Jedno zdjęcie wystarczy, by znaleźć obcą osobę w mediach społecznościowych? Ta aplikacja to fikcja!

Wyobraź sobie, że spacerujesz po parku ze smartfonem w ręku. Mijasz wiele osób, ale ta jedna przyciąga twoją uwagę. Robisz jej ukradkiem zdjęcie i... w mig znajdujesz ją na Facebooku. Wiesz kim jest, skąd pochodzi, czy jest w związku, czy nie... Taką funkcję miała posiadać aplikacja Facezam, której premierę zapowiadano na 21 marca. W zaledwie kilka sekund miała ona przeskanować miliony facebookowych profilów w celu znalezienia tej jednej, interesującej nas osoby. Skuteczność wyszukiwania miała wahać się od 50 do 70 procent... Miała, bo wszystko okazało się jedną wielką mistyfikacją! Głosy o aplikacji zaniepokoiły nie tylko facebookowiczów, ale i przedstawicieli serwisu, którzy zgłosili zastrzeżenia dotyczące naruszenia polityki prywatności swoich użytkowników. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, że Facezam to fikcja. Wchodząc na stronę Facezam.com, dowiadujemy się, że jest ona elementem kampanii marketingowej agencji kreatywnej Zacozo! Możemy więc spać spokojnie. Scenariusz niczym z serialu "Black Mirror" jeszcze się nie urzeczywistni.

FacezamFacebookaplikacja