciami walczą z przesądami na temat AIDS!

Dzisiaj obchodzony jest Światowy Dzień Walki z AIDS. Na całym świecie, w tym także w naszym kraju, organizowane są różnego rodzaju spotkania, konferencje, akcje edukacyjne czy happeningi, które przybliżają zagadnienie choroby i profilaktyki, a także, co najważniejsze, starają się zwalczać narosłe wokół dotkniętych tą chorobą przesądy. Francuska organizacja AIDES, która na co dzień zajmuje się tym zagadnieniem, we współpracy z fotografem Mathieu Césarem stworzyła niezwykłą kampanię, której celem jest właśnie walka z obecnym w społeczeństwie stereotypem nakazującym izolowanie osób zarażonych HIV. Efektem ich współpracy są czarno-białe fotografie przedstawiające pary hetero- i homoseksualne w nietypowych ujęciach. Zobaczcie sami!

przesądyoAIDSkampaniaspołecznachoroba

"Chory nie znaczy słaby" - filmowa kampania SickKids Foundation

Codziennie chorzy muszą zmagać się ze swoimi demonami. Ich walka rozgrywa się często za zamkniętymi drzwiami, w szpitalnych salach lub szczelnie zamkniętych domach, do których nie mamy dostępu, dlatego tak ważne są kampanie, które przypominają nam o ich odwadze i możliwościach niesienia pomocy. Motywem przewodnim stworzonej dla SickKids Foundation kampanii jest właśnie codzienna walka dzieci, dorosłych i lekarzy o zdrowie i życie! Znacząco różni się ona od swoich poprzedniczek, została bowiem zrobiona na wzór filmowego zwiastuna! Muzyka, zdjęcia, występujący w spocie ludzie, a przede wszystkim nieszablonowy pomysł sprawiły, że o tym nagraniu rozpisują się światowe media. I Wy zobaczcie, w czym tkwi wyjątkowość tego 2-minutowego filmiku, a także całej akcji!

filmowakampaniaochorychdziecichoroba

Pragnie zostać modelką, pomimo zmian na swojej skórze

Żeby zostać modelką trzeba mieć dzisiaj nie tylko piękną urodę, ale i wielką charyzmę i odwagę. Giorgia Lanuzza to dziewczyna po wielu przejściach. Kilka lat temu zmarł jej ukochany ojciec, a ona sama na wskutek stresu nabawiła się czerwonych plam na swoim ciele. Lekarze zdiagnozowali u niej bardzo poważną łuszczycę, której nie da się wyleczyć. Jednak dziewczyna coraz częściej pokazuje się światu razem ze swoimi wadami na ciele. Nie ukrywa, że pragnie zostać modelką. Zresztą warto tu przywołać postać jej idolki - Chantelle Winnie, która jest czarnoskórą modelką z bielactwem. Kobieta występuje na wybiegach największych domów mody. Jak widać dzisiaj cechy specjalne i charakterystyczna uroda są bardzo cenione. Projektanci coraz częściej zatrudniają takie modelki. Jak widać świat mody się bardzo zmienia na korzyść wielu młodych dziewczyn. Zobaczcie jak wygląda Giorgia. Ma szanse na światową karierę w modelingu?

NietypowaModelkamodachoroba

Historia chorych na mukowiscydozę nastolatków, która poruszyła cały świat

O takich historiach jak ta warto pisać, mówić, czytać...Dalton i Kate poznali się w internecie, gdy mieli po 18 lat. Napisali do siebie na Facebooku i od razu zapałali do siebie sympatią. Niestety problemem w ich znajomości okazała się mukowiscydoza - choroba genetyczna, która powoduje odkładanie się gęstego śluzu w płucach i innych organach, a cierpiący na nią ludzie są narażeni na różne infekcje i powracające zapalenia płuc i oskrzeli. Leczy się tylko objawy, a chorzy w większości umierają. Nie inaczej było w przypadku Daltona i Kate. Postanowili oni mimo wszystko wziąć ślub, jednak z powodu ryzyka powikłań nie mogli razem żyć. Na nic zdały się przeszczepy płuc, które u obojga się nie przyjęły. Chłopak zmarł w minioną sobotę w wieku 25 lat, a kilka dni później zmarła jego żona. Co przed śmiercią mówiła Kate o łączącym ją z Daltonem uczuciu? "Powiedziałam Daltonowi, że wolę być bardzo szczęśliwa przez pięć lat i umrzeć młodziej niż być średnio szczęśliwa przez 20 lat"...

miłośćchorobamukowiscydoza