Minister sportu chce odznaczeń dla uczestników akcji na Nanga Parbat

Jak zapowiada minister sportu i turystyki, Witold Bańka, będzie on postulował o nadanie polskim himalaistom, którzy brali udział w akcji ratowniczej na Nanga Parbat, nadanie państwowych odznaczeń. "W najbliższym czasie wystąpię do Prezydenta RP @AndrzejDuda o nadanie specjalnych odznaczeń państwowych dla A.Bieleckiego, D.Urubko,J.Botora i P.Tomali. #NangaParbat" - napisał na Twitterze Bańka. Bohaterski wyczyn dotyczy ruszenia na pomoc Tomkowi Mackiewiczowi i Elizabeth Revol. Mówi się, że ze względu na trudne warunki pogodowe i niezbędne zaaklimatyzowanie na wysokości, Polacy byli jedynymi, którzy zdecydowali się na heroiczny czyn. Himalaistom udało się sprowadzić Francuzkę. Na wysokości 7200 m n.p.m. pozostał Mackiewicz. Więcej informacji znajdziecie w materiałach zamieszczonych poniżej.

nangaparbatsportświatpolityki

Biuro Posłanki Nowoczesnej wymazane kałem. Nie zgodziła się z projektem Ratujmy Kobiety

"Karmię piersią i się tego nie wstydzę" - kilka dni temu napisała na Twitterze posłanka Nowoczesnej Kornelia Wróblewska, publikując zdjęcie z sali plenarnej. Fotografia przedstawia ją z dwumiesięczną córeczką w otoczeniu innych posłów. Młoda mama wzbudza zainteresowanie mediów, szczególnie z uwagi na swoją szczerość. A ta doprowadziła ostatnio do sytuacji, która sprawiła, że polityk, jak sama mówi, "zaczęła myśleć o swoim bezpieczeństwie". Prawdopodobnie w nocy z piątku na sobotę zaatakowano biuro poselskie Kornelii Wróblewskiej w Zamościu - jej siedzibę wymazano kałem. Posłanka Nowoczesnej nie wzięła udziału w głosowaniu nad projektem Ratujmy Kobiety 2017. "W moim poczuciu nigdy nie uznam, że 3-miesięczny płód nie jest dzieckiem, bo ja przed chwilą urodziłam dziecko. Nikt mi nie powie, że to tylko zlepek komórek" - tłumaczyła. Polityk nie zgadza się z dwoma zapisami projektu: "Pierwszym jest aborcja na żądanie do 12 tygodnia ciąży, czyli aborcja trzymiesięcznego dziecka. Bo dla mnie to jest już dziecko. Drugi zapis, z którym się nie zgadzam, dotyczy tego, że 15-latki mogą dokonywać aborcji bez wiedzy opiekuna prawnego" - tłumaczy. "Lewica wściekła się na te słowa" - pisze na Facebooku Arkadiusz Czartoryski, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. "Takie to jest środowisko" - dodaje.

prolifepolskarzeczywistośćświatpolityki

Tą kartką na drzwiach gabinetu lekarz zaskoczył swoich pacjentów

Przysięga Hipokratesa mówi, że lekarz ma obowiązek udzielenia pomocy każdemu potrzebującemu. Wbrew tej myśli jeden z pracowników NZOZ Panaceum w Rumi umieścił na drzwiach swojego gabinetu kontrowersyjną informację: "W tym gabinecie nie obsługujemy pacjentów z PiS, ponieważ wyposażenie zostało zakupione z dotacji z funduszy WOŚP". Lekarz rodzinny Wojciech Wieczorek., autor deklaracji, pochwalił się zdjęciem kartki na Facebooku. Jego zachowanie nie tylko spotkało się z ogromną falą krytyki, ale i oburzeniem większości internautów. Zdaniem niektórych medyk łamie kodeks etyki lekarskiej. Wojciech Wieczorek 12 stycznia 2017 roku. rozpoczął współpracę z przychodnią, gdzie pacjentów przyjmuje w prywatnym gabinecie. "NFZ może mi razem z PiS pocałować w d…" - skomentował jedną z wypowiedzi, dolewając oliwy do ognia. Internauci zwrócili uwagę na inny, istotny szczegół. Zakupiony z fundacji WOŚP sprzęt medyczny nie trafia do gabinetów prywatnych...

światpolitykidyskryminacjaWOŚP

"To miał być homofoniczny żart"... Biedroń odpowiedział na niego po mistrzowsku

Od kilku dni w sieci krąży przerobione zdjęcie Roberta Biedronia trzymającego w rękach tablicę z napisem "Daję Owsiakowi". Autor "żartu" miał na celu poniżenie polityka, który od lat wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i otwarcie mówi o swojej orientacji seksualnej. Prezydent Słupska zareagował szybko. "To miał być czyjś homofobiczny żart ze wspierania WOŚP. Przerobione zdjęcie miało obrazić, a dzięki Wam wyszło odwrotnie. Jesteście cudowni! Daję Owsiakowi! Do końca świata i jeden dzień dłużej!" - napisał na Facebooku Biedroń. "Żart z geja" połączył przeciwników i zwolenników WOŚP, a człowiek, który miał okazać się obiektem drwin, udowodnił jedynie, jak duży dystans ma wobec siebie. Niektórzy wierzą nawet, że polityk sam stworzył kontrowersyjną grafikę.

BiedrońdajeOwsiakowiLGBTQświatpolityki

Obiecała seks oralny milionom Włochów. Przerwała trasę z powodu ugryzienia

Mało kto wierzył w obietnicę Madonny o odbyciu stosunku seksualnego z każdą osobą, która zagłosuje w wyborach prezydenckich na Hillary Clinton. Niewielu też dało wiarę podobnym słowom Paoli Saulino. Aktorka filmów dla dorosłych jednak sumienne podeszła do sprawy i po włoskim referendum konstytucyjnym ruszyła w swoje polityczno-seksualne tournee. W 2016 roku kobieta obiecała seks oralny każdemu, kto zagłosuje na "nie" i dotrzymała słowa. Włosi odrzucili pomysł zmian konstytucyjnych, a aktorka wzięła się na wykonywanie własnej "obietnicy wyborczej". Ku niezadowoleniu fanów "talentu" młodej gwiazdy, celebrytka musiała przerwać swoją trasę po Włoszech. 28 października została zaatakowana przez psa, który poważnie zranił jej nos i policzek. "Doktor zalecił mi unikanie dużych ruchów ustami przez 6 najbliższych miesięcy. Ograniczenie aktywności fizycznej mojej twarzy pomoże jej się lepiej leczyć i przyspieszy gojenie rany po wewnętrznej stronie policzka" - mówi Paola, zapewniając jednak, że jej trasa nie zostaje odwołana. "To właściwie mój styl życia. To mój sposób na bycie wolną" - komentuje swoją działalność.

branżapornozwierzętaświatpolityki

Rodzina miss musiała uciekać z kraju. Wszystko przez to selfie

Kilka dni przed galą finałową Miss Universe w sieci pojawiło się zdjęcie dwóch kobiet uznanych za najpiękniejsze w swoich krajach. Bliscy 27-letniej Sary Idan musieli z tego powodu opuścić państwo, a samej modelce grożono śmiercią. Widoczne na selfie kobiety to wspomniana już miss Iraku oraz miss Izraela, 20-letnia Adar Gandelsman. 27-latka udostępniła na Instagramie zdjęcie, podpisując je: "Pokój i miłość od Miss Iraku i Miss Izraela". "Chciałam, aby ludzie z naszych krajów mogli zobaczyć, że nie ma między nami problemów i właściwie jesteśmy ambasadorkami pokoju" - mówi Idan. Zdjęcie z jej koleżanką w rezultacie wywołało jednak prawdziwą burzę... Sześć dni przed konkursem Irakijka (pierwsza od 45 lat reprezentantka tego kraju) zaczęła otrzymywać wiadomości z pogróżkami, w tym od organizacji Miss Iraku. Grożono jej utratą tytułu w przypadku nieusunięcia "zdjęcia z wrogiem", a także śmiercią z powodu wystąpienia w bikini. Zastraszana kobieta nie ustąpiła i nie zrezygnowała z konkursu, jednak nienawiść dotknęła również członków jej rodziny. Rodzice i bliscy modelki wyjechali z kraju. Miejsce ich pobytu nie jest znane. Sarah Idan ma iracko-amerykańskie obywatelstwo i, jak sama wyjaśnia, nie wspiera izraelskiego rządu i jego polityki.

światpolitykimodelingprzemoc

Internauci komentują rekonstrukcję rządu. Zobacz najlepsze memy! [GALERIA]

Długo dyskutowana rekonstrukcja rządu Prawa i Sprawiedliwości za nami. Zmiany, jakich dokonano w Pałacu Prezydenckim nie były jednak tak spektakularne, jak mogłoby się wydawać. Na nowego prezesa rady ministrów zaprzysiężono Mateusza Morawieckiego. Pełniąca do tej pory rolę premiera Polski Beata Szydło została wicepremierem. I na tym właściwie zakończyła się "rekonstrukcja" rządu... Politycy, dziennikarze i, przede wszystkim, internauci komentują całe zamieszanie. Niektórzy nie pozostawiają na rządzących suchej nitki. Wybraliśmy dla Was najciekawsze memy, które odnoszą się bezpośrednio do powołania gabinetu Mateusza Morawieckiego. Obejrzyjcie galerię!

rekonstrucjarząduMEMYhumorświatpolityki