Pokazał, jak wygląda śniadanie dla dzieci w jednym z najlepszych szpitali w Polsce. To przykra rzeczywistość!

Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie to jedna z najlepszych i najnowocześniejszych placówek tego typu w Polsce. Wszystkie "naj", o których słyszy się naokoło, bledną jednak, gdy widzi się coś takiego... Pracujący w tym szpitalu lekarz, Maciej Piotr Książyk, postanowił podzielić się na Facebooku zdjęciem śniadania małych pacjentów, by nie tylko zwrócić uwagę na sposób ich żywienia, ale także na racje protestujących rezydentów. "To jest śniadanie dla dzieci w jednym z największych i najbardziej wypasionych szpitali pediatrycznych. Nasi pacjenci mają między innymi choroby, których leczenie zależy od diety. Tak wygląda właśnie 4% PKB na ochronę zdrowia. Dlatego chcemy 6,8%" - napisał obok zdjęcia przedstawiającego dwie kromki chleba, plaster szynki, kawałek masła, garść chrupek kukurydzianych i bliżej niezidentyfikowany owoc. Fotografia z miejsca obiegła sieć - od momentu publikacji (w piątek) do tej pory udostępniono ją ponad 3 tysiące razy! "Katastrofa", "Tragedia. Jestem dietetykiem i jak to widzę to płakać mi się chce", "Żenująco znikoma porcja warzyw/owoców. I co tu robią chrupki????" - piszą internauci. Niektórzy jednak zdjęcie pana Macieja potraktowali jako próbę szantażu emocjonalnego, twierdząc, że protestujący chcą pieniędzy jedynie dla siebie. Dla przypomnienia: lekarze rezydenci chcą zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do co najmniej 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat, zlikwidowania problemów kadrowych, kolejek do specjalistów i podwyżek dla wszystkich zatrudnionych w ochronie zdrowia.

śniadaniedladzieciwszpitaludzieckoszpital