"Mamusiu, to nie tak miało być" - po głośnej akcji 9-latki urzędnicy chcą odebrać rodzinie zasiłki!

Pamiętacie Asię, która na jednym z poznańskich osiedli zorganizowała kiermasz, aby zdobyć pieniądze na leczenie i rehabilitację cierpiącej na padaczkę lekooporną i szereg innych chorób mamy? Odzew jej akcji był ogromny, a 9-latce udało się zebrać ponad 100 tysięcy złotych! Oczywiście już wtedy znaleźli się "życzliwi", którzy donieśli na dziewczynkę do urzędu skarbowego, twierdząc, że zbiórka jest nielegalna... Pomogła "Fundacja Drużyny Szpiku". Jak będzie tym razem? Okazuje się, że urzędnicy z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Poznaniu uznali, że zebrane środki są dochodem i chcą odebrać matce wszystkie zasiłki! Jak to możliwe? Pieniądze ze zbiórki nie mogły zostać przelane na konto "Drużyny Szpiku", gdyż nie zajmuje się ona schorzeniem na jakie cierpi matka dziewczynki, dlatego przelano je na prywatne konto chorej. Kobieta chciała je przesłać na konto fundacji Votum, ale dowiedziała się, że musi zapłacić podatek, więc poprosiła o ustalenie jego kwoty. O zaistniałej sytuacji poinformowała pomoc społeczną i lawina ruszyła... Matka Asi z zebranych na leczenie pieniędzy nie wydała ani złotówki! Bez zasiłków kobieta nie będzie miała za co przeżyć! Czy znajdzie się jakieś wyjście z tej sytuacji? Jedno jest pewne - bezduszność urzędników nie zna granic!