Prezydent zadecydował - kobiety nie mają prawa do alkoholu. "Mogłyby się uzależnić"

Maithripala Sirisena, prezydent Sri Lanki, odrzucił nowelizację prawa, które zabrania kobietom kupna alkoholu. Mieszkanki tego kraju nie mogą również sprzedawać napojów wysokoprocentowych, co uniemożliwia im m.in. pracę w barach. Dyskryminujące kobiety prawo obowiązuje na Sri Lance od 1955 roku. Sirisena tłumaczy, że zakaz ten funkcjonuje z powodu dbałości o rodziny. Gdyby kobiety miały możliwość zakupu alkoholu, wiele z nich uzależniłoby się, co mogłoby destrukcyjnie wpłynąć na podstawowe formy życia społecznego - uważają również buddyjscy mnisi, którzy sprzeciwili się decyzji rządu o nowelizacji restrykcyjnego prawa. Według Światowej Organizacji Zdrowia 80 proc. obywatelek Sri Lanki nigdy nie piło alkoholu (badania z 2014 roku).

alkoholniedlakobietprawodyskryminacja