Powstała aplikacja do... zgadzania się na seks. Preferencje użytkowników bez tajemnic

1 lipca 2018 roku w Szwecji wejdzie w życie ustawa zaostrzająca przepisy dotyczące gwałtów i przemocy seksualnej. Osoby chcące ze sobą współżyć, także małżeństwa, będą musiały powiedzieć wyraźne "tak". Z założenia, że seks powinien odbywać się za zgodą obu stron, być bezpieczny, a jego zasady jasne wychodzi także aplikacja LegalFling duńskiego start-upu LegalThings, która ma być "prawdziwą rewolucją" w tej sferze życia. Jeśli przejdzie kilka niezbędnych testów, pojawi się w sklepie Google Play oraz AppStore. Zadaniem LegalFling jest dokumentowanie wyraźnej zgody na stosunek. Użytkownicy wysyłają sobie zaproszenia, które można przyjąć, klikając opcję serduszka, albo odrzucić. W każdej chwili można swoją decyzję zmienić (także już w trakcie czynności seksualnych). Każda taka wiadomość jest zapisywana, by w przypadku np. procesu o molestowanie seksualne nie było żadnych niejasności. Po przyjęciu zaproszenia na seks użytkownik ma dostęp do profilu osoby, która wyraziła chęć na spotkanie, a więc do jej preferencji, nieakceptowanych w czasie stosunku zachowań czy informacji na temat chorób wenerycznych i sposobu zabezpieczania. Więcej na ten temat znajdziecie w poniższych linkach. Czy uważacie, że taka aplikacja to dobry pomysł?

aplikacjadozgadzaniasięnaseksaplikacjedladorosłych