Francuzki nie chcą Polańskiego. Reżyser zrezygnował z przewodniczenia gali Cezarów

Rolę przewodniczącego gali wręczenia Cezarów, których rozdanie odbędzie się 24 lutego tego roku, Francuska Akademia Sztuki i Techniki Filmowej chciała powierzyć Romanowi Polańskiemu. Z decyzją Akademii nie zgodziło się jednak tysiące francuskich kobiet, które jednoczyły się za pomocą Facebooka i Twittera i organizowały liczne protesty. Francuzki uznały, że wybór Polańskiego to obraza dla nich, jak i dla ofiar gwałtów. Pod petycją na stronie change.org we wtorek figurowało ponad 61,5 tys. wyrazów poparcia. W związku z tymi wydarzeniami adwokat reżysera wydał oświadczenie, w którym poinformował, że ta polemika "głęboko zasmuciła Romana Polańskiego i dotknęła jego rodzinę" i w konsekwencji reżyser postanowił nie przyjmować zaproszenia organizatorów. Polański w 1977 roku sąd w Los Angeles uznał go za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą Gailey (obecnie Geimer).