To urządzenie z miejsca stało się hitem. Internauci na jego produkcję już pierwszego dnia przekazali pokaźną sumę!

Gadżety mają ułatwiać nam wykonywanie codziennych czynności. Ich przydatność i skuteczność często jest dyskusyjna, jednak w tym wypadku wszystko wskazuje na to, że szykuje się prawdziwy hit, który nie tylko pozwoli nam zaoszczędzić cenny czas, ale również zadbać o zdrowie. Dokładniej - o nasz piękny i zdrowy uśmiech. Gadżetem, który ma być prawdziwą rewolucją jest Amabrush. To pierwsza automatyczna szczoteczka przypominająca swym wyglądem ochraniacz na zęby, która potrzebuje zaledwie dziesięciu sekund na dokładne wymycie naszego uzębienia! Wykonany ze specjalnego bakteriobójczego silikonu ustnik, pełen małych wypustek, ma czyścić wszystkie 32 zęby z każdej strony. Specjaliści wyliczyli, że używając tej szczoteczki, moglibyśmy zaoszczędzić aż 100 dni naszego życia! W skład zestawu, poza ustnikiem, wchodzi także magnetyczna końcówka z silnikiem wprawiającym w wibrację wkładkę oraz dozownik przeciskający przez ustnik pastę. Internauci w mig przekonali się do tego urządzenia. Autorzy gadżetu na Kickstarterze (największej na świecie platformie finansowania kreatywnych projektów) chcieli zebrać w ciągu miesiąca 50 tysięcy euro na jego produkcję. Ku ich zaskoczeniu już pierwszego dnia na koncie pojawiło się aż 200 tysięcy euro, a w dniu dzisiejszym jest już to ponad 1,2 miliona! Mycie zębów to chyba palący problem! ;) Cenę Amabrush wyznaczono na 79 euro. Zobaczcie na tym krótkim filmiku, jak działa ten pomysłowy gadżet!

automatycznaszczoteczkainnowacjegadżety