Oscar nie dla "Powidoków"! Dużo niespodzianek na liście Amerykańskiej Akademii Filmowej

"Powidoki" w reżyserii Andrzeja Wajdy, polski kandydat do Oscara, nie ma już szans na statuetkę w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny! Listę 9 produkcji, które dalej mają szansę w wyścigu o najważniejszą filmową nagrodę ogłoszono dzisiaj nad ranem. Nie zabrakło niespodzianek! Nie licząc już braku "Powidoków", na liście Amerykańskiej Akademii Filmowej zabrakło filmów, które uchodziły za murowanych faworytów! Do takich trzeba zaliczyć na pewno "Elle" Paula Verhoevena z Isabelle Huppert w roli ofiary gwałtu, a także "Julietę" Pablo Almadovara o matce poszukującej zbuntowanej córki. Faworytem staje się za to niemiecki film "Toni Erdmann", który 10 grudnia na gali Europejskich Nagród Filmowych otrzymał wyróżnienia aż w pięciu kategoriach m.in. w kategorii najlepszy film i najlepszy reżyser. 89. rozdanie Oscarów odbędzie się 26 lutego. W tamtym roku królowała "Ida" Pawła Pawlikowskiego, a w tym musimy obejść się smakiem...

bezOscaraPowidokiAndrzejWajda

"Pamiętam ten scenariusz, który był naprawdę ch*****" - kontrowersyjny wywiad Lindy o "Powidokach"

Chociaż film "Powidoki", polski kandydat do Oscara, swoją premierę w naszym kraju będzie miał dopiero 13 stycznia przyszłego roku, to jego promocja na świecie już trwa. W jej ramach grający w filmie aktorzy udzielają licznych wywiadów i uczestniczą w filmowych festiwalach. Bogusław Linda, który wcielił się w filmie w rolę malarza Władysława Strzemińskiego, udzielił ostatnio wywiadu amerykańskiemu serwisowi filmowemu Deadline.com. Z ust aktora padło na temat "Powidoków" kilka słów, które wywołały niemałe kontrowersje. "Wiedziałem, że scenariusz jest trochę... słaby i wiedziałem, że jeżeli źle zagram, to wszyscy powiedzą, że zepsułem Andrzejowi Wajdzie film. (...) Pamiętam ten scenariusz, który był naprawdę ch*****, no był po prostu niedobry i jednocześnie prosiliśmy paru scenarzystów, m.in. Władka Pasikowskiego, by napisali coś innego" - relacjonował aktor. "No i oni pisali jakby inne historie. Dostaliśmy ze trzy scenariusze. One nie miały jednej rzeczy -beznadziei". Linda nie ukrywał też, że nie podoba mu się, że po śmierci Wajdy to na jego barkach spoczęła promocja filmu. Gdy dziennikarz prowadzący wywiad zwrócił uwagę na to, że dla Hollywood "Powidoki" są istotne przede wszystkim jako ostatni film wielkiego mistrza, Linda stwierdził - "Wiesz co, dla mnie to znaczy to, że – ponieważ Andrzej nie żyje – ja muszę za niego jeździć po k***a całym j***nym świecie i świecić ryjem we wszystkich miejscach". Aktor po głośnym wywiadzie nie skomentował jeszcze swoich słów... Szczerość czy sposób na promocję?

LindaoPowidokachPowidokiAndrzejWajda

"Powidoki" - ostatni film Andrzeja Wajdy

Ostatni film niedawno zmarłego Andrzeja Wajdy został polskim kandydatem do Oscara. Produkcja opowie historię malarza Władysława Strzemińskiego. Tytuł filmu nawiązuje do chwilowych efektów optycznych wywołanych spojrzeniem na słońce po odwróceniu wzroku, które artysta uwieczniał na swoich obrazach. Polska premiera "Powidoków" zapowiedziana jest na 13 stycznia przyszłego roku. Wczoraj poznaliśmy oficjalny zwiastun dystrybutora.

PowidokipolskiekinoAndrzejWajda

Zamiast Wajdy uśmiercili Wałęsę!

Belgijski portal informacyjny Sudinfo.be w artykule poświęconym śmierci Andrzeja Wajdy zamiast zdjęcia reżysera umieścił wizerunek...roześmianego Lecha Wałęsy! Mimo że redaktorzy portalu bardzo szybko zdali sobie sprawę ze swojej pomyłki i zmienili zdjęcie na właściwe, to jednak ich wpadka nie umknęła czujnym internautom! Być może wpływ na to miał fakt, że fotografia byłego lidera Solidarności długo znajdowała się w zajawce artykułu na Twitterze portalu...i jeszcze nie została zmieniona! Chyba belgijskiemu portalowi znów coś umknęło.

WałęsazamiastWajdyśmierćAndrzejWajda

Zmarł Andrzej Wajda. To za te filmy go uwielbialiśmy

"Wszyscy jesteśmy z Wajdy. Patrzyliśmy na Polskę i siebie samych przez Niego. I lepiej rozumieliśmy. Teraz będzie trudniej" - napisał Donald Tusk na Twitterze po tym, jak podano informację o śmierci polskiego reżysera. Andrzej Wajda odszedł w niedzielę 9 października w wieku 90 lat. Jego wpływ na polskie kino jest niewyobrażalny - 50 wyreżyserowanych filmów pełnometrażowych, 4 tytuły nominowane do Oscara w kategorii najlepszy film obcojęzyczny, Nagroda Akademii Filmowej za całokształt twórczości...Wielki humanista, patriota, mistrz. Ostatni film reżysera "Powidoki", którego oficjalnej premiery niestety nie doczekał, został ogłoszony polskim kandydatem do Oscara. W planach reżyser miał kolejny projekt...Bez wątpienia polskie kino bez niego nie będzie takie samo! Pochylmy się dziś nad jego twórczością i przypomnijmy sobie wspólnie jego najwybitniejsze produkcje!

AndrzejWajdaśmierćkino

To już pewne! W oscarowym boju będzie reprezentował nas film Wajdy

Komisja Oscarowa, w której skład wchodzą przedstawiciele polskiego środowiska filmowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej z Agnieszką Holland i Sławomirem Idziakiem na czele wybrali film, który będzie reprezentował nasz kraj na oscarowej ceremonii w kategorii "Film Nieanglojęzyczny". Zaszczytny tytuł polskiego kandydata do najważniejszej nagrody filmowej na świecie przypadł "Powidokom" Andrzeja Wajdy! Film opowiada o charyzmatycznym malarzu Władysławie Strzemińskim. Komisja Oscarowa wybrała tę produkcję ze względu na świetną kreację głównego bohatera, w którego wcielił się Bogusław Linda, a także wspaniałe zdjęcia autorstwa Pawła Edelmana oraz oczywiście sam kunszt reżysera, który jest laureatem Oscara za całokształt twórczości! Myślicie, że "Powidoki" mają szansę na statuetkę? Zobaczcie zwiastun produkcji!

OscaryPowidokiAndrzejWajda

Nowy film Andrzeja Wajdy z Bogusławem Lindą- "Powidoki"

Poznaliśmy już datę premiery "Ostatniej Rodziny", filmu o Beksińskich. Przypominamy, że sylwetkę artysty z Sanoka bliżej poznamy już 30 września 2016 roku. Szykuje się kolejna produkcja o innym, polskim malarzu. Bogusława Lindę w roli Władysława Strzemińskiego zobaczymy w kinach 3 marca przyszłego roku. Reżyserem "Powidoków" jest Andrzej Wajda, a autorem zdjęć Paweł Edelman, od ponad dwudziestu lat stale współpracujący z twórcą "Ziemi obiecanej". Tytuł filmu nawiązuje do chwilowych efektów optycznych wywołanych spojrzeniem na słońce po odwróceniu wzroku, które Władysław Strzemiński uwieczniał na swoich obrazach.

filmywprodukcjiPowidokiAndrzejWajda