Rok temu zdjęcie zakrwawionego chłopca z Aleppo obiegło cały świat. Syryjskie media pokazały go po upływie roku! - Huba.news

Rok temu zdjęcie Omrana Daqneesha obiegło media na całym świecie. Zakrwawiony 5-latek z pustym spojrzeniem siedział w drzwiach karetki, oczekując na kogoś ze swoich bliskich. Przed wykonaniem fotografii, która z miejsca stała się symbolem cierpienia ludności w Syrii, Omran został wyciągnięty z gruzów swojego zbombardowanego domu w Aleppo. Chłopiec po roku od tego traumatycznego wydarzenia znów pojawił się w mediach. Reportaż o nim i o jego rodzinie zrealizowała dziennikarka Kinana Allouche z syryjskiej stacji Sama TV. Na przygotowanym przez nią materiale ojciec chłopca mówi, że jego historia miała być wykorzystana przez rebeliantów do propagandowego ataku na władze. Mężczyzna wyjawił, że w zamian za potwierdzenie, że jego syn ucierpiał w wyniku syryjskiego bądź rosyjskiego bombardowania oferowano mu pieniądze i mieszkanie za granicą. Nie wiadomo jednak czy ojciec chłopca mówi prawdę. Kinana Allouche jest bowiem krytykowana za popieranie rządu al-Assada i stronniczość swoich materiałów, a rząd syryjski niejednokrotnie zmuszał do kłamstw na wizji swoich obywateli, zastraszając ich bądź oferując im złote góry. Najważniejsze jednak jest to, że mały Omran zdaje się być zdrowy. Ale czy szczęśliwy?