Pośladki Dody, mina Dudy - to zdjęcie przejdzie do historii - Huba.news

"Tylko jedna literka nas różni" - powiedziała ze sceny w kierunku prezydenta Andrzeja Dudy Dorota "Doda" Rabczewska. Podczas gali z okazji 25-lecia "Super Expressu" celebrytka wystąpiła w typowej dla siebie, wyzywającej kreacji. "Pierwszy kawałek dla najważniejszej osoby! Gdzie jest pan prezydent?" - wykrzyczała, po czym podała Dudzie kawałek tortu. Później jednak piosenkarka odwróciła się, prezentując licznie przybyłym politykom, a szczególnie głowie państwa oraz jego żonie półnagie pośladki w koronkowym kombinezonie. "Czy ona ma granice przyzwoitości?", "Pokazała się z najlepszej strony, z dudy strony" - komentują internauci. No cóż, twierdząc po minie prezydenta, nie czuje się chyba urażony :D