Piwo o smaku Twoich ulubionych ciastek? To smakuje jak Oreo!

Wyobrażasz sobie połączenie swoich ulubionych czekoladowych ciasteczek i piwa? Czyż to nie kombinacja idealna? Istnieje browar, który proponuje piwo o smaku niezwykle popularnych w Stanach Zjednoczonych ciasteczek Oreo! Któż z nas nie smakował dwóch okrągłych czekoladowych herbatników przełożonych słodkim kremem? Do produkcji piwa Hornswoggler używa się właśnie ich! Piwo to jest klasycznym milk stoutem, czyli ciemnym piwem z dodatkiem laktozy o intensywnym czekoladowym smaku. Jego produkcją zajmuje się Veil Brewing Company, browar położony w Richmond w stanie Wirginia. Co ciekawe, pijąc ich piwo poczujecie nie tylko smak Oreo, ale też zobaczycie kawałeczki ciasteczek w puszce! Pomysłowy trunek okazał się wielkim hitem! Nie należy jednak do najtańszych... Czteropak kosztuje aż 70 zł! Wkrótce w sprzedaży mają pojawić się kolejne jego serie, ale oficjalna data nie jest jeszcze znana. Przykra informacja jest taka, że piwo dostępne jest na razie wyłącznie na terenie USA... Pozostaje nam wierzyć, że jego rosnąca popularność przyczyni się do rozszerzenia oferty na inne kraje, w tym oczywiście na nasz!

słodkibrowarpiwoalkohol

Piwo nad Wisłą legalne! Tak orzekł Sąd Najwyższy

Miłośnicy piwa pod chmurką mogą świętować. Sąd Najwyższy rozstrzygnął wczoraj trwający od wielu lat spór o to, czy na bulwarach Flotylli Wiślanej w Warszawie można pić piwo. Można? Można! Według Sądu Najwyższego, w sprawach dotyczących picia nad Wisłą sądy powinny brać pod uwagę węższą definicję "ulicy", czyli taką, która zawarta została w ustawie o drogach publicznych. Według niej, bulwar nie może być nazwany ulicą, nie podlega więc ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Pytanie o picie nad Wisłą skierował do Sądu Najwyższego stołeczny Sąd Okręgowy w związku ze sprawą Marka Tatały (później inicjatora akcji "Legalnie nad Wisłą"), który odmówił zapłacenia mandatu za picie piwa na nadwiślańskim bulwarze. Bulwary czeka wiosną prawdziwe oblężenie :)

piwonadWisłąprawoalkohol

Jack Daniels rusza z produkcją kawy o smaku whiskey

Znany producent whiskey postanowił wyprodukować kawę o smaku luksusowego trunku. Do sprzedaży trafiła kawa, która pachnie i smakuje jak Jack Daniels! Trzeba jednak wiedzieć, że w jej składzie nie znajdziemy alkoholu. Jak na razie produkt można kupić w sklepach w Tennessee oraz przez stronę producenta. Jej 250-gramowa puszka kosztuje 22 dolary.

kawaalkoholJackDaniels

"Piwna joga" - sposób na łączenie przyjemnego z pożytecznym!

Chciałabyś wpłynąć na swoją sylwetkę i zadbać o zdrowie, ale od wyjść na siłownię wolisz wieczory spędzone przy barze? Istnieje miejsce, w którym możesz łączyć te dwie aktywności! "Piwna joga" to idealny sposób na zadbanie o swoje ciało i duszę bez konieczności rezygnacji z chmielowego napoju. Korzyści płynące z łączenia jogi i piwa to przede wszystkim redukcja codziennego stresu - przekonały się już o tym kobiety i mężczyźni (!) w Niemczech. Czy takie miejsce ma szanse na powstanie również w Polsce?

piwnajogazdrowiealkohol

Koktajle za 1040 euro? Najdroższe napoje świata!

Alkoholowe trunki bywają często bardzo drogie. Doświadczyła tego pewna para, która przebywając w szwajcarskim pięciogwiazdkowym hotelu Widder Hotel w Zurichu, zapłaciła za swojego drinka 1040 euro (około 400 funtów za kieliszek). I nie była to pomyłka! Barman przygotowujący napój wytłumaczył, że jest on zrobiony ze specjalnych cytrusów i posiada delikatny truflowy smak starego, kubańskiego rumu! Ponoć klient był tak zachwycony napojem, że poprosił o jeszcze jeden kieliszek! Może faktycznie są takie smaki, za które odda się wiele?

nowesmakialkoholowealkoholkoktajle

Godzina biegu czy kieliszek wina? Naukowcy twierdzą, że efekt będzie taki sam!

Męczy Cię bieganie, ale chciałbyś mieć dobrą kondycję? Naukowcy z University of Alberta w Kanadzie dowiedli, że picie kieliszka wina dziennie może zastąpić godzinny bieg. Nowe odkrycie określają "ćwiczeniami fizycznymi w pigułce". Cały sekret kryje się w nazwie resweratrolu czyli jednego ze składników winogron. Według naukowców spożywanie produktów bogatych w ten składnik, czyli takich jak wino, wpływa na nas tak samo jak godzinny trening. Warto pamiętać, że uczeni brali pod uwagę alkohol wysokogatunkowy. Kolejnym punktem do zapamiętania jest fakt, że badanie zakładało picie wyłącznie jednego kieliszka dziennie. 3 kieliszki wina nie równają się 3 godzinom na siłowni! Ponadto nie przeprowadzono jeszcze żadnych testów, które miałyby potwierdzić wyniki teoretycznych badań.

winoczybieganiealkoholpoprawakondycji

Na liście światowego dziedzictwa UNESCO znalazło się... piwo!

W stolicy Etiopii Addis Abebie Międzyrządowy Komitet ds. ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO poszerzył swoją listę o kilka nowych pozycji! Prócz kubańskiej, ognistej rumby czy obchodzonego w 12 krajach noworocznego święta Nouruz na liście znalazło się... belgijskie piwo! Produkcja tego złotego trunku i jego znawstwo odgrywają ważną rolę w życiu codziennym belgijskich obywateli, dlatego UNESCO zdecydowało się umieścić je w swoim zestawieniu. Na decyzję komisji wpłynęła też imponująca liczba produkowanych gatunków piwa - w Belgii powstaje bowiem aż 1500 rozmaitych jego odmian, które poddawane są aż 4 różnym rodzajom fermentacji! W porównaniu z innymi państwami są oni bezkonkurencyjni! Czy któryś z polskich alkoholi powinien z,naleźć się na tej liście?

UNESCOzpiwempiwoalkohol

Sięgamy po alkohol, bo irytuje nas nasz komputer?

Wielu z nas zapewne nie raz straciło wiele czasu, nerwów i pieniędzy, by nasz komputer działał w miarę zadowalający sposób... Mimo napraw przestarzały sprzęt jednak dalej nas irytuje, ale to nie wszystko! Według najnowszych badań Microsoftu, mało wydajna praca komputera oraz jego częste awarie powodują, że sięgamy po alkohol! Przeprowadzona przez giganta z Redmond ankieta wśród Brytyjczyków wskazała, że aż 65 procent komputerów w wieku od 5 do 10 lat wywołało u swoich użytkowników tak duży atak frustracji, że ci krzyczeli w jego kierunku, uderzali go pięściami, płakali, a nawet sięgali po alkohol! Do korzystania z barku z trunkami w takich sytuacjach przyznało się 6 procent ankietowanych! Na pewno znajdzie się ktoś, kto powie, że jak tu się nie napić, skoro z wyliczeń Microsoftu wynika, że w ciągu roku tracimy prawie całą dobę, czekając aż nasz stary sprzęt się uruchomi...Mamy jednak nadzieję, że Wy takich rozwiązań nie preferujecie!

komputerowyalkoholizmbadaniaalkohol

Napij się wina z "Gry o tron"!

Wieczory bez nowych odcinków "Gry o tron" dłużą nam się niemiłosiernie... Nie możemy znaleźć sobie miejsca, produkcje filmowe nie porywają nas w takim stopniu jak przygody bohaterów z Westeros i Essos... Jak w takim razie mamy spędzać długie wieczory, żeby nie czuć, że opuszczamy ten niezwykły świat? HBO postanowiło trochę temu zaradzić! Stacja we współpracy z Vintage Wine Estates z Santa Rosa stworzyła trzy rodzaje wina inspirowanego właśnie "Grą o tron"! Śmiało można powiedzieć, że ten czerwony trunek jest nieodłączną częścią prawie każdego odcinka tego popularnego serialu, stąd pomysł wypuszczenia na rynek jego wyjątkowej linii. Wina trafią do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych wiosną 2017 roku, więc przed premierą nowego sezonu. Nie wiadomo, czy ich sprzedaż zostanie rozszerzona na inne państwa, ale przyznajcie, że pomysł na spędzanie wolnego czasu już jest!

winozGryotronGraoTronalkohol

We Włoszech powstała fontanna z...winem!

We włoskiej miejscowości Ortona, przy lokalnej winnicy powstała niezwykła fontanna. I nie jest ona wypełniona absolutnie wodą. W jej wnętrzu bezustannie pływa wino! Przez miasteczko biegnie popularna droga św. Tomasza, popularna wśród pielgrzymów. Fontanna według właścicieli ma być symbolem powitania dla nich, a także zachęceniem do refleksji i modlitwy w miejscowości. Wiele osób zarzuca właścicielom, że stworzyli bezpłatne "miejsce dla pijaków". Z fontanny można bowiem korzystać bezpłatnie. Ona sama swoją budową przypomina dużą beczkę, taką w jakiej trzyma się wina. Czy będąc we Włoszech wstąpicie na lampkę wina z fontanny?

fontannazwinempodróżealkohol

Polska wódka nie jest wódką! Producent przeprasza

Okazało się, że jest na polskim rynku trunek, który do tej pory bezpodstawnie nazywaliśmy wódką! Zgodnie z prawem obowiązującym w naszym kraju wódką można nazwać tylko i wyłącznie ten napój alkoholowy, który zawiera w sobie minimum 37,5 procent alkoholu, a "Żołądkowa Gorzka" nie spełnia tych wymogów, gdyż zawiera "jedynie" 36 procent alkoholu! Producent, firma Stock Polska, na łamach "Rzeczypospolitej" umieściła więc sporych rozmiarów przeprosiny, które rozbawiło jednak wiele osób. "To największy triumf prawdy w tym roku" - pisał jeden z użytkowników Twittera. Wniosek? Jeśli kiedykolwiek mieliście wyrzuty, że wypiliście choćby kieliszek wódki, to teraz oficjalne możecie przestać się tym zadręczać. Przecież 1,5 procent robi różnicę ;)

ŻołądkowaGorzkapolskarzeczywistośćalkohol

Dzisiaj Dzień Taniego Wina!

Po pięciu dniach w pracy czy na uczelni nadszedł czas na weekend. 4 listopada, który jest piątkiem (przypadek?), jest również... Dniem Taniego Wina! Z tej okazji życzymy Wam udanego wieczoru i pamiętajcie, by nie świętować w samotności!

DzieńTaniegoWinaweekendalkohol

To w tym barze wyleczysz kaca!

Kac to zmora prawie każdego imprezowicza. Pomysłów od znajomych na jego wyeliminowanie jest co niemiara, jednak po wypróbowaniu większości z nich stwierdzamy, że polecane nam metody są po prostu nieskuteczne. Teraz chociaż w Amsterdamie walka z kacem będzie odbywała się tak jak powinna, w komfortowych warunkach. W stolicy Holandii powstał bowiem pierwszy na świecie kac-bar! Wejść do niego mogą oczywiście jedynie nietrzeźwi - ilość alkoholu we krwi zostanie dokładnie zmierzona. Menu "Hangover Bar" zawiera wszystko, co może pomóc pozbyć się kaca - przede wszystkim postawiono na witaminowe soki i smoothie. Najcięższe przypadki z kolei mają zapewniony bar tlenowy! "Zmęczenie" będzie można wyleczyć leżąc na wygodnym materacu, przed którym ustawiony jest telewizor! Gratulujemy pomysłu i czekamy na rodzimy odpowiednik!

bardlaskacowanychalkoholAmsterdam

"Polub moje uzależnienie" - alkoholizm wśród młodych

Louise Delage to młoda, piękna dziewczyna, której konto na Instagramie obserwuje ponad 100 tys. osób. Ma 25 lat, pochodzi z Paryża i lubi alkohol. Na każdym jej zdjęciu widać kieliszek, szklankę lub butelkę z alkoholem. Louise Delage nie istnieje. Gwiazda Instagrama została stworzona przez agencję BETC na zlecenie organizacji Addict Aide, aby zwrócić uwagę na poważny problem. Obecna w mediach społecznościowych kampania nazwana "Like my Addiction" ("Polub moje uzależnienie") miała na celu zwiększenie świadomości na temat problemu alkoholizmu wśród młodych ludzi. Pracownicy BETC codziennie przez dwa miesiące publikowali zdjęcie modelki. Na każdym z nich widać piękną kobietę i alkohol. Nikt z komentujących nie zauważył, że coś jest nie tak...

uzależnienieinstagramalkohol

Będziemy pić alkohol w miejscach publicznych bez mandatu?

Kukiz'15 przygotował projekt ustawy dotyczącej spożywania alkoholu w miejscach publicznych. "W przyszłym tygodniu powinien trafić do Sejmu" - informuje Jakub Kulesza, poseł. - "Liczymy na to, że PiS nas poprze". Obecnie obowiązująca ustawa, która mówi, że za picie alkoholu w miejscu niedozwolonym grozi kara grzywny w wysokości 100 zł, została sporządzona w 1982 roku. Czy czas ją zmienić? Kulesza dodaje, że decyzyjność w tej sprawie - o tym jaki alkohol i w jakich miejscach można go pić - powinny mieć samorządy.

alkoholKukizprawo

Polskie piwo wśród 20 najlepszych piw świata!

Amerykański "Business Insider" ogłosił listę najlepszych piw na świecie. W rankingu królują głównie piwa z Belgii i Stanów Zjednoczonych, ale nie zabrakło również piwa z naszego kraju! Może o nim jeszcze nie słyszeliście...Mowa o piwie "Kormoran Imperium Prunum" z jednego z olsztyńskich browarów. Jakie aromaty można w nim wyczuć? Przede wszystkim podsuszaną i podwędzaną śliwkę, a także kawę, czekoladę i kakao. Niezwykłe połączenie! W pozostałych trunkach z rankingu doceniono natomiast połączenia m. in. cynamonu i chili, kokosa i karmelu, brzoskwiń i moreli czy syropu klonowego i wanilii. Jesteśmy dumni z naszego polskiego piwa! A Wy? :)

piwoalkoholrankingi

Czy dopadła Cię już Drunkorexia?

Światło dzienne ujrzał ciekawy raport na temat zdrowia Brytyjczyków, którego wyniki niepokoją nie tylko mieszkańców Wysp, ale też nas Polaków. Okazuje się, że w Wielkiej Brytanii aż 40 procent osób między 18 a 34 rokiem życia przyznaje się do omijania posiłków albo radykalnego zmniejszenia ilości kalorii po to, by później zaszaleć z ilością...alkoholu! To postępowanie nie jest obce także osobom powyżej 55 roku życia. W tej grupie badanych przyznało się do tego 10 procent osób. To "zaburzenie" nazwano Drunkorexią. Spotkaliście się z czymś takim? Gdyby przeprowadzono takie badania w Polsce, jak myślicie, jakie byłyby ich wyniki? Czy wypadlibyśmy gorzej od Brytyjczyków? W końcu słyniemy z uwielbienia do procentów ;)

alkoholbadania