17-latek żąda 250 000 $ za nadane mu imię. "Nazwali mnie tak celowo, by zniszczyć mi życie"

Nastolatek z Missouri (Stany Zjednoczone) wytoczył proces cywilny swoim rodzicom, ponieważ nadali mu imię, przez które wiele wycierpiał i był prześladowany. Podjęta 17 lat temu decyzja małżeństwo Dave i Carol Williams może kosztować nawet 250 tysięcy dolarów - takiego zadośćuczynienia domaga się ich syn. Młody mężczyzna wyznaje, że z powodu swojego imienia doświadczył fizycznej i psychicznej przemocy, przez co dwukrotnie trafił do szpitala. Prosił o zmianę w brzmieniu pełnego nazwiska, ale rodzice nie wydali na to zgody. Imię, o którym jest tak głośno, to Gaylord - z języka angielskiego może oznaczać osobę homoseksualną. Nastolatek wyznaje: "Kilka razy powiedzieli mi, że byłem wpadką, która zrujnowała ich życie. Kiedy ojciec był pijany, przyznał, że nazwali mnie tak celowo, by zniszczyć mi życie, jak moje przyjście na świat zniszczyło ich". Williams zaprzeczają tym słowom, tłumacząc, że imię Gaylord po prostu im się podobało. To pierwszy w historii przypadek, kiedy amerykańscy rodzice sądzeni są za nazwanie swojego dziecka. Proces ma odbyć się w październiku. (Aktualizacja z dnia 2.10.2017 - oficjalne źródła potwierdziły, że informacja ta jest nieprawdziwa).

250tysodszkodowaniaodrodzicówpraworodzina