Napis "Hollywood" za sprawą wandali zmienił się w "Hollyweed". Od teraz to "Święte zioło"!

W noworoczny poranek mieszkańcy Los Angeles zamiast kultowego napisu "Hollywood" umieszczonego na wzgórzach nad miastem zobaczyli jego zmodyfikowaną wersję w postaci napisu "Hollyweed", który można przetłumaczyć jako... "Święte zioło"! Prawdopodobnie wybryk żartownisiów ma związek z legalizacją marihuany, która za rok będzie legalna w stanie Kalifornia. Policja wszczęła już postępowanie w sprawie wandalizmu. Najważniejsze, że słynny napis nie ucierpiał - swoją nową postać uzyskał on dzięki czarnym i białym płachtom, które zakryły niektóre fragmenty liter. Na jednej z nich można dostrzec pacyfkę, czyli symbol pokoju. Wielu żart uznało za udany, a zdjęcia "Hollyweed" z prędkością światła obiegają sieć. Pochlebnych komentarzy nie brakuje również od gwiazd. Znany ze swojego uwielbienia do marihuany Snoop Dogg na swoim profilu na Twitterze napisał: "Moje miasto. Witamy w Hollyweed". Nie ma to jak wejść w nowy rok z przytupem ;)

HollyweedUsaHollywood

Hollywood dyskryminuje homoseksualistów?

O tym, że Oscary dyskryminują homoseksualistów, rok temu mówił już Ian McKellen, który w życiu prywatnym jest aktywistą na rzecz praw LGBT. Filmowy Gandalf zaznaczył, że problem, który kiedyś dotyczył kobiet, dziś odnosi się do Afroamerykanów i mniejszości seksualnych. Podobne zdanie na temat Hollywood wygłosił ostatnio Jared Leto. W jednym z wywiadów obnażył prawdę o Fabryce Snów mówiąc, że to nadal bardzo konserwatywny biznes i ogranicza szanse zaistnienia jego homoseksualnym kolegom. Wyniki przeprowadzonych w ubiegłym roku badań pokazują, że 60% widzów nie poszłoby do kina na film, którego postać głównego bohatera lub bohaterki należy do osoby orientacji homoseksualnej.

równouprawnienieHollywooddyskryminacja