Korwin-Piotrowska ostro o "Botoksie" Vegi: "Brońmy kobiety przed takimi filmami"

Od oficjalnej premiery długo zapowiadanego filmu Patryka Vegi, a raczej Patryka Krzemienieckiego, dyskusja na jego temat nie ustaje. Produkcja, która miała być opartym na faktach, niezwykle brutalnym obrazem funkcjonowania polskiej służby zdrowia, nie przypadła do gustu krytykom ani publiczności. "Nie przypadła do gustu" to mało powiedziane... Na "Botoks" wylała się prawdziwa fala hejtu. O tym, dlaczego to film "społecznie szkodliwy", usłyszycie w wideorecenzji Sfilmowanych, do której link znajdziecie w materiałach zamieszczonych poniżej. W sposób nie mniej krytyczny o obrazie wypowiedziała się Karolina Korwin-Piotrowska. "Jest: straszliwie nudno, strasznie dłuuugo, momentami kompletnie bez sensu, a dialogi, w czym Vega do teraz był prawdziwym mistrzem, sięgneły bruku, są drętwe jak dialogi w polskich komediach romantycznych albo w docu soapach, są dobre zdjęcia i muzyka oraz montaż, i to ratuje ten film przed kompletnym upadkiem" - pisze dziennikarka. "Minister Zdrowia powinien, na chwilę przed wprowadzeniem zmian w ustawie o aborcji, przyznać filmowi nagrodę. Tak, brońmy kobiety. Nawet przed filmami. takie czasy nastały. Chcę wierzyć, że to zdarzyło się przypadkiem, chcę wierzyć, że nie zrobiono tego z rozmysłem" - dodaje na Facebooku.