Czym różni się dziecko z Syrii od uchodźcy z czasów II wojny światowej?

"To będą najlepsze 2 minuty, które dzisiaj spędzisz na Facebooku. Po prostu obejrzyj" - UNICEF zachęca do obejrzenia dwuminutowego filmu "Wspólna historia Harry'ego i Ahmeda". Nowa kampania organizacji porównuje doświadczenia syryjskiego chłopca ze wspomnieniami uchodźcy z czasów II wojny światowej. Poruszające wideo kończy się zdaniem wypowiedzianym równocześnie przez ich obydwu: "ŻYJĘ. Jestem jednym z tych, którzy mieli szczęście". Historie Harry'ego i Ahmeda dzieli 80 lat, ale łączą podobne przeżycia. Krótkie wideo jest szczególnie istotne w czasach, kiedy politycy "w obawie przed terroryzmem" nie zgadzają się na udzielanie pomocy uchodźcom. 27 stycznia władze Polski odmówiły prezydentowi Sopotu przyjęcia na czas określony 10 (!) sierot z Aleppo. Więcej na ten temat w linkach poniżej.

HarryandAhmedsyriaUNICEF

Polacy boją się także dzieci-uchodźców? Wstrząsająca prawda o nas

"60 proc. uciekinierów to dzieci" - alarmuje UNICEF. Organizacja Save the Children donosi, że 26 tys. dzieci przybyłych do końca kwietnia tego roku do Europy to sieroty. Według "The Guardian" 10 tys. nieletnich uchodźców zniknęło bez śladu - prawdopodobnie stali się oni ofiarami handlarzy żywym towarem. Portal uchodźcy.info alarmuje, że Polska do tej pory nie przyjęła ani jednego dziecka z obozów w Grecji czy we Włoszech. Jeżeli chodzi o relokację uchodźców, posiadamy jedne z najostrzejszych kryteriów bezpieczeństwa w Europie. Na tej płaszczyźnie prześcigają nas nawet mniejsze i biedniejsze państwa jak Rumunia i Litwa.

uchodźcywPolscepolskarzeczywistośćUNICEF