W dzień bawi się z dziećmi, w nocy z rodzicami. Seks-robot Samantha stał się częścią tej rodziny

Seks-roboty stają się coraz bardziej popularne. Niektórzy przywiązują się do nich tak bardzo, że zaczynają traktować je niemal jak członków rodziny. Dla 36-letniego Arrana Squire'a erotyczna lalka o imieniu Samantha stała się bardzo ważną częścią życia... jego oraz jego najbliższych krewnych. Za dnia Samantha spędza czas z dziećmi Arrana, noce urozmaica swojemu "właścicielowi" oraz jego żonie. Nietypowa para mężczyzny z lalką wystąpiła dziś rano w jednym z brytyjskich programów telewizyjnych. Prowadzący Phillip Schofield i Holly Willoughby nie kryli zaciekawienia oraz przerażenia realistycznie wyglądającą Samanthą. "Któregoś dnia twoje dzieci zorientują się, że tata uprawia seks z Samanthą, która nie jest ich mamą. Czy to nie jest trochę dziwne?" - dopytywali Arrana. Mężczyzna zaprzeczał, przekonując, że obecność seks-lalki w sypialni ma jedynie "pomagać ludziom", nie "zastępować kobietę". 38-letnia Hannah Nguyen, żona Arrana przyznaje, że satysfakcjonuje ją życie w trójkącie. "Samantha jest jak członek rodziny" - wyznaje. Link do pierwszego w historii "programów śniadaniowych" wystąpienia seks-lalki znajdziecie w materiałach zamieszczonych poniżej.