"Czy Pani jest tak słabo wykształcona czy tak podła?" - Wojewódzki ostro o wpadce Szydło

"Szanowna Pani Premier. Mam tylko jedno pytanie. Czy Pani jest tak słabo wykształcona czy tak podła?"- napisał na Facebooku Kuba Wojewódzki. Ostre słowa gwiazdy TVNu dotyczą wypowiedzi Beaty Szydło z obchodów 77. rocznicy pierwszej deportacji polskich więźniów politycznych do niemieckiego obozu Auschwitz. Premier miała wtedy wykorzystać tragedię Holokaustu do uzasadniania swojej polityki wobec uchodźców. "Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli" - mówiła premier.

wpadkipolitykówUchodźcyWojewódzki

Wojewódzki chciał rozdać swoje samochody? Kolejne oszustwo na Facebooku

Najpierw Robert Lewandowski, potem Mariusz Pudzianowski i Piotr Żyła, a teraz Kuba Wojewódzki. Na Facebooku coraz częściej pojawiają się fikcyjne konta celebrytów. Oszuści informują na nich o konkursach, w ramach których można "wygrać" samochody gwiazd. Wystarczy tylko polubić stronę, udostępnić post z konkursem i zostawić komentarz. Kilka dni temu na fikcyjnym profilu Wojewódzkiego ktoś ogłosił właśnie konkurs, w którym nagrodami były należące do "Króla TVN-u" dwa Lamborghini Aventador. Wpis brzmiał: "Mam zaszczyt przekazać wszystkim moim fanom świetną informację. W związku z Nowym Rokiem i zmianą samochodu wpadłem na ciekawy pomysł. Chciałbym uszczęśliwić dwie osoby z was, nagradzając je znakomitym samochodem – Lamborghini Aventador. Auto może wygrać każdy, kto weźmie udział w konkursie”. Wydawać by się mogło, że nikt się na to nie nabierze... A jednak. Wystarczyło kilka godzin, żeby post zebrał ponad 18 tys. polubień! Po ogłoszeniu wyników, każdy kto wziął udział w konkursie, zobaczył, że to właśnie on jest zwycięzcą! Wypełnienie formularza "zwycięzcy" i wysłanie SMS-a ze specjalnym kodem powodowało włączenie subskrypcji premium SMS np. w wysokości 100 zł miesięcznie! Sam Wojewódzki odniósł się do sprawy zamieszczając post na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, pisząc: "Rodzice głosują na PIS a ich dzieci biorą udział w konkursach na FB. Pewne rzeczy są dziedziczne". Uważajcie na oszustów!

samochodyWojewódzkiegoFacebookWojewódzki

"Zacząłem sobie ciąć mordę z tęsknoty za krajem"

"Wódka plus Polska równa się Popek. Wyjechałem z Polski poszukiwany listem, wróciłem jako artysta" - mówił o sobie Popek. Kontrowersyjny raper pojawił się w programie Kuby Wojewódzkiego, gdzie nie szczędził przekleństw. Opowiadał o modyfikacjach ciała, jakie przeszedł, swojej muzyce a także o rodzinie. Lider Gangu Albanii wyznał także powody, dla których zdecydował się na skaryfikację. O charakterystycznej bliźnie na twarzy mówił: "Ja nie robię tego pod publiczkę, żeby kogoś wystraszyć. To jest silniejsze ode mnie. Ja się tego boję, tak samo jak każdy, kto chciałby sobie pociąć mordę, ale ja płacę gościowi za przelot z Australii i on przyjeżdża do mnie do domu i ja się kładę i robię to. Później to oglądam i pytam: dlaczego? I ja nie wiem dlaczego (...) Mnie się wydaje, że trochę jest to tęsknota za Polską pomieszana z wódką. Tak wylałem swój żal. Wydaje mi się też, że trochę z tęsknoty za krajem zacząłem sobie ciąć mordę".

PopekGangAlbaniiWojewódzki

Dał się bić na wizji przez 30 sekund za 100 tys. zł!

Podczas ostatniego odcinka talk-show "Kuba Wojewódzki" tytułowy prowadzący postanowił założyć się z Marcinem Różalskim. Zakład polegał na tym, że zawodnik MMA da się bić przez 30 sekund za 100 tys. złotych, które przesłane zostaną na organizację charytatywną, wskazaną przez popularnego "Różala". Obaj mężczyźni ustalili, że pieniądze - po 50 tysięcy - będą przekazane na konta fundacji AST i Tara, których Różalski, jak sam przyznał, czuje się samozwańczym ambasadorem. Jak sądzicie, czy podobne zakłady o przelanie pieniędzy na konta organizacji charytatywnych powinny odbywać się częściej?

WojewódzkiYouTubetvn

Tadla u Wojewódzkiego o zwolnieniu z TVP

Beata Tadla przyjęła zaproszenie do show Kuby Wojewódzkiego. Większość pytań zadawanych przez prowadzącego dotyczyła odejścia dziennikarki z TVP. Co powiedziała o zwolnieniu przez Jacka Kurskiego? - Pan Jacek robi to rękami swoich dyrektorów. Wezwał, ja się stawiłam, grzecznie przyszłam, po drodze spotkałam koleżankę, która prowadziła „Wiadomości", choć to było moje wydanie. Dostałam telefon i pan dyrektor powiedział, że jest mu bardzo przykro, ceni mnie, ale nie pasuję do koncepcji, i żebym nie brała tego personalnie. W programie Tadla poruszyła tematy związane także z prezydentem Andrzejem Dudą, z którym w trakcie kampanii przeprowadziła wywiad.

dziennikarstwotvpWojewódzki