Trafił do szpitala z trzema widelcami... w penisie. Ukarały go prostytutki

44-latek z Podkarpacia przekonał się na własnej skórze, co znaczy bolesny zatarg z prostytutkami. Mężczyzna trafił do szpitala po tym, jak kobiety wbiły w jego penisa... trzy widelce. Do zdarzenia miało dojść 23 grudnia. Na Komendę Miejskiej Policji w Rzeszowie sprawa trafiła 4 dni później. W okresie świąt Bożego Narodzenia okolicznościami niecodziennej sytuacji zajmowali się funkcjonariusze z Przeworska. Poszkodowany z Krasnego umówił się z "paniami lekkich obyczajów", by z ich pomocą zapomnieć o samotności towarzyszącej życiu kawalerskiemu. Mężczyzna zapłacił za usługę z góry, ale, według nieoficjalnych źródeł, "nie stanął na wysokości zadania" i zażądał zwrotu pieniędzy. Pracownice domu publicznego nie zgodziły się, tłumacząc, że w ich branży panują rygorystyczne zasady. Doszło między nimi do kłótni, podczas której kobiety skrępowały 44-latka i wbiły w jego przyrodzenie trzy rączki plastikowych widelców. Roszczeniowy klient wrócił do domu, a z udaniem się do szpitala zwlekał aż dwa dni. Kiedy w końcu ból okazał się silniejszy od wstydu, mężczyznę od razu operowano. Za bezpośrednie narażenie życia lub spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu prostytutkom grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.