Nagie zdjęcia nauczycielki trafiły na Facebooka. "To był przypadek" - tłumaczy

Nauczycielka matematyki, pracująca w jednej z podkrakowskich szkół, wrzuciła swoje nagie zdjęcie na jeden z portali społecznościowych. Nietrudno było przewidzieć reakcję rodziców, którzy są tym faktem oburzeni i uczniów, których ta sytuacja bawi. Kobieta tłumaczy, że zdjęcie trafiło na Facebooka przez przypadek, a sama zgłosiła ten fakt na policję. Najprawdopodobniej sprawa pociągnie za sobą poważne konsekwencje. Aktualnie toczy się postępowanie wyjaśniające. Czy są w to zamieszane osoby trzecie? To pytanie zadaje sobie policja w Wieliczce i wielu internautów... A Wy jak myślicie ?

nagiezdjęcianauczycielkiFacebookedukacja

Nowy sposób działania oszustów na Facebook'u! Jak to wygląda?

Kolejny raz mamy do czynienia z licznymi oszustwami i włamaniami na konta prywatne użytkowników Facebook'a. Tym razem przestępcy wkręcają ludzi wirusem, który udostępnia na naszej tablicy informację, że dzięki danej aplikacji możemy sprawdzić, ile osób odwiedzało nasz profil. Gdy wchodzimy na stronę, podaną w odnośniku, dostajemy komunikat o wysłaniu dwóch SMS-ów, które kosztują ponad 30 złotych! Nie dajcie się zwieść i zawsze pamiętajcie, aby nie ufać podejrzanych linkom w internecie!

oszuścinasocialmediachFacebookTechnologie

Zapowiedziano ogromną zmianę w Messengerze! Spodoba się użytkownikom?

Wiele osób narzeka na pogarszający się stan aplikacji od Facebooka, Messengera. Użytkownicy tłumaczą swoje niezadowolenie tym, że aplikacja, przez nadmiar narzędzi, znacznie spowalnia. Chodzi przede wszystkim o możliwość samodzielnego wyszukiwania GIF-ów, kalendarz, reklamy itd. Co na to David Marcus, odpowiedzialny za rozwój komunikatora? W swoim poście, dotyczącym nadchodzących zmian, obiecuje poprawę i postara się, aby rozmowy były wysunięte na pierwszy plan. Co jednak najważniejsze, wyżej wspomniane narzędzia... nie znikną. Co Wy o tym sądzicie? Podoba Wam się korzystanie z Messengera?

zmianywmessengerzeFacebookTechnologie

Codziennie ujawnia jeden numer rejestracji człowieka, który uszkodził jego auto!

Na Facebooku doszło do bardzo nietypowej akcji. Pewien kierowca uderzył zaparkowany samochód, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany zdołał jednak zrobić zdjęcie, na którym widać numery rejestracyjne sprawcy. Aby go odszukać, opublikował post, w którym daje szanse uciekinierowi. Ma się do niego zgłosić, w przeciwnym razie codziennie odsłaniany będzie jeden numer z tablicy. Jeśli nie zdąży tego zrobić, sprawa trafi na policję. "Dajmy kierowcy szansę chociaż przeprosić. Bo tu nie chodzi nawet o uszkodzenia na aucie, ale o sam fakt ucieczki. Może pierwszy raz jechał autem i czegoś się przestraszył? Nie wiem... Sprawdźmy to!" - pisze Marcin Piestrzeniewicz w swojej publikacji. Myślicie, że to dobry sposób na ukaranie sprawców wypadków, którzy uciekają z miejsca zdarzenia?

karazauszkodzenieautaFacebookpolska

Błyskawica przy wiadomości to nowa funkcja na Messengerze. Co oznacza?

Jeżeli Wam też pojawiła się ikona błyskawicy przy konwersacji z jakąś osobą, zanim przeczytaliście o tej nowej funkcji, podobnie jak my daliście się zaskoczyć przez Facebooka. I o to właśnie chodzi jego twórcom - o przykucie uwagi, moment zaskoczenia, a w wyniku zżycie się z aplikacją. Trzeba przyznać, że po raz kolejny im się udało! Ale do rzeczy. Co oznacza symbol błyskawicy przy wiadomości na Messengerze? Jest to kolejna analogia do Snapchata - jeżeli z niego korzystaliście, na pewno pamiętacie ikony ognia przy znajomych. Błyskawica pojawia się przy konwersacji z osobą, z którą wymieniacie wiadomości przez przynajmniej dwa dni. Jak Wam się podoba? :)

błyskawicanaMessengerzeFacebookMessenger

Transmitował swoje samobójstwo na Facebooku. Nie mógł pogodzić się z decyzją córki [WIDEO]

"Zaraz zakończę życie przy pomocy broni, którą teraz trzymam. Żegnajcie, odchodzę" - powiedział podczas transmisji na żywo Ayhan Uzun i strzelił sobie w głowę. 54-letni obywatel Turcji popełnił samobójstwo, emitując wszystko na Facebooku. Powodem, dla którego targnął się na własne życie, było niepogodzenie się z faktem zaręczyn córki. Mężczyzna o planowanym ślubie dowiedział się przez telefon. "Nikt mnie nie zapytał. Nikt nie potraktował mnie jak mężczyznę. Jego ojciec zajął moje miejsce i nie mając prawa, zgodził się na ślub mojej własnej córki" - powiedział chwilę przed śmiercią. Film z Facebooka już usunięto, ale kopie wciąż obecne są na YouTubie (w materiałach zamieszczonych poniżej znajduje się link do jednej z nich). Przedstawiciele najpopularniejszego portalu społecznościowego wydali oficjalne oświadczenie, w którym napisali m.in.: "Jesteśmy głęboko zasmuceni tą tragedią. Nie chcemy, by na Facebooku dochodziło do transmitowania samobójstw i samookaleczeń, pracujemy z organizacjami na całym świecie w celu zapewnienia pomocy ludziom w potrzebie". Przypadek 54-latka nie jest pierwszym "samobójstwem online". Już wcześniej dochodziło do podobnych tragedii, których świadkami, przez powszechny dostęp do internetu, były osoby nieletnie.

samobójstwonaFacebookuFacebookonline

To, co wrzucasz na Instagram, zostanie automatycznie opublikowane przez Facebooka

Kiedy kluczowa funkcja Snapchata pojawiła się na Facebooku i Instagramie, mało kto wierzył, że użytkownicy aplikacji będą z niej korzystać. Wierni komunikatorowi z żółtym duszkiem w logo zapewniali, że "nowości" dwóch najpopularniejszych platform społecznościowych ich nie przekonują. Niektórzy zarzucali gigantom kopiowanie Snapchata i zapowiadali bojkot. O ile jednak dodawanie "Stories" na Instagramie (gdzie swoje zdjęcia dziennie zamieszcza ok. 250 mln osób) stało się niemal tak popularne jak na Snapchacie, facebookowa funkcja nie cieszy się popularnością ani uznaniem. Główny manager Social Media w The Next Week, Matt Navarra jako pierwszy zauważył, że od wczoraj "Insta Stories" publikowane są również na Facebooku. Mark Zuckerberg na razie przeprowadza jedynie testy wymiany indywidualnego kontentu między aplikacjami, ale funkcja ta wkrótce ma być ogólnodostępna. Zmiany powinny wpłynąć na popularyzację Facebooka. Podobne działania mają miejsce od 2012 roku, kiedy Facebook rozpoczął przejmowanie Instagrama. Nie wszyscy użytkownicy zdają sobie z nich sprawę...

InstagramNaFacebookuFacebookaplikacje

"Xoxo" - nowa funkcja na Facebooku, która daje miłość!

Na Facebooku pojawiła się ostatnio nowa funkcja. Może nie jest zbyt użyteczna, ale z pewnością sprawia radość i wywołuje uśmiech na twarzach internautów. Wszystko za sprawą skrótu popularnego szczególnie w Stanach Zjednoczonych, oznaczającego "Buziaki i uściski". Po umieszczeniu w poście lub komentarzu "xoxo" w górę polecą serduszka. Animacja pełna miłości pojawi się także po kliknięciu w dany symbol. Małe a cieszy :) Przekonajcie się sami!

xoxoFacebookemocje

Nowa funkcja na Facebooku sieje postrach wśród stalkerów! Łatwo "dać się przyłapać"

Dla wielu dokładne przeglądanie profili znajomych na portalach społecznościowych (często też całkiem obcych osób) jest codzienną "przyjemnością". Nowa funkcja, którą proponuje Facebook, może jednak zdecydowanie ograniczyć takie działania. Postrachem sieciowych stalkerów staje się bowiem - wydawałoby się niewinny - przycisk "Hello". Dlaczego? Umieszczony w dość wyeksponowanym miejscu, tuż obok przycisku "Wiadomość", ma za zadanie przywitać nas z osobą, której profil właśnie przeglądamy. Klikając na niego spowodujemy, że nasz znajomy (bądź jeszcze nieznajomy :)) otrzyma powiadomienie, że do niego pomachaliśmy. Coś Wam to przypomina? To jakby nowa wersja popularnej niegdyś "zaczepki". Tylko, że w przypadku "Hello" łatwo o wpadkę. Użytkownicy już skarżą się na to, że przez miejsce, w którym znalazł się nowy przycisk, a także przez jego jego wielkość najedli się wstydu, niechcący "machając" do swoich znajomych i tym samym dekonspirując się. Pomachanie można cofnąć, a podglądany przez nas użytkownik nie zobaczy go, ale tylko wtedy, gdy nie będzie aktywny! Skąd pomysł na taką funkcję? Facebook chce w ten sposób poprawić komunikację między użytkownikami. Co Wy na to?

HellonaFacebookuFacebookonline

Postanowiła odszukać przyjaciółkę babci z dawnych lat przez Facebooka. Internauci nie zawiedli!

"KOCHANI, WAŻNA SPRAWA!! Szukam Marzeny z Koszalina, może mieć teraz około 58-60 lat. Jej przyjaciółka z dawnych lat (moja Babcia) bardzo chciałaby Ją odnaleźć, a ja wierzę, że to może się udać! Proszę o udostępnienie, im więcej udostępnień, tym łatwiej będzie dotrzeć do celu" - napisała na Facebooku niejaka Paula Busz, która pod wrażeniem opowieści o wspaniałej znajomości postanowiła spełnić marzenie babci i odnaleźć jej serdeczną przyjaciółkę z dawnych lat. Swój post dziewczyna opatrzyła skanami czarno-białych fotografii, które miały ułatwić poszukiwania kobiety. Chyba nikt nie przypuszczał, że ta historia tak szybko doczeka się happy endu! Wszystko dzięki niezwykłej "mocy" portalu społecznościowego i internautów, którzy udostępnili post Pauli ponad 600 razy! Już po kilkunastu godzinach poszukiwana pani Marzenka odezwała się pod ogłoszeniem i nie było wątpliwości, że to właśnie ona! Okazało się, że wiadomość o poszukiwaniach trafiła do jej córki, która natychmiast powiadomiła ją o sprawie. Po dotarciu do przyjaciółki babci szczęśliwa Paula napisała: "Kochani, mamy to!!! Przyjaciółka babci odnalazła się!!! Dziękuję wszystkim". Internauci liczą teraz na zdjęcia ze spotkania obu pań. Na pewno będzie ono pełne wzruszeń! Dzięki tej historii chyba już nigdy nie zwątpimy w siłę przyjaźni i... internetu! ;)

poszukiwaniaprzezFacebookaFacebookseniorzy

Facebook chce zbudować własne miasteczko. Ten projekt imponuje rozmachem!

Dzięki Facebookowi Markowi Zuckerbergowi udało się stworzyć gigantyczną e-społeczność (ostatnio portal społecznościowy pochwalił się, że osiągnął pułap dwóch miliardów aktywnych użytkowników miesięcznie!).Nie ma jednak mowy o spoczęciu na laurach. Zuckerberg myśli bowiem o przeniesieniu wirtualnego świata do rzeczywistości, a dokładniej marzy mu się budowa własnego miasta! Jego firma ogłosiła, że w pobliżu swojej głównej siedziby w Menlo Park w Kalifornii, na zakupionej w 2015 roku działce za 400 milionów dolarów w ciągu dziesięciu najbliższych lat powstanie miasteczko, które będzie przeznaczone nie tylko dla pracowników firmy, ale też dla zwykłych śmiertelników. Facebookowe miasto ma obfitować m.in. w mieszkania (ich cena ma być niższa od tej rynkowej), sklepy i hotele! Czy kolejna inwestycja światowego giganta okaże się sukcesem? Z pewnością turyści nie przepuszczą okazji zobaczenia Facebooka na żywo! Pierwsza faza projektu obejmująca budowę sklepu spożywczego i lokali mieszkalnych ma zakończyć się w pierwszej połowie 2021 roku. Czekamy z niecierpliwością! Wy też?

miastoFacebookaFacebookprzyszłość

Transmitowały na Facebooku swoją szaleńczą przejażdżkę. Ich śmierć widzieli znajomi!

W piątek czeskim miasteczkiem Obrnice wstrząsnęła tragiczna śmierć dwóch nastolatek, które zginęły w wypadku samochodowym. Swoją szaleńczą, katastrofalną w skutkach przejażdżkę dziewczyny zarejestrowały smartfonem, by zaimponować facebookowym znajomym. Na nagraniu wideo, które z portalu społecznościowego trafiło na YouTube (link w materiałach poniżej) Czeszki żartują, śpiewają i chwalą się coraz to większą prędkością. "120, 130, 140… "- słyszymy słowa jednej z nich. Z relacji wynika, że samochód mógł pędzić nawet z prędkością 160km/h! Gdy prowadząca pojazd stwierdziła, że rozpędzi się do 180km/h, oglądający transmisję online usłyszeli krzyk i trzask łamanej karoserii, po których dziewczyny umilkły. Ich samochód uderzył w barierę dźwiękochłonną. Mimo wypadku smartfon dalej rejestrował wszystko, co miało miejsce później (również przybycie służb ratunkowych), a portal społecznościowy nie zakończył relacji. Radio Praha podało, że jedna z dziewczyn zginęła na miejscu, a druga zmarła w szpitalu z powodu odniesionych obrażeń. To zdarzenie powinno być dla innych przestrogą!

śmierćonlineFacebookwypadek

20 lat Harry'ego Pottera. Z tej okazji Facebook zrobił fanom uroczy prezent

Dokładnie 20 lat temu została wydana pierwsza książka o nastoletnim czarodzieju, którego pokochały miliony. 26 czerwca 1997 roku swoją premierę miał "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" autorstwa J.K. Rowling. Z tej okazji Facebook postanowił zrobić wszystkim fanom magicznego uniwersum niezwykłą niespodziankę. Dzięki nowej funkcji możemy poczuć się jak prawdziwi czarodzieje! Aby "chwycić" za magiczną różdżkę, z której wystrzeliwują kolorowe gwiazdki, wystarczy wpisać w facebookowym komentarzu hasło "Harry Potter". Ponadto po wpisaniu nazwy jednej z czterech szkół magii: Slytherin, Gryffindor, Ravenclaw czy Hufflepuff komentarz podświetli się na odpowiadający jej kolor, po czym pojawi się animacja. Jesteśmy pewni, że wszyscy Potteromani docenią ten uroczy pomysł :)

magicznyFacebookFacebookHarryPotter

Na Facebooku pojawiła się nowa, tęczowa reakcja. To dlatego, że czerwiec jest wyjątkowym miesiącem!

Po kwiatowej, wyrażającej wdzięczność reakcji, którą Facebook zaproponował nam z okazji Dnia Matki, pojawiła się kolorowa tęcza z podpisem "Duma". Nowa ikonka jest ukłonem w kierunku społeczności LGBTQ (Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender, Queer), która czerwiec określa mianem Miesiąca Dumy. To bowiem w czerwcu 1969 roku w Stonewall w Nowym Jorku wybuchły zamieszki, których efektem było powstanie LGBT. Skąd tęcza jako symbol tej grupy? Flaga w takich kolorach została zaprojektowana przez Gilberta Bakera w 1978 roku, a następujące kolory oznaczają: czerwony - życie, pomarańczowy - ukojenie, żółty - światło słoneczne, zielony - naturę, turkusowy - sztukę, indygo - spokój i harmonię, a fioletowy - duchowość. Każdy z nas na posty swoich znajomych może tęczowo reagować. Wystarczy jedynie polubić stronę LGBT na Facebooku, a następnie odświeżyć przeglądarkę. Tęcza jest dostępna również w aplikacji mobilnej, ale żeby można było ją zobaczyć, należy zamknąć aplikację, a następnie uruchomić ją od nowa. "Duma nas łączy. Przed nami wciąż długa droga do równości, ale zmierzamy w dobrym kierunku. Zrobię wszystko, by Facebook stał się bezpiecznym miejscem dla środowiska LGBT i wszystkich ludzi na świecie" - mówił Mark Zuckerbeg, tłumacząc wybór tęczy na nową reakcję. Prawdopodobnie będzie ona dostępna tylko do końca czerwca, więc spieszcie się, jeśli chcecie zaskoczyć nią swoich znajomych!

tęczowareakcjaFacebookLGBT

Oblał się benzyną i podpalił. Jego samobójczą śmierć oglądali znajomi na Facebooku!

Śmierć 33-letniego Amerykanina, znanego w stanie Tennessee muzyka Jareda McLemore'a, wstrząsnęła całym światem. Mężczyzna na parkingu znajdującym się w pobliżu baru w Memphis oblał się benzyną, a następnie podpalił. Swoją samobójczą śmierć postanowił pokazać swoim znajomym na Facebooku. Fragmenty jego szokującej transmisji na żywo do dziś krążą po sieci. Mężczyzna w wyniku rozległych poparzeń zmarł w szpitalu. Człowiek, który próbował go ratować również uległ poparzeniu, ale jego zdrowiu nic nie zagraża. Świadkowie tego wstrząsającego zdarzenia twierdzą, że w ostatnich chwilach swojego życia Jared zaatakował swoją byłą dziewczynę, niejaką Alyssę Moore, która pracuje we wspomnianym barze. Kobieta ze strachu zabarykadowała się po wyjściu swojego byłego partnera, prawdopodobnie ratując przed pożarem siebie i zgromadzonych w lokalu ludzi. Wielu myślało jednak, że cała sytuacja jest tylko żartem... Muzyk wielokrotnie o swoich problemach psychicznych mówił w mediach społecznościowych. Dlaczego nikt wtedy nie zareagował?

samobójstwonaFacebookuFacebookonline

Nowa reakcja na Facebooku w postaci kwiatka. Pojawiła się z powodu tego święta!

Obok Lubię to!, Super, Ha ha, Wow, Przykro mi i Wrr na Facebooku drugi rok z rzędu pojawiła się reakcja w postaci... kwiatka! Kwiaty pod postami oznaczające wdzięczność związane są z Dniem Matki, który w Stanach Zjednoczonych jest świętem ruchomym i wypada zawsze w drugą niedzielę maja (w tym roku jest to 14 maja). Z tej okazji już dwa dni przed tym świętem mieszkańcy Ameryki mogli reagować na posty wręcz kwieciście. W naszym kraju kwiatowa reakcja niestety niestety nie jest dostępna. Być może Facebook weźmie jednak pod uwagę fakt, że my dopiero za niecałe dwa tygodnie będziemy świętować z naszymi mamami i nowa reakcja zostanie wprowadzona również u nas! Ci, którzy się niecierpliwią i już teraz chcą reagować na posty znajomych fioletowym kwiatkiem mogą... zmienić ustawienia lokalizacji na Facebooku! Proste, prawda? Z okazji Dnia Matki Facebook przygotował jeszcze kilka niespodzianek. Są nimi specjalne kartki, zestaw naklejek, a w aplikacji Facebook Camera urzekające ramki i filtry. Prawda, że ten fioletowy kwiatuszek wygląda bardzo uroczo? ;)

kwiateknaFacebookuFacebookDzieńMatki

Nauczyciel udostępnił odcinek "Ucha Prezesa" na Facebooku. Teraz czeka go dyscyplinarka

Bartłomiej Woś, nauczyciel wychowania fizycznego pracujący od 19 lat w Zespole Szkół Licealnych i Technicznych w Żaganiu, udostępnił kilka dni temu na swoim prywatnym koncie na Facebooku 11. odcinek miniserialu kabaretowego Roberta Górskiego "Ucho Prezesa", a także (znacznie wcześniej) satyryczne rysunki broniące m.in. WOŚP. Takie działanie Pana Bartłomieja najwidoczniej kogoś uraziło, gdyż do dyrekcji szkoły trafił na niego donos. Sprawą zajęła się komisja dyscyplinarna. Panu Bartłomiejowi zarzuca się udostępnianie na portalach społecznościowych (również w trakcie zajęć) treści z mową nienawiści, pełnych agresji wobec władz państwowych oraz Kościoła katolickiego. 20 kwietnia nauczyciel ma się stawić przed komisją. Może stracić nawet prawo do wykonywania zawodu. Gdy usłyszał, co mu grozi, nie krył zdziwienia: "Myślałem, że śnię. Myślałem, że to ukryta kamera. Nie wiedziałem, że coś, co ma śmieszyć, jest przestępstwem" - mówi. Wuefista podejrzewa, że afera może być konsekwencją tego, że jako działacz "Solidarności" bronił zwalnianych nauczycieli. Jaki będzie finał sprawy?

UchoPrezesaFacebookszkoła

Nowa opcja na Facebooku. Zastąpi Snapchata i Instagrama?

Nowa opcja na Facebooku jest identyczna jak ta, którą znamy ze Snapchata. Aplikacja, która podbiła świat pozwala na umieszczanie zdjęć i krótkich filmików, które po obejrzeniu albo całkowicie znikają, albo są udostępnione przez 24 godz. Podobne "stories" wprowadził Instagram. A teraz w ślad za nim idzie Facebook. I nie będzie to nowa opcja dla samego Messagera. Krótkie relacje Facebook Stories będą dostępne pod panelem aktualności. Mają działać w identyczny sposób jak w pozostałych aplikacjach. Dodatkowo Facebook dodaje możliwość wykorzystania wizualnych efektów w kamerze.

Facebook

"Żryj lody, gruba s**o!" - krzyknął. Ona odpowiedziała wszystkim hejterom poruszającym wideo!

27-letnia Shauna Arocho ze Springfield w USA od lat jest wytykana palcami z powodu swojej wagi. Chociaż dziewczyna od roku wytrwale pracuje nad swoją sylwetką (schudła już prawie 30 kilogramów) to złośliwe komentarze nadal ją dotykają, nie tylko w internecie, ale również twarzą w twarz, kiedy co poniektórzy, bardziej "odważni", decydują się powiedzieć, co myślą na jej temat. Ostatnio Shaunę spotkała bardzo przykra sytuacja, która spowodowała, że zdecydowała się ona opublikować wideo, które poruszyło miliony internautów. W kawiarni niedaleko miejsca zamieszkania Shauny serwowano w promocji darmowe lody, które trafiły również do rąk dziewczyny. Gdy usiadła ona na ławce, nagle zatrzymało się przed nią auto, z którego wychylił się mężczyzna i krzyknął na cały głos: "Żryj lody, gruba suko!". Po tym wydarzeniu dziewczyna opublikowała na Facebooku wideo, w którym wprost powiedziała, co myśli o takim zachowaniu. "Wiem, że jestem gruba. Nie potrzebuję, żeby obcy ludzie wykrzykiwali to z samochodu. Nie chcę wzbudzić tym wideo współczucia. Chcę zwrócić uwagę na to, jak bardzo ci mężczyźni byli zdeterminowani, żeby to wykrzyczeć i sprawić m przykrość (...) Co osiągnęliście poza tym, że przez kilkanaście minut płakałam? Nie znacie mnie, nie macie pojęcia, kim jestem, przez co przeszłam (...) - mówiła. Tym filmikiem chciała zwrócić uwagę na psychiczne znęcanie się nad ludźmi. W ciągu czterech dni wideo 27-latki odtworzono ponad 10 milionów razy. Filmik Shauny znajdziecie w pierwszym poniższym linku!

wagawnecieFacebookhejt

Transmitowali zbiorowy gwałt na 15-latce na Facebooku. Oglądający nie wezwali policji!

To już czwarty taki przypadek w Chicago! 15-latka została porwana na ulicy przez członków młodocianego gangu terroryzującego miasto, a następnie została zgwałcona! Całe zdarzenie przestępcy transmitowali na żywo na Facebooku w ramach usługi Facebook Live. Transmisja przyciągnęła około 40 osób, które nie powiadomiły jednak odpowiednich służb! Wyjątek stanowi nastolatek, który wykonał zdjęcia w czasie nagrania, a następnie przekazał je rodzinie poszkodowanej. O zdarzeniu funkcjonariusze dowiedzieli się dopiero po fakcie, kiedy na komisariacie pojawiła się matka 15-latki z owymi fotografiami... Policja prowadzi śledztwo. Poszukiwanych jest sześciu mężczyzn, z których jeden dobrze jest znany śledczym. Funkcjonariusze prawdopodobnie zajmą się także tymi osobami, które oglądały gwałt na żywo i nie zgłosiły przestępstwa. Według relacji rodziny poszkodowanej, 15-latka zaginęła podczas wyjścia do sklepu. Odnaleziono ją dzień później. Film z napaści na dziewczynę został już usunięty z sieci. Szokujące jest to, że dziejąca się na żywo tragedia nikogo nie poruszyła! Popularność transmisji na żywo prowadzonej za pośrednictwem Facebooka wciąż rośnie...

gwałtnaFacebookuFacebookprzemoc